Pozycja materiału w rankingach:
Od nowego roku na Polskę nałożone zostaną kary za nadmierną ilość odpadów trafiających na wysypiska śmieci. Sytuacja wymaga nie tylko odpowiedniej polityki państwa, ale także zmiany postawy Polaków, którzy wciąż niechętnie segregują śmieci.
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kuba Mateya 09.11.2010 02:31
Panie Zdzislawie, troszke wiecej kultury kiedy zwraca sie Pan do innego uzytkownika na forum publicznym. Wypowiedz Pani Barbary zdecydowanie nie zasluguje na Panski obrazliwy ton. To, ze Polska ma wiele do zrobienia w dziedzinie municypalnej to jedno, a to, ze Polska to my wszyscy, to drugie. Awanturnictwo wstrzymuje wszelki postep w naszym kraju. Dlatego apeluje o kulture bo podoba mi sie charakter tego wydawnictwa. Dodam jeszcze, ze kultura nie kosztuje nawet jednego eurocenta, jeno tylko troche pomyslunku i dobrej woli. Pozdrawiam!
Robert Grzeszczyk 24.10.2010 00:08
MŚ zajmuje się generalnie zupełnie innymi sprawami niż rzeczywistą ochroną środowiska. Własnie rozpoczął walkę z samorządami Puszczańskimi i z samą Puszczą miast troszczyć się o czyste powietrze, wodę i ziemię. Po 20 latach MŚ doszło do epokowego odkrycia, że jeśli obywatel będzie płacił podatek śmieciowy to będzie żądał by jego śmiecie były wywożone. Nie będzie kombinował i nie będzie brał utylizacji w swoje ręce (np.: las). Te mądre głowy dotychczas kombinowały w przeciwną stronę. Ciekawe czemu? Pewnie by jeszcze kombinowali dłużej w przeciwną stronę, gdyby ktoś w mediach nie wyniuchał, że zaraz będzie bulił swoją kasę na kary.
Szkoda, że autorka nie napisała, kto odpowiada za te 7 milionów Euro kar. Szkoda że nie napisała kto to zapłaci.
Ważniejsze też były ekologiczne plantacje orzecha niż zalesienie i podnoszenie lesistości kraju. Ważniejsza była Natura 2000 i ograniczenie rozwoju niż zdrowy rozsądek i pragmatyzm. Realniej by było: Chałtura 2000.
Pani Barbaro, a po co się uczyć zgniatać. Samo zgniatanie nie ograniczy zatrucia środowiska w wyniku produkcji tego PET-a. Jeśli tak dbamy o środowisko a to czemu to produkujemy PET-y? Akurat w przypadku opakowań sprawę można b. prosto rozwiązać! Dziwne, że tęgie, ekologiczne umysły nie dostrzegły tak trywialnego rozwiązania. Wolą produkować zgniatacze do Pet-ów. A niebawem będziemy się zajmować recyklingiem tychże zgniataczy.
Cieszyć się należy, że nam zorganizują jeszcze kilka akcji uświadamiających. Razem z tymi siedmioma milionami kary, to będzie pewnie już 14 milionów.
Fajnie też, że mamy oksy- , deksy- i bio - degradację. Ale jak widać wpływu na ilość nie mają żadnego - wciąż na wysypiska trafia 92% śmieci.
I pewnie trafiałoby 100% ( o co dbają firmy wywozowe) gdyby nie obywatelska postawa dziadów śmietnikowych.
Trudno się doszukać takiego zaangażowania wśród urzędników MŚ i patronujących im organizacji ekologicznych.
Czy to już czasem nie schizofrenia?
Bardzo ciekawy artykuł. 5+
Zdzisław Smolak 20.10.2010 22:00
Cały problem jak zbierać te butelki PET... Dawno się tak nie uśmiałem z takiej indolencji... O tym, że Polska od 16 lipca br.płaci codziennie w wysokości 40 tys. euro DZIENNIE unijne sankcje za brak ograniczenia deponowania bioodpadów na składowiskach to pewnie do Pani BR Kukulskiej nie dotarło... A wystarczy wkleić do wyszukiwarki google hasło "program naprawczy dla polskiej gospodarki odpadami" żeby choć trochę zrozumieć z tego co dzieje się w tej dziedzinie municypalnej... http://www.wiazowna.net.pl/node/2770
BARBARA Romer Kukulska 20.10.2010 21:14
Cały problem jak zbierać te butelki PET. zgniatać je i powtórnie przetwarzać. Jak nauczyć i uświadomić ludzi. Zmienić sposób myślenia z rabunkowego pasożyta na świadomego konsumenta.
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)