Facebook Google+ Twitter

Reduta Dobrego Imienia o filmie "Ida": "Nie chcemy ingerować w montaż filmu, chcemy tylko, żeby został opatrzony historycznym komentarzem"

"Twórczość wiąże się z odpowiedzialnością. Polacy ginęli w obronie Żydów - taka jest prawda. Nie chcemy ingerować w montaż filmu, chcemy tylko, żeby został opatrzony historycznym komentarzem" - skomentował otrzymanie przez "Idę" Oscara Maciej Świrski, prezes Fundacji Reduta Dobrego Imienia - Polska Liga Przeciw Zniesławieniom.

 / Fot. Kadr z filmu Maciej Świrski przyznał, że otrzymanie nagrody amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej jest ogromnym sukcesem polskiej kinematografii. Zauważył jednak, że zwiększona oglądalność filmu, zwłaszcza za granicą, może prowadzić do zafałszowaniu obrazu polskiej historii.

"Tu nie chodzi tylko o dobre samopoczucie Polaków, to chodzi również o bezpieczeństwo Polski. Polacy nie są sprawcami Holokaustu. Żaden rząd nie będzie nas bronił, jeżeli pozwolimy na wykreowanie takiego wizerunku" - mówi Świrski.

Jak zauważył petycję w sprawie "Idy", którą Reduta chce skierować do Dyrektora Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszki Odorowicz, podpisało już ponad 50 tys. osób.

Zobacz także: Oscary 2015: Wpadki i najlepsze cytaty oscarowej gali!

"PISF dofinansował produkcję "Idy", ma więc możliwość wpłynięcia na opatrzenie filmu krótkim komentarzem z faktami" - stwierdza Świrski. Uważa również, że tak duża liczba podpisów nie pozwala na myślenie o ich przedsięwzięciu w kategoriach rywalizacji politycznej."Idę" obejrzało ok. 100 tys osób, petycję podpisało 50 tys. To jest pierwsza taka sytuacja w historii polskiej kinematografii. Na prawdzie zależy wszystkim Polakom, bez względu na podziały polityczne" - stwierdza prezes Reduty.

Źródło:AIP

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

A ja nie zauważyłem żeby na zachodzie, na czyjeś zamówienie z lubością kręcono filmy, w których amerykanie mordują Żydów. Nie mówi się też o Amerykańskich obozach koncentracyjnych, pomimo, że Amerykanie przetrzymywali Żydów w obozach przejściowych po wyzwoleniu z obozów koncentracyjnych.

Swój pogląd na film „Ida”, „Pokłosie”, „Nasze matki nasi ojcowie” wyraziłem w artykule pt. „Ida, Pokłosie,Nasze Matki…” Czyli Polacy nienawidzą Żydów. link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wczoraj obejrzałem film amerykański "Wariatka z Alabamy", gdzie było sporo wątków rasistowskich. Akcja filmu rozgrywała się w początkach lat sześćdziesiątych (rok produkcji 1999.). Zauważyłem, że w USA nie znalazł się jakiś Świrski, który by zadbał o bezpieczeństwo tego kraju i dobre imię jego mieszkańców i nie umieścił napisu wyjaśniającego: "My już nie bijemy Murzynów".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żyjemy w świecie, która rządzi powierzchowność. Nie ma pan racji, Panie Arturze twierdząc, że "nic nie zwalnia myślącego człowieka, itd..."
Owszem, ma pan rację co do zasady, ale nie w odniesieniu do następstw.
Ludzie, tłum, masówka - żywi się tym, co im w dzisiejszych mediach podadzą. Wiedzę z mainstreamu traktują jako prawdę objawioną, a krótkie medialne przekazy traktują jako przykazania.
Taki jest dzisiejszy świat i do takiego świata musimy się przystosować (co niektórzy starają się go zmieniać).
Dlatego informacja jest potrzebna, bo jest to właśnie ta rzecz, która zwraca szczególna uwagę widza, że sam przekaz filmu jest niepełny a przez to może stanowić historyczne zafałszowanie.

