Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20648 miejsce

Recykling po polsku, czyli jak daleko nam do Europy

Od nowego roku na Polskę nałożone zostaną kary za nadmierną ilość odpadów trafiających na wysypiska śmieci. Sytuacja wymaga nie tylko odpowiedniej polityki państwa, ale także zmiany postawy Polaków, którzy wciąż niechętnie segregują śmieci.

Polska nie spełnia norm europejskich


Polska nie wywiązała się z zobowiązań wobec Unii Europejskiej – ilość odpadów trafiających na wysypiska zmniejszyła się o jedynie o 8%, a nie o zapowiadane 25%. Z tego powodu od połowy lipca Komisja Europejska nalicza nam kary za każdy dzień opóźnienia. Jeżeli sytuacja się nie poprawi, Polska zapłaci w styczniu 2011 łączną grzywnę w wysokości niemal 7 mln Euro. Rozwiązaniem docelowym jest zwiększenie udziału ilości odpadów poddawanych recyklingowi. Dlatego też niezbędne jest usprawnienie systemu gospodarowania odpadami, a przede wszystkim zachęcenie Polaków do segregowania odpadów.

„Czysty Kraków - Lepsze Życie”


W tym celu krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu (ZIKiT) prowadzi projekt „Czysty Kraków - Lepsze Życie”. Ma on za zadanie promować aktywne postawy proekologiczne wśród mieszkańców Krakowa oraz zachęcać do właściwego zagospodarowania odpadami, m.in. segregacji surowców wtórnych i recyklingu. W ramach programu prowadzone są akcje i imprezy edukacyjne, a na krakowskich ulicach pojawiły się zielone środki komunikacji miejskiej.
Zdaniem przedstawicieli ZIKiT, tylko 10% odpadów wytwarzanych w gospodarstwach domowych w Krakowie zbieranych jest w sposób selektywny, aż 86% jest deponowanych na składowiskach, a około 4% poddawanych procesowi kompostowania.

Uniwersalne rozwiązanie


Najbardziej pożądaną formą przetworzenia odpadów jest recykling. Ponowne wykorzystanie surowców możliwe jest dzięki selektywnej zbiórce odpadów, również "u źródła", a więc przeprowadzonej bezpośrednio przez konsumentów. Duża część odpadów to wartościowe surowce wtórne, które na wiele sposobów można wykorzystać w przyszłości. Przykładem są tworzywa sztuczne, które jako jedyne mogą zostać poddane procesowi recyklingu wielokrotnie. Według danych fundacji PlasticsEurope w 2009 roku 20% odpadów z tworzyw sztucznych w Polsce poddane zostało procesowi recyklingu i odzysku energii. Pozostałych 80% trafiło więc na wysypisko, gdzie zalegać będzie przez kilkaset lat.

Oksybiodegradacja wsparciem dla recyklingu


Kształtowanie świadomości proekologicznej konsumentów to proces długotrwały. Przez kolejne lata na wysypiska trafiać będą coraz mniejsze, ale nadal zatrważające ilości odpadów, w tym tych z tworzyw sztucznych. Na rynku znaleźć można jednak rozwiązanie dostosowane do polskich warunków gospodarowania odpadami. Jest nim technologia oksybiodegradacji tworzyw sztucznych, która wspiera system recyklingu odpadów. Po segregacji, produkty z tworzyw oksybiodegradowalnych mogą być poddawane ponownemu przetworzeniu poprzez recykling. W przypadku, gdy jednak taki produkt trafi na wysypisko, ulegnie przyspieszonemu procesowi rozkładu w czasie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy krótszym niż tradycyjne tworzywa sztuczne i ustąpi miejsca kolejnym odpadom.

Rozkład tworzyw oksybiodegradowalnych jest możliwy dzięki specjalnemu dodatkowi d2w dodawanemu do polimeru podczas procesu produkcji tworzywa sztucznego. Oksybiodegradacja następuje pod wpływem jednego z wielu czynników fizycznych, takich jak: promieniowanie słoneczne (UV), temperatura, ciśnienie czy uszkodzenia mechaniczne. Wynikiem rozkładu jest niewielka ilość tlenku węgla, wody i biomasy, a więc substancje neutralne dla środowiska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

