Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13193 miejsce

Recepta na szczęście - cz.2. Neuroleptyki

Skutki uboczne neuroleptyków są przerażające i w zasadzie bezgraniczne. Nowe badania wykazały skandaliczne oszustwo, jakie serwuje nam od lat psychiatria i przemysł farmakologiczny.

Tabletki / Fot. Sigrid Roßmann; www.pixelelio.deNeuroleptyki (zwane również psychotropami) są lekami, które stosuje się wobec tzw. schizofreników. Kiedy w naszej rodzinie pojawi się ,,schizofrenia’’ i kiedy już nie wiemy, jak sobie poradzić z dotkniętym nią bliskim, bo nijak nie potrafimy go zrozumieć, zaciągamy go do psychiatry. Lekarz ten będzie miły, spokojny i życzliwie „podpowie”, że w sumie nie ma już takich problemów, jak kiedyś i że prędzej czy później nasz bliski będzie mógł „powrócić do normalnego życia”. Oczywiście chętnie w to uwierzymy, odetchniemy z ulgą i ewentualnie zapytamy jeszcze nieśmiało, jak to jest z tymi psychotropami, bo gdzieś tam się mogło obić o ucho, że to jakaś straszna trucizna dla mózgu? Ale i tutaj Pan Doktor znowu się uśmiechnie i znowu spokojnym, życzliwym choć zdecydowanym głosem "fachury" odpowie, że owszem, kiedyś to może to i tak było i rzeczywiście wykryto masę różnych „nieprzewidzianych efektów” (bo nauczono go nie mówić o „skutkach ubocznych”), ale dzisiaj mamy już leki „nowej generacji”, więc tamte to przeżytek.

I tak dowiemy się, że już od początku lat 90. zeszłego stulecia w metodzie ,,leczenia schizofrenii’’ nastąpiły ,,niesamowicie pozytywne postępy’’. To właśnie wtedy wprowadzono na rynek cudowne środki, które nazwano „neuroleptykiem atypowym’’, określanym również bardzo chętnie ,,neuroleptykiem nowej generacji’’. Leki te mają zapewnić naszemu bliskiemu powolny, ale na pewno skuteczny powrót do pełnego zdrowia... Szkoda, że jako najbliżsi, nie zadajemy wtedy lekarzowi pytania dodatkowego: ,,czy podałby pan/pani taki lek swojemu dziecku?” Najdalej w tym momencie zastanowilibyśmy się nad dłuższą chwilą ciszy, która niebłagalnie zapanuje...

Skutki uboczne neuroleptyków każdej maści są w zasadzie bezgraniczne. Coraz więcej badań naukowych ujawnia, że są one przyczyną wielu negatywnych zmian w organizmie: skurcze, mimowolne tiki, ślinotok, ale też wzmożone ryzyko cukrzycy, zakłóceń ruchu, pracy serca i ogólnie rzecz biorąc - zwiększona śmiertelność. Wciąż będzie nam się co prawda wmawiało, że są to efekty ,,schizofrenii”, ale nadal też nikt nie zwróci uwagi na to, że te same „objawy” opisane będą w ulotkach informacyjnych podawanych leków, jako właśnie skutki uboczne ich samych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

tom
  • tom
  • 18.02.2012 20:33

a może nie coraz więcej zapada na nerwice, depresje tylko więcej ludzi się zgłasza po pomoc?
kiedyś dla świętego społecznego spokoju część ludzi by siedziała cicho, nie zawyżali by statystyk
ale w środku mogli sie potwornie męczyć
ale to w sumie nieważne,
to i tak wina psychiatrów i leków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Trzeźwo pomyśl
  • Trzeźwo pomyśl
  • 18.02.2012 20:31

polecam mój komentarz do poprzedniego artykułu.
a z tymi badaniami to obecnie tak jest, niestety, że wyniki zależą od tego kto je finansuje
leki nowszej generacji mają odmienna budową chemiczną od starszych, czasem różnice są drobne czasem duże, ale są to inne związki chemiczne i organizm reaguje trochę inaczej.
jeżeli twierdzisz, że nie ma różnic to może spróbuj na sobie? bierz przez pół roku starszego typu, potem nowego i czy na pewno nie będzie różnicy? zresztą kolejność można odwrócić
zgodzę się tylko z tym, że koncerny próbują wcisnąć swojego produktu i to nieetyczne
i że lekarze czasem się uginają
ale na pewno nie da się wszystkiego wyleczyć obdarzając pełnym zaufanie części ludzi
ponownie posłużę się argumentem, jeżeli ludzie chorzy w cale chorzy nie są, są tylko nietuzinkowi, to proszę im powierzyć swoje małe dzieci pod opiekę, niech zostają z nimi sam jak pan/pani będzie sama itd
polecam poczytać o dzieciach mordercach, ale i o dorosłych. dużo z nich wywodziło sie z dobrych rodzin, moze nie zawsze bogatych ale kochających. a jednak ich mózgi pracują jakby inaczej... choć pan uzna, że nie. że to bzdura. polecam poczytac i pooglądać m.in. na utube,
i duzo z nich nigdy nie bylo wczesniej leczonych, więc nie można zwalić ich czynów na leki
leki być może są nadużywane, to się zgodzę, ale dla niektórych na prawdę są konieczne.
zresztą powoływanie się w pana artykułach na przykłady nieludzkiego traktowania w szpitalach w XIX wieku... cóż, leczenie złamań kości czy nawet leczenie zęba w średniowieczu też nie było zbyt miłe
w niektórych regionach do niedawna jedzono ludzi i było dobrze.
ale czasy się zmieniają i niepotrzebne jest wywoływanie strachu, nieufności
to tylko po to żeby dostać punkty pod artykułami?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.07.2009 22:48

Super ważny tekst! zważywszy na to, że coraz więcej Polaków zapada na nerwice, depresje i choroby psychiczne! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2009 19:06

Moje obserwacje potwierdzają przytoczone przez Pana wnioski. Leki "nowej generacji" to taka sama rewelacja, jak te stare. Zresztą, jak mówią osoby chore, lekarze często wracają do tych starszych leków i stosują je zamiennie z tymi nowszymi. "Leki nowej generacji" zawsze budzą nadzieję, ale nie zawsze, jak się okazuje, uzasadnioną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.