Facebook Google+ Twitter

Recenzja: "Thorgal. Zdradzona czarodziejka"

[...]Nie należy jednak zapominać, że pierwszy oficjalnie wydany album o Thorgalu ukazał się w 1980 roku w Belgii. Były to czasy poprzedzające wielkie zmiany w Polsce, okres, w którym część jej obywateli pragnęła reformacji i zerwania...

Okładka komiksu "Thorga. Zdradzona czarodziejka" / Fot. Zdjęcie wykonane przez autora recenzji”Syn Burzy”

Wstydzę się przyznać do tego, że dopiero teraz (w wieku przeszło trzydziestu lat) odważyłem się sięgnąć po komiks, który w niektórych kręgach stał się kultowy. Po jego lekturze muszę stwierdzić, iż nie bez powodu ma rzeszę wielbicieli. Przyczynili się do tego i nadal się przyczyniają dwaj autorzy: grafik i scenarzysta. Ale zanim zdradzę ich nazwiska, pozwolę sobie napisać kilka słów o albumie, który, mimo kilku niedociągnięć, podbił i moje serce.

Głównym bohaterem ”Zdradzonej czarodziejki”, jak i pozostałych albumów serii, jest skald Thorgal Aegirsson, zwany Synem Burzy. Odbiorcy poznają go jako młodego, silnego mężczyznę, który zostaje przykuty do znajdującej się na środku morza skały. Gandalf Szalony mści się w ten sposób za miłość, jaką młodzieńca darzy jego córka. Czy bohater uwolni się z okowów i co go czeka, przekonają się ci, którzy sięgną po pierwszy album serii ”Thorgal”.

Autorzy tytułową postać dają poznać już na samym początku opowieści. Syn Burzy to odważny młodzieniec, silny, szaleńczo zakochany i mściwy. Ale jest również odważny, honorowy i brzydzi się nieuzasadnioną przemocą. Zostaje mu przeciwstawiony bezlitosny władca wikingów – Gandalf Szalony, który nie ma skrupułów nawet wobec własnej córki i przywiązanej do masztu każe oglądać uwięzienie Thorgala. Już na pierwszej planszy młodzieniec mówi:

„[...]GANDALFIE SZALONY, JESTEŚ NIE TYLKO SZALONY, GŁUPI I OKRUTNY... […] JESTEŚ TAKŻE BARDZIEJ PODSTĘPNY OD KRUKA I TCHÓRZLIWSZY OD KULAWEGO ZAJĄCA...”. (Thorgal. Zdradzona czarodziejka, Grzegorz Rosiński i Jean Van Hamme, strona 3).

W opowieści występuje wiele postaci, ale są one drugoplanowe. Charakterystyczną jest, natomiast, ognistowłosa, jednooka piękność, która ma decydujący wpływ na losy Syna Burzy i władcy wikingów. Jej częściowo wyjawiona przeszłość rzuca dużo światła na postać Gandalfa.

Jednak to nie fabuła mnie urzekła. Trzydzieści lat temu mogłoby tak być. Obecnie, w czasach dziesiątków herosów, Thorgal mało się wyróżnia. Tym bardziej, że nic na to nie wskazuje, żeby posiadał jakieś specyficzne umiejętności. Konstrukcją przypomina innego popularnego bohatera fantasy – Conana. Nie należy jednak zapominać, że pierwszy oficjalnie wydany album o Thorgalu ukazał się w 1980 roku w Belgii. Były to czasy poprzedzające wielkie zmiany w Polsce, okres, w którym część jej obywateli pragnęła reformacji i zerwania z istniejącym systemem politycznym. Pragnęli wolności. Thorgal również o niej marzy. Najpierw chce zerwać okowy, a później uciec z miejsca, które ponoć jest rajem. Są to dwie oddzielne historie zamieszczone w jednym albumie, czyli: ”Zdradzona czarodziejka” i ”Prawie raj”. Pierwsza składa się z ponad trzydziestu plansz (nie wiem dokładnie ilu i mogę się tylko domyślać. Opowieść urywa się, ale w przypisie znajduje się informacja, że jej kontynuacją jest album ”WYSPA LODOWYCH MÓRZ”). Druga historia jest natomiast oddzielną całością.

Autorzy nie określili dokładnych miejsc i czasu, w jakich osadzili historię Thorgala. Jednak z lektury można pozyskać pewne informacje. Wynika z nich, że bohaterowie żyją w „odległych czasach” „około roku tysięcznego” gdzieś na północy. Potwierdza to określenie Gandalfa Szalonego „KRÓLEM WIKINGÓW PÓLNOCY”, oraz przedstawienie na ilustracjach mroźnych, ośnieżonych, srogich i złowrogich terenów. I to jest to, co mnie w "Thorgalu" urzekło – kunszt, mistrzostwo grafika. Co więcej, Polaka. Grzegorza Rosińskiego. Komiks, w którym znajduje się mało słownej treści (co jest domeną ilustrowanych historii) jest pełen dynamiki, tempa i, sprawiających wrażenie żywych, postaci. Odwzorowanie szczegółów oraz detali na każdej ilustracji jest wzorcowe. We wszystkich ujęciach widać myśl twórcy. Żadne z nich nie jest wtórne. Mimika twarzy postaci jest jednoznaczna i nie pozostawia odbiorcom wyboru – muszą odebrać taki przekaz, został zamierzony przez Rosińskiego. Grafiki jego autorstwa są nasycone feerią barw i mocno oddziałują na zmysły. Dostrzegłem w nich tylko jeden minus. W scenie, w której Gandalf Szalony prosi swoich towarzyszy o pomoc w walce ich miny, zamiast przerażenia, złości lub innych „mocnych” odczuć, są komiczne. Jeśli dołożyć do ilustracji Rosińskiego scenariusz znanego autora, którym jest Jean Van Hamme, okazuje się, że nie można przejść obojętnie obok ich dziecka.