PET to faktycznie problem - ale nawet zwykła reklamówka potrafi stanowić zagrożenie. Jednak oksybiodegradacja to słuszne rozwiązanie z naszego punktu widzenia - w Polsce. gdzie nie istnieje wystarczająca liczba kompostowni, wysypisk. Wg Instytutu Materiałów Polimerowych i Barwników w Gliwicach produkty z dodatkiem d2w faktycznie rozpadają się w przeciągu paru lat - w zależności jak są "zaprogramowane" - co więcej, zwalniają one miejsce na nowe odpady. Warto nadmienić, że były one ściśle skontrolowane przez niezależny instytut (d2w produkuje brytyjskie symphony), natomiast siatki z byle napisem "eko" bez znaczka kropelki i napisu d2w są po prostu często zwykłym plastikiem - takim bez dodatków oksy. Wystarczy zajrzeć na odpowiednie strony, a swoją drogą powinno się przypilnować producentów jednorazówek, którzy nie stosując dodatków po prostu oszukują. W przypadku d2w kontrole są prowadzone co jakiś czas detektorem (prześwietla on promieniami rentgena czy znajduje się dodatek) i w laoratoriach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kuba Mateya
  • Kuba Mateya
  • 09.11.2010 02:31

Panie Zdzislawie, troszke wiecej kultury kiedy zwraca sie Pan do innego uzytkownika na forum publicznym. Wypowiedz Pani Barbary zdecydowanie nie zasluguje na Panski obrazliwy ton. To, ze Polska ma wiele do zrobienia w dziedzinie municypalnej to jedno, a to, ze Polska to my wszyscy, to drugie. Awanturnictwo wstrzymuje wszelki postep w naszym kraju. Dlatego apeluje o kulture bo podoba mi sie charakter tego wydawnictwa. Dodam jeszcze, ze kultura nie kosztuje nawet jednego eurocenta, jeno tylko troche pomyslunku i dobrej woli. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

MŚ zajmuje się generalnie zupełnie innymi sprawami niż rzeczywistą ochroną środowiska. Własnie rozpoczął walkę z samorządami Puszczańskimi i z samą Puszczą miast troszczyć się o czyste powietrze, wodę i ziemię. Po 20 latach MŚ doszło do epokowego odkrycia, że jeśli obywatel będzie płacił podatek śmieciowy to będzie żądał by jego śmiecie były wywożone. Nie będzie kombinował i nie będzie brał utylizacji w swoje ręce (np.: las). Te mądre głowy dotychczas kombinowały w przeciwną stronę. Ciekawe czemu? Pewnie by jeszcze kombinowali dłużej w przeciwną stronę, gdyby ktoś w mediach nie wyniuchał, że zaraz będzie bulił swoją kasę na kary.
Szkoda, że autorka nie napisała, kto odpowiada za te 7 milionów Euro kar. Szkoda że nie napisała kto to zapłaci.
Ważniejsze też były ekologiczne plantacje orzecha niż zalesienie i podnoszenie lesistości kraju. Ważniejsza była Natura 2000 i ograniczenie rozwoju niż zdrowy rozsądek i pragmatyzm. Realniej by było: Chałtura 2000.
Pani Barbaro, a po co się uczyć zgniatać. Samo zgniatanie nie ograniczy zatrucia środowiska w wyniku produkcji tego PET-a. Jeśli tak dbamy o środowisko a to czemu to produkujemy PET-y? Akurat w przypadku opakowań sprawę można b. prosto rozwiązać! Dziwne, że tęgie, ekologiczne umysły nie dostrzegły tak trywialnego rozwiązania. Wolą produkować zgniatacze do Pet-ów. A niebawem będziemy się zajmować recyklingiem tychże zgniataczy.
Cieszyć się należy, że nam zorganizują jeszcze kilka akcji uświadamiających. Razem z tymi siedmioma milionami kary, to będzie pewnie już 14 milionów.
Fajnie też, że mamy oksy- , deksy- i bio - degradację. Ale jak widać wpływu na ilość nie mają żadnego - wciąż na wysypiska trafia 92% śmieci.
I pewnie trafiałoby 100% ( o co dbają firmy wywozowe) gdyby nie obywatelska postawa dziadów śmietnikowych.
Trudno się doszukać takiego zaangażowania wśród urzędników MŚ i patronujących im organizacji ekologicznych.
Czy to już czasem nie schizofrenia?

Bardzo ciekawy artykuł. 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cały problem jak zbierać te butelki PET... Dawno się tak nie uśmiałem z takiej indolencji... O tym, że Polska od 16 lipca br.płaci codziennie w wysokości 40 tys. euro DZIENNIE unijne sankcje za brak ograniczenia deponowania bioodpadów na składowiskach to pewnie do Pani BR Kukulskiej nie dotarło... A wystarczy wkleić do wyszukiwarki google hasło "program naprawczy dla polskiej gospodarki odpadami" żeby choć trochę zrozumieć z tego co dzieje się w tej dziedzinie municypalnej... http://www.wiazowna.net.pl/node/2770

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cały problem jak zbierać te butelki PET. zgniatać je i powtórnie przetwarzać. Jak nauczyć i uświadomić ludzi. Zmienić sposób myślenia z rabunkowego pasożyta na świadomego konsumenta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.