Nie ma co się odwoływać w tym miejscu do tego co ludzie powinni a czego nie powinni.
Budując przekaz medialny, trzeba się skupić co powinien zrobić producent filmu.
Tylko tyle i aż tyle.

Nawiasem mówiąc film "Ida" to straszny gniot. Film zdecydowanie podrzędny. Rozbawiły mnie trzęsące się głowy podczas jazdy samochodem :)
Jadać bryczką po bruku głowa tak się nie trzęsie :)
Film ani nudny, ani porywający na dodatek z kiepską, bardzo kiepską muzyką. Wtrącone wątki klasyki jazzu jedynie coś tam ratują, ale to nie zasługa twórcy muzyki do filmu, tylko kogoś innego.
Ujęcia niektóre dziwne, niektóre wręcz nieudane. Widać,że szukano dopiero w tym filmie pomysłu. Ogólnie wyszło kiepsko i być może dlatego zdecydowane się na ukazanie obrazu w odcieniach szarości. To jednak zbyt mało na sztukę, ale udawać można.

W niektórych miejscach przeciągające się niepotrzebnie sceny w innych zaś przerost formy nad treścią.
Jedyne ujęcie, które faktycznie zwróciło moją uwagę do skok z okna. Ciekawie wyreżyserowane. Jedno ujęcie, to jednak w moim przekonaniu zbyt mało, by film zasłużył na pochwały.

Skąd Oskar? No zapewne stąd, że pokazano uciemiężony naród wybrany, przy okazji wybielając postać kata polskich żołnierzy, którzy nie poddawali się komunistom.
Nie dość, że ów kat się do tego przyznaje już na początku filmu, to reżyser postanowił tak skonstruować przekaz, że u widza może powodować on współczucie a nawet sympatię dla oprawcy.
Jak dla mnie majstersztyk manipulacji świadomością zbiorową i za to też wciśnięta została w łapy reżysera złocista statuetka.

Gdyby nie ten fakt, to film pewnie by zignorowano nie poświęcając nawet czasu na wystawianie mu jakiejkolwiek recenzji, bo po prostu reprezentuje on kino niszowe a na dodatek jest bardzo przeciętny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie można filmu odłożyć na górną półkę, nie można spalić, a tu trzeba odegrać obrońcę cnoty. Maciej Świrski chce zrobić z Polaków pajaców, którzy "muszą mieć coś za uszami".
Teraz opowiem poulisz dżouk.
Proszę uważać, ja jestem Polakiem.
Dobrze. Będę mówił wolniej.
Taki sam efekt będzie miała walka Świrskiego o bezpieczeństwo Polski (O wyrwa!) i przetłumaczenie tępemu światu, że to nie Polacy są sprawcami holocaustu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś wizerunek Polski i Polaka kształtowały takie filmy jak "Kanał" Andrzeja Wajdy. I inne ze "szkoły polskiej" takie kal "Eroica" czy "Pasażerka". Postanowiłem sobie je przypomnieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlatego zauważmy, że jeśli postulujemy, aby coś się znalazło albo nie znalazło w tak zwanym "artystycznym dziele", to tym samym postulujemy uprawianie propagandy.
Jedynie słusznej. A to już było... Ba, w innym miejscu będziemy się od tej propagandy odżegnywać. To tak zwany "double thinking", tym różniący się od dysonansu poznawczego, że własnie nie wywołuje w nas żadnego dyskomfortu.

Szczególnie łatwo zauważyć to w zachowaniach w pracy i w domu. Dwa światy, dwa często różne standardy, które stosujemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się w tym sensie, że "wizerunek" czy "oświadczenie", to ostatnia z rzeczy, którą powinno się "uruchamiać".

