Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20166 miejsce

Recital Krzysztofa Antkowiaka-Klub Muzyczny New York - 19 marca

Zapraszam do Łodzi, 19 marca 2017 roku-Klub Muzyczny New York.. który jest chyba najwłaściwszym miejscem na spotkanie z tak ciekawym i kreatywnym artystą Krzysztofem Antkowiakiem

Wierzący marzyciel twardo stąpający po ziemi twórca. Prawdziwy, ceniący wolność, kreatywny artysta obdarowujący odbiorców emocjami i uczuciami, które potrafi klarownie przekazać „wprost od serca do serca”.
http://www.newyork.net.pl/ / Fot. http://www.newyork.net.pl/

Zdecydowanie niezależny, klimatyczny artysta, który wszystko co posiada osiągnął w walce...o siebie.

...początek


Błyskotliwy Opolski początek kariery w czerwcowy wieczór w 1988 roku pozwolił mu na wybicie się na muzycznej scenie. Nagrania ze wspaniałą Anną Jurksztowicz pod opieką Jacka Cygana i działalność jeszcze wtedy "Krzysia Antkowiaka z Opola" była powiewem świeżości w muzyce nastolatków. Pasmo sukcesów, podpisanie umowy z dużą wytwórnią. Kariera zapowiadała się dosłownie - śpiewająco. Lecz jak artysta sam powiedział w jednej z rozmów uległ i "zerwał ten zakazany owoc".. kilka lat błądził po krętych ścieżkach show biznesu a bardziej swoich słabości.. Wyszedł z nich jak mówi „nie sam ale dzięki sile wyższej...”

wiara...


Artysta jest dziś dużo silniejszy nie tylko mentalnie ale dojrzalszy niż gdyby nie jego praca nad sobą. Żyje moralnie, w zgodzie z dekalogiem. W jego muzyce słychać radość, uśmiech,.. ale również łzy, zadumę i smutek... Piosenkarz nie wstydzi się przyznawać do wiary w Boga, Jezusa.
Wyczuwa się w jego twórczości pierwiastek jakości i to że zawsze niesie jakiś konkretny ładunek... spokój czasem nieco nostalgii. Nie zdarzają mu się utworu płytkie, pseudo-hity, pozbawione nerwu. Jego bezpośredniość i niespotykana barwa głosu przyciągają słuchaczy, widzów. Każdy może znaleźć w bogatej palecie emocji i słów coś dla siebie. Pomimo , że muzyk często śpiewa po angielsku jego twórczość niesie przekaz, który jest czytelny.

kontekst i odczucia...


Jednocześnie właśnie wyczucie i empatia pozwala na zachowanie koniecznego dystansu, który sprawia, że muzyk z Poznania jest nietuzinkową osobowością sceny muzycznej w Polsce.
Pan Krzysztof… jest dyplomowanym pianistą klasycznym... Muzykiem poszukującym. Pomysły i wirtuozeria emocji w sferze jazzu, soulu ukazują jego naturę: czasem dziką czasem w pełni wyważoną. Doświadczenia, szczera wiara - religijność ale nie posągowa tylko prawdziwa daje piękne i zdrowe owoce w postaci znakomitej muzyki.

"niezłomność i wiara"


Pamiętam występy zapowiadanego przez mnie gościa Klubu New York w Łodzi gdy miał duże problemy w życiu ... nałogi… później zniknął i wydawało się, że po Antkowiaku słuch zaginie. Wtedy moim zdaniem wygrała miłość do muzyki, do sztuki. Wygrała niezłomność w walce ze swoimi „demonami”, które mniejsze lub większe posiada wielu z nas. Droga, którą przebył i wykonana praca nad swoim życiem stanowi również o ponadprzeciętności, sile i wrażliwości.
Warto wybrać się na recital gdyż myślę, że twórczość Krzysztofa Antkowiaka przetrwa i będzie ponad czasowa.. nie pusta, przeinterpretowana ale prawdziwa...

Dlatego każdemu z Was moi drodzy czytelnicy polecam koncert Krzysztofa - tym razem w Łodzi, 19 marca 2017 roku w Klubie Muzycznym New York.. który jest chyba najwłaściwszym miejscem na spotkanie z tak ciekawym i kreatywnym artystą. Patronat medialny nad wydarzeniem objęło Polskie Radio Łódź. Na recitalu w Łodzi usłyszymy m.in. utwory: „ Matylda” T. Waits, "Fields of gold „ Sting, „Downtown train “ –T. Waits, „Lulaby Waltz”- Simplefields, „Cały z kochania” – tekst -G. Ciechowski, „Forever never comes” – Simpelfields, „ Deszczowe psy” – T. Waits, „ Modlitwa „ – B. Okudżawa

subiektywnie ważne zakończenie... od autora


Na sam koniec nieco długiej zapowiedzi. Pozwolę sobie na małą prywatę... by powiedzieć, że słowa artysty wyjątkowo trafiają do wyobraźni... Nigdy nie wiadomo, kiedy Siła Wyższa, postawi Ci Anioła na drodze, który pomoże i wykona duchową resuscytację by miłością pobudzić do życia. Ja zaliczam się do tych szczęściarzy. Dziękuję swojemu Aniołowi – z Krakowa… Lidii

http://www.newyork.net.pl/wydarzenia.php#read
http://www.newyork.net.pl/ / Fot. http://www.newyork.net.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.