Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Recepta na szczęście - cz.2. Neuroleptyki

Pozycja materiału w rankingach:

6857 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Recepta na szczęście - cz.2. Neuroleptyki


Skutki uboczne neuroleptyków są przerażające i w zasadzie bezgraniczne. Nowe badania wykazały skandaliczne oszustwo, jakie serwuje nam od lat psychiatria i przemysł farmakologiczny.

Neuroleptyki hamują dopaminę na końcówkach nerwów w mózgu, ale działają nie tylko tam. Wyraźnie zwiększają one m.in. ryzyko nagłego zgonu na zawał serca, udar czy cukrzycę. W naszej, lekarzy gestii leży, abyśmy poradzili sobie z tym ogromnym problemem i nie stawali się potulnym pomocnikiem przemysłu farmakologicznego, który, naturalnie w wyrafinowany sposób, wabi nas swoimi metodami reklamowymi. Bo przedstawia się przecież coś, co nie odpowiada rzeczywistości.

W nowatorskich studiach związanych ze „schizofrenią” mówi się, że dotknięci tą przypadłością ludzie czują, widzą i postrzegają inaczej, niż my, „normalni”. Może czas zastanowić się dlaczego zawsze tak uporczywie krzyczą oni, że podawane im „leki” to trucizna i dlaczego pierwsze aplikacje tych leków (jak i samo leczenie) odbywają się zazwyczaj pod przymusem? Bo to, że środki psychoaktywne szybko uzależniają to (mam nadzieję) już większość z nas wie...

c.d.n.

*Leucht S, Corves C, Arbter D, Engel RR, Li C, Davis JM. Second-generation versus first-generation antipsychotic drugs for schizophrenia: a meta-analysis. The Lancet 2009;373:31-41

**Metaanaliza - pojęcie z zakresu analizy danych, określające wtórne odkrywanie wiedzy metodą uogólniania informacji zawartych w publikacjach czy źródłach pierwotnych. Najczęściej metaanaliza przybiera postać przeglądu systematycznego literatury z jakiegoś obszaru, wzbogaconego o analizę (najczęściej statystyczną) uzyskanych wcześniej wyników, wnioskowanie i podsumowanie. Uważa się, że metaanaliza jest samodzielnym i pełnoprawnym rodzajem badania naukowego.




Tabletki / Fot. Sigrid Roßmann; www.pixelelio.de

Zobacz także:

Andrzej Skulski OFFline profil autora

Autor: Andrzej Skulski

Napisz do autora

Artykuły (33) Galerie (0) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 50 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy

O mnie: Psychiatria. Niby wszyscy wiemy, czym jest, ale... "Normalny" człowiek rzadko zastanawia sie, co dzieje się za murami klinik psychiatrycznych i kim są ci, o których utarło się mówić "wariaci". O specyfice psychiatrii, o jej praktykach i braku... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

tom

tom 18.02.2012 20:33

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

a może nie coraz więcej zapada na nerwice, depresje tylko więcej ludzi się zgłasza po pomoc?
kiedyś dla świętego społecznego spokoju część ludzi by siedziała cicho, nie zawyżali by statystyk
ale w środku mogli sie potwornie męczyć
ale to w sumie nieważne,
to i tak wina psychiatrów i leków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Trzeźwo pomyśl

Trzeźwo pomyśl 18.02.2012 20:31

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

polecam mój komentarz do poprzedniego artykułu.
a z tymi badaniami to obecnie tak jest, niestety, że wyniki zależą od tego kto je finansuje
leki nowszej generacji mają odmienna budową chemiczną od starszych, czasem różnice są drobne czasem duże, ale są to inne związki chemiczne i organizm reaguje trochę inaczej.
jeżeli twierdzisz, że nie ma różnic to może spróbuj na sobie? bierz przez pół roku starszego typu, potem nowego i czy na pewno nie będzie różnicy? zresztą kolejność można odwrócić
zgodzę się tylko z tym, że koncerny próbują wcisnąć swojego produktu i to nieetyczne
i że lekarze czasem się uginają
ale na pewno nie da się wszystkiego wyleczyć obdarzając pełnym zaufanie części ludzi
ponownie posłużę się argumentem, jeżeli ludzie chorzy w cale chorzy nie są, są tylko nietuzinkowi, to proszę im powierzyć swoje małe dzieci pod opiekę, niech zostają z nimi sam jak pan/pani będzie sama itd
polecam poczytać o dzieciach mordercach, ale i o dorosłych. dużo z nich wywodziło sie z dobrych rodzin, moze nie zawsze bogatych ale kochających. a jednak ich mózgi pracują jakby inaczej... choć pan uzna, że nie. że to bzdura. polecam poczytac i pooglądać m.in. na utube,
i duzo z nich nigdy nie bylo wczesniej leczonych, więc nie można zwalić ich czynów na leki
leki być może są nadużywane, to się zgodzę, ale dla niektórych na prawdę są konieczne.
zresztą powoływanie się w pana artykułach na przykłady nieludzkiego traktowania w szpitalach w XIX wieku... cóż, leczenie złamań kości czy nawet leczenie zęba w średniowieczu też nie było zbyt miłe
w niektórych regionach do niedawna jedzono ludzi i było dobrze.
ale czasy się zmieniają i niepotrzebne jest wywoływanie strachu, nieufności
to tylko po to żeby dostać punkty pod artykułami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.07.2009 22:48

Ocena: Ocena pozytywna 104 Ocena negatywna 78

Super ważny tekst! zważywszy na to, że coraz więcej Polaków zapada na nerwice, depresje i choroby psychiczne! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.07.2009 19:06

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 90

Moje obserwacje potwierdzają przytoczone przez Pana wnioski. Leki "nowej generacji" to taka sama rewelacja, jak te stare. Zresztą, jak mówią osoby chore, lekarze często wracają do tych starszych leków i stosują je zamiennie z tymi nowszymi. "Leki nowej generacji" zawsze budzą nadzieję, ale nie zawsze, jak się okazuje, uzasadnioną...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.