Jakich czasów dożylismy? Oświadczenie ma zastępować wiedzę? Przecież ani film, ani oświadczenie, ani przymiotniki przed nazwami, nie są i nie powinny być traktowane jak przekaz wiedzy. Na to jest za mało czasu w półtoragodzinnym przekazie, nie mówiąc już o oświadczeniach, czy tym bardziej przymiotnikach, których wyjaśniający kontekst zajmuje książki całe, a nie kilkuzdaniowe nawet oświadczenie.

Niezależnie nawet od (ewentualnych) intencji twórcy, czy jest to szkalowanie, czy laurka, nic nie zwalnia myślącego człowieka od po pierwsze - nieprzyjmowania niczego na wiarę, po drugie od zadania sobie pytania o to, jak było naprawdę. To jest absolutna podstawa. A dalej jeśli chce, sięgnie do źródeł.

Jasne, można wydawać oświadczenia, produkować tylko poprawne politycznie i poprawiające mentalnie nastroje rodaków filmy, tylko że to nie jest TA droga.

To wszystko abstrahując od samych Oscarów, bo akurat ten blichtr i pustosłowie został juz dawno zdemaskowany. A goły prowadzący świetnie pasuje do króla, który jest nagi.
Jeszcze co prawda niezupełnie, ale kto wie, moża za rok..? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo naprawdę pięknych ujęć i typowo psychologicznego charakteru filmu ukazującego relacje dwóch skrajnie odmiennych bohaterek, przychylam się do powyższego apelu.
No bo co z tego, że poholocaustową traumę i stalinizm film traktuje tylko jako pretekst oraz tło, skoro w podświadomości kreuje negatywny obraz Polaków?

Większość widzów szuka w obrazach właśnie historii, a nie tylko prywatnej i estetycznej jej wersji - polecam przemyślenia Anny Zawadzkiej http://lewica.pl/blog/zawadzka/28791/. Dobrze też jest zdawać sobie sprawę, że lubią chodzić skrótami i swoją wiedzę najchętniej opierają na obejrzanych obrazach.

Wszak znowu jesteśmy społeczeństwem "obrazkowym"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy już wszyscy będą wiedzieli jak to Polacy eksterminowali Żydów w czasie II WŚ, wtedy będzie można się głośniej upomnieć o odszkodowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni Państwo, 29 maja 2012 roku prezydent USA, Obama ogłosił całemu światu o "polskich obozach śmierci". Podobno były sprostowania ze strony naszych urzędników (naszych?) państwowych, że pan prezydent - przyjaciel przecież Polaków - się przejęzyczył... i co? Ano nic! Do dzisiaj ten tekst nie został skorygowany. Wisi sobie na stronie rządowej USA. Co się powiedziało, to się powiedziało... Ano właśnie, więc na tej samej zasadzie, gdyby odbierający medal otworzył gębę, to by się powiedziało... i poszło by w świat.

"(...)For years, Jan Karski’s students at Georgetown University knew he was a great professor; what they didn't realize was he was also a hero. Fluent in four languages, possessed of a photographic memory, Jan served as a courier for the Polish resistance during the darkest days of World War II. Before one trip across enemy lines, resistance fighters told him that Jews were being murdered on a massive scale, and smuggled him into the Warsaw Ghetto and a *Polish death camp* to see for himself. Jan took that information to President Franklin Roosevelt, giving one of the first accounts of the Holocaust and imploring to the world to take action. It was decades before Jan was ready to tell his story. By then, he said, “I don’t need courage anymore. So I teach compassion.”(...)

A tutaj podaję link:

http://www.whitehouse.gov/the-press-office/2012/05/29/remarks-president-presidential-medal-freedom-ceremony


To jest tak, gdy posyła się w celu załatwienia sprawy człowieka, którego pochodzenie jest nieco odmienne od polskiego... Co, protokół dyplomatyczny mu nie pozwalał zareagować od razu?

"Ida", jaka jest niektórzy widzieli, ale jeżeli otrzymała Oscara, to jest coś na rzeczy... zgadzam się z Arturem.

Jeżeli ktoś nie widzi związku między tymi wydarzeniami - nic na to nie poradzę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.