Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26996 miejsce

Recepta na wykluczenie cyfrowe

Jestem Latarnikiem. Nie, nie pracuje nad Bałtykiem. Jestem wolontariuszem Polski Cyfrowej Równych Szans. PCRS to największe przedsięwzięcie dotyczące edukacji cyfrowej Polaków 50+ w historii naszego kraju!

 / Fot. nieznanyPrzedsięwzięcie realizowane jest przez Stowarzyszenie „Miasta w Internecie” i Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Szczegóły na stronie: https://latarnicy.pl. Projekt rozpoczął się pod koniec 2011 roku i potrwa do połowy 2014 roku. Latarnikami jest 2614 osób w całej Polsce, wśród nich 200 liderów, których program działania wygrał w specjalnym konkursie.

Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, że do bezrobocia i biedy w naszym kraju dołącza następna plaga – plaga wykluczenia cyfrowego. Rozwój technologii informatycznych w tym Internetu dokonał się przede wszystkim w ostatnich dwóch dekadach, czyli wówczas, gdy obecne pokolenie 45+ było już dorosłe, a etap ich nauki często już zakończony. Tym samym dziś jest to pokolenie charakteryzujące się najbardziej dotkliwym wykluczeniem cyfrowym, nie czerpiąc korzyści związanych z digitalizacją świata. W Polsce 10 milionów dorosłych ludzi nie używa komputera i nie korzysta z Internetu. Jak wynika z raportu PwC Polska ( PwC jest wiodącą globalną organizacją świadczącą profesjonalne usługi doradcze w 158 krajach) przekonanie tych ludzi do Internetu i nabycia umiejętności korzystania z niego przyniesie miliardowe korzyści zarówno dla obywateli jaki i dla Państwa.

10 milionów Polaków nie korzysta z internetu z różnych powodów. Głównie dlatego, że „nie czuje takiej potrzeby” oraz szeregu barier: psychologicznej (mój wnuk całe dnie spędza przy komputerze a dla mnie to „czarna magia”), związanej z
teoretycznymi niebezpieczeństwami Internetu (jeżeli nie przestrzega się pewnych podstawowych zasad – ulica też jest niebezpieczna) i bariery finansowej.

Tą ostatnią, często zasłania się trzy pierwsze. Na fałszywych podstawach, bo dostęp do Internetu można mieć za darmo, a używany, ale sprawny laptop kosztuje kilkaset złotych. A co ma zrobić osoba, która ma 800 zł emerytury? Pójść do biblioteki – prawie wszystkie są skomputeryzowane, z dostępem do internetu.

Latarnicy mają za zadanie przekonać ludzi do Internetu. Nie prowadzą kursów komputerowych, tylko przełamują bariery, o których wspomniałem. Rolą Latarnika nie jest szkolenie generacji 50+ ( pojęcie 50+ jest symboliczne, analfabetą internetowym może być 40-latek ) z obsługi komputera i programów informatycznych, ale przekonywanie dotąd nieprzekonanych do samodzielnych poszukiwań w sieci.

To nowość w dotychczasowej praktyce. Zadaniem latarnika jest przede wszystkim ośmielić przedstawicieli 50+ do wejścia w świat cyfrowy. Pierwszy krok w internecie powinien być wydarzeniem interesującym, pobudzającym do samodzielnego stawiania kolejnych kroków i wolnym od stresu towarzyszącego certyfikowanym kursom komputerowym. Większość niekorzystających z Internetu wcale nie przejawia chęci do nauki. Z wielu powodów. Niektórzy nie są świadomi korzyści, inni nie wierzą w siebie, a pozostali boją się internetu. Zadaniem latarnika jest dotrzeć do nich i pokazać, jak nowe technologie mogą wzbogacić ich życie.

Jak napisałem wcześniej na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z plagi jaką jest wykluczenie cyfrowe. Następuje kolejny bardzo głęboki podział społeczeństwa. Wydaje się, że nie zdają sobie sprawy też władze Tarnowa mimo że centrala PCRS jest właśnie w tym mieście!. W strategii „Integracja i Rozwiązywanie Problemów Społecznych Miasta Tarnowa na lata 2011-2020” przyjętej przez Radę Miejską w Tarnowie 30 czerwca 2011 r. nie ma ani słowa o internecie, o wykluczeniu cyfrowym! Na 225 stronach znalazłem jeden (sic!) mały fragment, który na siłę sugerował by, że jest jakiś problem. Cytuje”Zwiększenie udziału osób starszych i niepełnosprawnych w życiu społecznym i zawodowym poprzez: usprawnianie osób starszych i zapewnienie im właściwej opieki,ograniczenie skutków niepełnosprawności oraz aktywizację społeczną i zawodową osób niepełnosprawnych”.

To bardzo dramatyczny przykład na niezrozumienie przemian dzisiejszego świata. W moim lokalnym planie działania przewidziałem pracę z wykluczonymi cyfrowo w Zakładach Azotowych w Tarnowie oraz w środowiskach, dla których pracują organizacje pozarządowe w Tarnowie i powiecie. Oferta to 1,5-2-godzinne zajęcia ( z możliwością wydłużenia) dla grup 5-12 osobowych (jednorazowo). Warsztaty są dla ludzi, którzy nie korzystają z różnych powodów z internetu a chcieliby spróbować, tylko nie wiedzą czy jest im to potrzebne i czy „to” jest dla nich.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

artykuł bardzo dobrze opisuje problem - bardzo potrzebna inicjatywa. Życzę powodzenia przy realizacji oraz empatii społecznej. Trzymam kciuki.
--
Grzegorz Pisarczyk
www.TARNOWIAK.PL

Komentarz został ukrytyrozwiń

To znakomita, bardzo potrzebna działalność. Też zamierzałam w ten sposób popracować jako wolontariuszka, ale niestety pewne ograniczenia ze strony organizatorów nie były do zaakceptowania. Szkoda, ale uważam, że miałam rację. Życzę powodzenia tej akcji, a osoby starsze, które jeszcze nie radzą sobie z komputerem zachęcam do uczestnictwa w tym przedsięwzięciu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To kolejny, dramatyczny podział naszego społeczeństwa: podział na "zwykłych" i "cyfrowych" Obywateli

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.