Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Red Bull z kokainą powraca na sklepowe półki
2472 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 30pkt

Oceń:

Red Bull z kokainą powraca na sklepowe półki


W maju ubiegłego roku Instytut Zdrowia i Pracy Niemiec alarmował o obecności kokainy w napoju energetyzującym Red Bull Cola.

 / Fot. http://trixareforkids.files.wordpress.com/2008/12/rbsc.jpgReakcje poszczególnych niemieckich landów były różne: od powściągliwych, jak np. w Badenii-Wirtembergii i Berlinie, gdzie napój można było kupować bez przeszkód aż po dzień dzisiejszy, po całkowity zakaz sprzedaży w Hesjii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie oraz Turyngii.

Choć kolejne badania wykazały, że ilość kokainy zawartej w napoju jest dla organizmu ludzkiego niewyczuwalna oraz absolutnie nieszkodliwa (0,4 mikrograma na litr napoju) wiele sieci handlowych w innych landach, gdzie nie zdecydowano się na wprowadzenie oficjalnego zakazu sprzedaży, również wycofało produkt.

Obecność kokainy w Red Bullu Cola tłumaczy receptura napoju: szwajcarski producent tej najbardziej znanej marki wśród napojów energetyzujących jako jedyny używa prócz orzechów cola, także liści koki. Zapewnia to całkowicie naturalny skład produktu (nie znajdziemy tam niczego spektakularnego więcej: woda, cukier, syrop karmelowy, naturalne aromaty m.in. z limetki, pomarańczy czy gałki muszkatałowej itp.), ale powoduje obecność śladowej ilości kokainy. Roślina koki- kontrowersyjnego składnika Red Bull Cola / Fot. http://www.gfbv.it/3dossier/ind-voelker/coca/coca2.jpg

Producent Red Bull Cola bronił się przed zarzutami, tłumacząc iż wielu producentów używa liści koki jako aromatu i wskazywał na badania o nieszkodliwości jego produktu dla zdrowia ludzkiego. O zmianie receptury nie chciał nawet słyszeć. Po kilku miesiącach burzliwej debaty, wydaje się iż sprawę wygrał.

Żaden z kolejnych landów nie zdecydował się na wprowadzenie zakazu sprzedaży produktu, a w sieciach handlowych landów, gdzie zakazu nie ma, na półkach znów pojawił się Red Bull Cola - z tą samą recepturą, co przed kilkoma miesiącami.

W 4 landach Niemiec nadal obowiązuje zakaz sprzedaży napoju - jak twierdzą jednak eksperci rynku, to sytuacja przejściowa.

Kokaina w Red Bullu okazała się chyba jednak strachami na lachy.

Źródło:
http://www.taz.de/1/zukunft/konsum/artikel/1/cola-mit-koks/

Zobacz także:

Aleksandra Puciłowska OFFline profil autora

Autor: Aleksandra Puciłowska

Napisz do autora

Artykuły (53) Galerie (8) Średnia ocen (4.01)

Wiek: 25 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy

O mnie: Slawistka, filozofka. Miłośniczka kotów, Huxley'a i piwa z imbirem.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Łukasz Wolski 18.01.2010 17:47

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 43

Kto chce, ten kupi.
Ludzie robią np. turbo-colę. Cola z kawą.
Albo turbo-kawę:D
I żyję, z resztą decydują za siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Puciłowska 18.01.2010 17:40

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 42

Myślę,że 0,4 mikrograma na litr krzywdy nikomu nie zrobi- ja Red Bulla z colą pijam i jak dotąd miewam się świetnie :>

Co do ciastek z marihuaną, Hanno- podzielam Twoje odczucia. Pudding po holendersku też nie jest zły ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Rezner 18.01.2010 16:44

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 39

Nie mam pojęcia na temat szkodliwości takiej ilości kokainy dla ludzkiego organizmu, tak jak większość osób na świecie. Od wielu lat pojawiają się natomiast informacje o zawartości szkodliwych składników w produktach powszechnie dostępnych, jak żywność czy kosmetyki.
Sama staram się wystrzegać produktów, o których wiem, że zawierają szkodliwe substancje, jednak weryfikacja tej wiedzy leży w rękach specjalistów - i tu w zasadzie nigdy nie wiadomo, co jest rzetelną wiedzą, a co czarnym piarem z jednej strony, z drugiej natomiast - próbą ratowania wizerunku firmy, jeśli to jej produkt został "oskarżony" o zawartość szkodliwych substancji. Biedny ten konsument w dzisiejszych realiach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hanna Spinalska 18.01.2010 11:25

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 39

Ilość narkotyku w tym napoju jest śmiesznie niska, więc jak zwykle zrobiono wiele hałasu o nic. W Amsterdamie można kupić ciastka z Marihuaną i nikt nie robi afery. A ciastka swoją drogą pyszne:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 18.01.2010 11:11

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 46

Ciekawe zjawisko. Dlaczego tam gdzie są zakazy i walka z narkotykami, swobodniej rozwija się mafia narkotykowa. Intensywność i stopień tej walki jest wprost proporcjonalny do siły układów mafijnych danego kraju. Może mi to ktoś wytłumaczyć ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.