Facebook Google+ Twitter

Referendum: Czy Gazeta Wyborcza złamała ciszę wyborczą?

Choć coraz więcej osób uważa, że w czasach internetu cisza wyborcza to fikcja, to PKW ostrzega wszystkich tych, którzy chcieliby ją złamać. Publikacja sondaży ma być przestępstwem, agitacja na Facebooku - wykroczeniem.

Informacje na ten temat opublikowała "Gazeta Wyborcza", która skonsultowała się w tej sprawie z Państwową Komisją Wyborczą. PKW dmucha na zimne i w wykładni znacznie rozszerza treść przepisów zawartych w ustawie.. Nie można m.in. informować o frekwencji, choć w przypadku referendum europejskiego czy konstytucyjnego, było to praktyką. Z taką interpretacją przepisów nie zgadzają się niektórzy komentatorzy - politolog, dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas napisał na twitterze:

"PKW słusznie twierdzi, że w #referendum #Warszawa "ciszę referendalną" reguluje nie prawo wyborcze, a Ustawa o referendum lokalnym, a ustawa, definiując w art. 28 ust.1 kampanię referendalną, MILCZY O WZYWANIU DO UDZIAŁU LUB NIE. Art.29 ust.3 zakazuje podczas ciszy "agitacji w związku z referendum", ale "agitacja" nie jest zdefiniowana w tej ustawie, a w Kodeksie Wyborczym NIE OBEJMUJE UDZIAŁU! Podsumowując: twierdzenie PKW, że podczas ciszy referendalnej prawo zabrania wezwań do udziału lub przeciw udziałowi, to bajka dla naiwnych."

Wątpliwości co do tego na ile ograniczona zostaje wolność słowa jest więcej. 27 października Słupsk będzie odwoływał (lub nie) swojego prezydenta, a 25-26 października posłów wybiorą Czesi. Tu i tu wyzwaniem jest frekwencja i z pewnością będzie ona rozpalała zainteresowanie komentatorów, również podczas weekendu. Czy problemem jest gdy politycy PO lub ich sympatycy zapraszają na grzyby, czy jak były prezydent Warszawy, Marcin Święcicki, niedzielny mecz siatkówki w Powsinie. Moim zdaniem nie, ciężko tu jednoznacznie przypisać konkretne intencje.

Mem komentujący dzisiejsze działania GW. / Fot. facebook.com/pippilewica
Natomiast jest jeden przypadek, który jest bardzo konkretny. Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" opublikowała tekst red. Wojciecha Mazowieckiego, w którym autor wprost przypisuje konkretne cechy i poglądy obu stronom sporu o referendum, szufladkując ich w grupach, w których sami nie chcieliby się znaleźć. Tekst został przedrukowany w internecie, wywołując oburzenie internautów. Osobiście uważam, że jeżeli serio traktować przepisy o ciszy wyborczej, nakład dzisiejszej "Wyborczej" powinien po prostu być wycofany z kiosków. O sprawie napisał już wczoraj portal portal 300polityka.pl.

Facebookowa strona Pippilewica skomentowała to tak, jak widzimy na obrazku z lewej.

Póki co redakcja "Gazety" nie odniosła się do sprawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Red. Wojciech Mazowiecki pisze pod dyktando przełożonego, a wiadomo z kim trzyma naczelnik gw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chodzą plotki w necie że selekcjonera naszej kadry, Waldemara Fornalika, ma zastąpić,już w meczu z Anglią HGW . Ponoć ma już skład na mecz z lwami Albionu?
W ataku ,S. Niesiołowski, K. Durczok T. Lis, Pomoc Monika Olejnik, Halicki Oleksy ,Miller!
Bramki ma bronić Ryszard Kalisz!? HGW, czeka na propozycje kibiców!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.