Wracając do samej treści. Rozumiem, iż domeną komiksów są dialogi w dymkach i inne treści zapisane wersalikami, ale osobie, która na co dzień nie obcuje z komiksami pewną trudność może sprawiać odróżnienie nazw własnych od innych wyrazów. To właśnie sprawiło, że w niniejszej recenzji w niektórych miejscach zastosowałem wersaliki. Dobrze, że wytłuszczono imiona i nazwiska bohaterów, ale, moim zdaniem, to jeszcze za mało. Poza tym w albumie (nie w komiksie i zaraz wyjaśnię, co mam na myśli) dostrzegłem literówkę oraz błędy w składzie DTP. Natomiast w jednej z opowieści brakuje myślnika dzielącego wyraz. Gdzieniegdzie przydałyby się także przypisy. Nie wszyscy odbiorcy muszą orientować się w elementach mitologii skandynawskiej (znać imiona, a także zakres działania bogów i światy), które są przytaczane w wypowiedziach bohaterów.

Gwoli wyjaśnienia. Album „Thorgal. Zdradzona czarodziejka” to nie tylko opowieści komiksowe. Wydawca omawianego dzieła zamieścił dodatki, które mogą ucieszyć niejednego miłośnika głównego bohatera. Pierwszym z nich jest kilkustronicowy „Śladami Thorgala. Thorgal. Kulisy kreacji". Znalazły się w nim ciekawe informacje: nakreślono tło historyczne czasów, w których powstawały pierwsze szkice postaci (ognistowłosa czarodziejka raz nie ma prawego, a raz lewego oka) i pierwsze publikacje opowieści o Synu Burzy (lata 1977 i 1978); streszczenia fabuł opowieści, z których składa się pierwszy album serii; zdjęcia wcześniejszych prac Rosińskiego i wydań "Thorgala" oraz wiele innych ciekawostek. Drugim dodatkiem jest duży plakat autorstwa ilustratora z głównym bohaterem, a trzecim karta z reprodukcją jego grafiki. Na prenumeratorów kolekcji "Thorgal" czeka jeszcze więcej bonusów.

Niepotrzebnie jednak, moim zdaniem, wydawca dał zapowiedź i streszczenie drugiego albumu, zatytułowanego ”WYSPA LODOWYCH MÓRZ”. Podobnie zresztą, jak na kartach reklamowych zamieścił informacje o członkach rodziny głównego bohatera.

Nie mogę także nie wspomnieć o pięknej szacie graficznej i samym wydaniu. Czytelna czcionka, błyszczący papier fotograficzny i żywe kolory to nie wszystko. Album posiada twardą oprawę z reprodukcją zdjęcia z oryginalnego belgijskiego wydania z 1980 roku i szkicem postaci głównego bohatera. Na jej tyle zamieszczono spis albumów wchodzących w skład kolekcji.

Podsumowując, muszę przyznać, że żałuję, iż dopiero teraz poznałem Syna Burzy. "Zdradzona czarodziejka" jest komiksem fantasy, który powinien zadowolić każdego fana ilustrowanych opowieści. To nie tylko historia zakazanej miłości i bohaterstwa, ale również pragnienia wolności. Zagłębiając się w nią można pokusić się o stwierdzenie, że przedstawiona w niej północ jest odpowiednikiem panującego w Polsce systemu. Tym bardziej, że w historii „Prawie raj” Thorgal Aegirsson jest uwięziony we wnętrzu lodowca, który zdaje się być Walhallą, co da się także odnieść do sytuacji politycznej Polski. Można się pokusić o stwierdzenie, że w tamtym czasie (w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku) publikacja komiksów Rosińskiego i Van Hamme'a w Belgii była jak działalność ku pokrzepieniu serc na emigracji tego pierwszego. To sprawia, że seria „Thorgal” jest dziełem kultowym.

Konrad Staszewski

Autorzy: Grzegorz Rosiński i Jean Van Hamme
Tytuł: Thorgal. Tom I. Zdradzona czarodziejka
Tytuł oryginału: Thorgal 1/La Magicienne trahie
Seria: Thorgal
Przekład z języka francuskiego: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Hachette Polska sp. z o.o.
Data wydania: 2014 r.
Miejsce wydania: Warszawa
Format i okładka: A4, twarda
Druk: kolorowy
ISBN: 978-83-7849-965-7
Liczba stron: 58

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.