Facebook Google+ Twitter

Red Bull Bieg Zbójników. Zwycięstwo Daniela Iwanowskiego!

Zawodnik z Białegostoku drugi raz z rzędu zwyciężył najbardziej przygodowy bieg narciarski w Polsce.

 / Fot. Wojtek AntonówJeżeli ktoś kiedyś będzie wspominał zimę w Polsce z 2015 roku, to powinien pamiętać o 24 stycznia. Właśnie tego dnia, 83 osoby o godz. 11:30 rozpoczęły 2. edycję Red Bull Bieg Zbójników. 70 mężczyzn i 13 kobiet wystartowało z dolnej stacji kolejki nr VI – Pasieka Express. Żeby dotrzeć na metę, wszystkie zbóje musiały pokonać ponad 7-kilometrową trasę, na której leżały przeszkody i piękny biały puch, który wszystkim zrobił ogromną niespodziankę i w ilościach hurtowych spadł na kilka godzin przed rozpoczęciem imprezy.
Po 24 minutach i 27 sekundach okazało się, że w Polsce patent na zbójowanie na nartach maDaniel Iwanowski. Zawodnik z Białegostoku wygrał drugi raz z rzędu Red Bull Bieg Zbójników!
„Obronić tytuł zwycięzcy jest niezwykle trudno. Rywale prezentowali niesamowicie wysoki poziom. Dziękuję im za wspaniałą walkę do samego końca! Uwielbiam strome podbiegi, tam właśnie udało mi się „urwać” i utrzymać prowadzenie do mety!” – podsumował na mecie Iwanowski.
30-letni zawodnik oprócz tytułu zbója roku, do domu wróci z atrakcyjnymi nagrodami, oraz będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym finale Red Bull NordiX w Szwecji.
Z drugim czasem na mecie zameldował się Sebastian Gazurek. Trzeci był Bogusław Gracz. Obaj uczestnicy stracili do zwycięzcy odpowiednio 21 i 24 sekundy.
Na wielkie uznanie zasługują również wszystkie panie, które wzięły udział w przygodowym biegu na nartach. Najszybszą reprezentantką płci pięknej była Magdalena Kozielska, która z czasem 27 minut i 49 sekund wywalczyła rewelacyjne, 11. miejsce. Drugą pozycję wśród kobiet zdobyła Martyna Galewicz. Podium uzupełniła Emilia Romanowicz. W klasyfikacji generalnej panie zajęły odpowiednio 15. i 19. miejsce.
Na owację na stojąco zasługuje również Kazimierz Łapczyński, który urodził się w 1941 roku! Najstarszy zawodnik na trasie wyprzedził 25 osób, zameldował się na mecie z 58. czasem i pokazał wszystkim, że miłość do biegówek nie zna wieku.
Po udanej imprezie czas na zabawę. Wszystkim uczestnikom, którzy wzięli udział oraz kibicom, którzy ponownie pokazali, że doping jest naszym sportem narodowym – serdecznie dziękujemy za przybycie.
Jeżeli chcecie zobaczyć siebie na zdjęciu, to mamy dobrą wiadomość. Na naszej stronie regularnie będą pojawiały się galerie z imprezy Red Bull Bieg Zbójników! Do tego, w niedzielę zobaczyć będziecie mogli materiał filmowy z szalonej imprezy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.