Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

642 miejsce

Recepta na szczęście - cz.2. Neuroleptyki

Skutki uboczne neuroleptyków są przerażające i w zasadzie bezgraniczne. Nowe badania wykazały skandaliczne oszustwo, jakie serwuje nam od lat psychiatria i przemysł farmakologiczny.

Tabletki / Fot. Sigrid Roßmann; www.pixelelio.deNeuroleptyki (zwane również psychotropami) są lekami, które stosuje się wobec tzw. schizofreników. Kiedy w naszej rodzinie pojawi się ,,schizofrenia’’ i kiedy już nie wiemy, jak sobie poradzić z dotkniętym nią bliskim, bo nijak nie potrafimy go zrozumieć, zaciągamy go do psychiatry. Lekarz ten będzie miły, spokojny i życzliwie „podpowie”, że w sumie nie ma już takich problemów, jak kiedyś i że prędzej czy później nasz bliski będzie mógł „powrócić do normalnego życia”. Oczywiście chętnie w to uwierzymy, odetchniemy z ulgą i ewentualnie zapytamy jeszcze nieśmiało, jak to jest z tymi psychotropami, bo gdzieś tam się mogło obić o ucho, że to jakaś straszna trucizna dla mózgu? Ale i tutaj Pan Doktor znowu się uśmiechnie i znowu spokojnym, życzliwym choć zdecydowanym głosem "fachury" odpowie, że owszem, kiedyś to może to i tak było i rzeczywiście wykryto masę różnych „nieprzewidzianych efektów” (bo nauczono go nie mówić o „skutkach ubocznych”), ale dzisiaj mamy już leki „nowej generacji”, więc tamte to przeżytek.

I tak dowiemy się, że już od początku lat 90. zeszłego stulecia w metodzie ,,leczenia schizofrenii’’ nastąpiły ,,niesamowicie pozytywne postępy’’. To właśnie wtedy wprowadzono na rynek cudowne środki, które nazwano „neuroleptykiem atypowym’’, określanym również bardzo chętnie ,,neuroleptykiem nowej generacji’’. Leki te mają zapewnić naszemu bliskiemu powolny, ale na pewno skuteczny powrót do pełnego zdrowia... Szkoda, że jako najbliżsi, nie zadajemy wtedy lekarzowi pytania dodatkowego: ,,czy podałby pan/pani taki lek swojemu dziecku?” Najdalej w tym momencie zastanowilibyśmy się nad dłuższą chwilą ciszy, która niebłagalnie zapanuje...

Skutki uboczne neuroleptyków każdej maści są w zasadzie bezgraniczne. Coraz więcej badań naukowych ujawnia, że są one przyczyną wielu negatywnych zmian w organizmie: skurcze, mimowolne tiki, ślinotok, ale też wzmożone ryzyko cukrzycy, zakłóceń ruchu, pracy serca i ogólnie rzecz biorąc - zwiększona śmiertelność. Wciąż będzie nam się co prawda wmawiało, że są to efekty ,,schizofrenii”, ale nadal też nikt nie zwróci uwagi na to, że te same „objawy” opisane będą w ulotkach informacyjnych podawanych leków, jako właśnie skutki uboczne ich samych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

ja mialem doczynienia kilka razy z polskimi psychiatrami gdyz mialem nerwice na uczelni i mialem ojca tyrana ktory cale zycie sie nademna wyżywal psychicznie i nikt go nigdy nie zglosil
i trafilem na obserwacje do takiego szpitala psychiatrycznego w Zgierzu z ktorego mialem wyjsc po 2 dniach zaraz po badaniach psychologicznych niestety ale zaden psycholog sie nigdy nie pojawil na tym odzdziale zeby mnie przebadac ,przetrzymywali mnie siłą bezprawnie przez 2 tygodnie , koszmar ,podawali mi ciężkie leki psychotropowe na shizofrenie , spaprali mi opinie pod koniec jak wychodzilem ze jestem ciezko chory na shizofrenie paranoidalna bo nie chcieli mnie wypuscic przyszla moja mama i sie upomniala o mnie bo juz miala dosc , po wyjsciu zauwazylem ze nie mam pieniedzy w kieszniach zdeponowanych wczesniej spodniach lekarzowi , okradli mnie , i wpisali mi ze majacze i jestem kompletnym shizofrenikiem , wychodząc nie moglem wydostac sie z tego szpitala mialem poprzebijane 4 opony na parkingu na terenie tego szpitala zgierskiego w swoim aucie grubym skalpelem wszystkie 4 opony szlag trafil i nikt sie nie poczuwal do winy ochroniarz niczego nie widzial , najgorszy jest fakt ze istnieje na naduzycia na terenie tych placowek przyzwolnie ze strony prokuratury , policji i sądow ktore mają pieniądze z tych chorych ludzi z uwagi na fakt ze szpital im odpala dole jak kogos zmuszą zeby sie powiesił albo go zajebią golymi rekami czy kopną go w kregoslup , nawpisywali mi cudow w karte ktora mam do dzisiaj typu ze jestem niebezpiecznym mordercą dla otoczenia , ze moge komus cos zrobic albo sobie , ze powinienem do konca zycia brac leki psychotropowe i sie zglaszac do ich poradni zdrowia psychicznego
, mimo ze mialem standardowe problemy tylko takie ze robilo mi sie slabo i kolatanie serca , zglosilem naduzycia ze strony tego szpitala do zgierskiej prokuratury niestety ale nikt nawet nie przetworzyl moich skarg ze lekarze ci wpisuja co im sie podoba i nie ma nad nimi zadnej kontroli, nie mozna uzyskac zadnego zadoscuczynienia , jestem zdruzgotany bo mieszkam 3km od tego szpitala i wiele razy widzialem jak ci psychiatrzy ciągneli za wlosy nogami po ziemi ladne mlode dziewczyny do helikoptera osoby te krzyczaly , nie wiem kto temu szpitalowi psychiatrycznemu w Zgierzu pozwolil wogole wybudowac u siebie lądowisko dla helikopterow medycznych wyglada na to ze ludzi ciągna jako dawcow na przeszczepy prosto do helikoptera i nikt sie o nich nigdy nie upomnial , okropnie te mlode dziewczyny krzyczaly slyszalem to przez szpitalny plot jak chodze czasami na poczte , od przechodniow nie ma zadnej reakcji w Polsce na tych bandytow . ostatnio jakis pacjent rzucil sie tam z nozem na personel w tym szpitalu i szczerze mowiac mu sie nie dziwie . Moj tata dawal lapowki 20-25lat temu do lekarza psychiatry p.Korytowskiego w Gorzowie WLkp w szpitalu na ul.Walczaka zeby mu lekarz wystawial zwolnienia , mogl wtedy za pieniądze tez zostac wpuszczony na damski oddzial i uprawiac seks , bral mnie wtedy jak chodzil po zwolnienia za lapowki bylem maly na ten oddzial i wszystko slyszalem , nie nawidze go za to ze cale zycie mnie straszyl tymi lumpami . Wydostalem sie ze swojej nerwicy zwyklymi multiwitaminami pluszcz ktore bralem przez rok i widze nadal tych chorych lekarzy jak czasami ciagna mlode dziewczyny za wlosy nogami na ziemi krzyczące w nieboglosy do tego helikoptera , fakt jest faktem ze moga nawet ci lekarze zrobic z pacjenta honorowego krwio dawce bo prawo im pozwala na praktycznie wszystko na terenie tego szpitala włącznie z pobieraniem krwi bez zgody pacjenta , jak dla mnie to ci psychiatrzy są to ufolodzy ktorzy nie są z ziemi , mozna ich porownac do dzikusów z ktorymi zetknął sie w filmie Stevena Spielberga pod tytulem Indiana Jones , Indiana zetknął sie rowniez z takimi bandytami ktorzy jedli oczy i węże , i nie sądzil ze wyjmują golymi rękoma ludziom serca w filmie jest rowniez pokazane ze z tego wlasnie są bogaci tacy ludzie .

Komentarz został ukrytyrozwiń
tom
  • tom
  • 18.02.2012 20:33

a może nie coraz więcej zapada na nerwice, depresje tylko więcej ludzi się zgłasza po pomoc?
kiedyś dla świętego społecznego spokoju część ludzi by siedziała cicho, nie zawyżali by statystyk
ale w środku mogli sie potwornie męczyć
ale to w sumie nieważne,
to i tak wina psychiatrów i leków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Trzeźwo pomyśl
  • Trzeźwo pomyśl
  • 18.02.2012 20:31

polecam mój komentarz do poprzedniego artykułu.
a z tymi badaniami to obecnie tak jest, niestety, że wyniki zależą od tego kto je finansuje
leki nowszej generacji mają odmienna budową chemiczną od starszych, czasem różnice są drobne czasem duże, ale są to inne związki chemiczne i organizm reaguje trochę inaczej.
jeżeli twierdzisz, że nie ma różnic to może spróbuj na sobie? bierz przez pół roku starszego typu, potem nowego i czy na pewno nie będzie różnicy? zresztą kolejność można odwrócić
zgodzę się tylko z tym, że koncerny próbują wcisnąć swojego produktu i to nieetyczne
i że lekarze czasem się uginają
ale na pewno nie da się wszystkiego wyleczyć obdarzając pełnym zaufanie części ludzi
ponownie posłużę się argumentem, jeżeli ludzie chorzy w cale chorzy nie są, są tylko nietuzinkowi, to proszę im powierzyć swoje małe dzieci pod opiekę, niech zostają z nimi sam jak pan/pani będzie sama itd
polecam poczytać o dzieciach mordercach, ale i o dorosłych. dużo z nich wywodziło sie z dobrych rodzin, moze nie zawsze bogatych ale kochających. a jednak ich mózgi pracują jakby inaczej... choć pan uzna, że nie. że to bzdura. polecam poczytac i pooglądać m.in. na utube,
i duzo z nich nigdy nie bylo wczesniej leczonych, więc nie można zwalić ich czynów na leki
leki być może są nadużywane, to się zgodzę, ale dla niektórych na prawdę są konieczne.
zresztą powoływanie się w pana artykułach na przykłady nieludzkiego traktowania w szpitalach w XIX wieku... cóż, leczenie złamań kości czy nawet leczenie zęba w średniowieczu też nie było zbyt miłe
w niektórych regionach do niedawna jedzono ludzi i było dobrze.
ale czasy się zmieniają i niepotrzebne jest wywoływanie strachu, nieufności
to tylko po to żeby dostać punkty pod artykułami?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.07.2009 22:48

Super ważny tekst! zważywszy na to, że coraz więcej Polaków zapada na nerwice, depresje i choroby psychiczne! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2009 19:06

Moje obserwacje potwierdzają przytoczone przez Pana wnioski. Leki "nowej generacji" to taka sama rewelacja, jak te stare. Zresztą, jak mówią osoby chore, lekarze często wracają do tych starszych leków i stosują je zamiennie z tymi nowszymi. "Leki nowej generacji" zawsze budzą nadzieję, ale nie zawsze, jak się okazuje, uzasadnioną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.