Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1173 miejsce

Referendum w Mikołowie. Burmistrz coraz bliżej odwołania?

27 kwietnia odbyło się zebranie komitetu referendalnego w sprawie odwołania Stanisława Piechuli. Na miesiąc przed ostatecznym terminem złożenia wniosku, członkowie komitetu zebrali już prawie dwa z trzech tysięcy wymaganych podpisów.

Miecz Damoklesa


Mateusz Kruszyna pełniący funkcję pełnomocnika komitetu referendalnego jest przekonany, że zebranie pozostałego tysiąca podpisów nie będzie problemem.
Trzy tysiące podpisów nie stanowi wielkiego wyzwania, zważywszy na liczbę mieszkańców oraz nastroje, jakie panują w mieście i które wytworzyły się wokół osoby burmistrza. Jesteśmy zatem przekonani, że uda nam się zebrać brakujące podpisy i zorganizować referendum w pierwszy weekend września mówi Kruszyna.
Wniosek wraz z wymaganymi podpisami musi zostać dostarczony do Komisarza Wyborczego w Katowicach najpóźniej do 29 maja. Następnie Komisarz ma trzydzieści dni na ewentualne stwierdzenie nieprawidłowości. Jeśli nie napotka on żadnych problemów, wyda zarządzenie o przeprowadzeniu referendum.

Polityczna gra czy realne niezadowolenie?


"Grzechy" Stanisława Piechuli wg. komitetu referendalnego / Fot. - Chociaż lista zarzutów skierowanych pod adresem Stanisława Piechuli jest długa, to trudno się oprzeć wrażeniu, że głównym powodem tak otwarcie wyrażanej niechęci do burmistrza jest jego romans z asystentką (do którego zresztą przyznał się na portalu Facebook). Sam zainteresowany jest przekonany, że zaistniała sytuacja jest niczym więcej jak tylko polityczną grą.
Jak tylko zostałem burmistrzem to od początku mówiono mi, że mi zrobią referendum. Nie ma się co dziwić, bo po ponad dwudziestu latach w Mikołowie zmieniono ekipę rządzącą. - powiedział Piechula Kamilowi Durczokowi w wywiadzie opublikowanym na portalu Silesion.pl W innej ze swoich wypowiedzi Piechula twierdzi, że: Wnioskodawcami w sprawie są głównie radni zwolennicy byłego burmistrza Marka Balcera i byłego wiceburmistrza Adama Putkowskiego. Do tego dochodzą przedstawiciele PiS, którzy również mają w tym polityczny interes.

Referendum potrzebne czy niepotrzebne?


Sama inicjatywa to symboliczny sygnał niezadowolenia mieszkańców. Nie będę kandydował w wyborach, ale na pewno poprę osobę, która będzie stanowiła alternatywę dla Mikołowa. Miastu jest potrzebny ktoś ze świeżym spojrzeniem mówi poprzedni burmistrz miasta Mikołów Marek Balcer.
Mimo że wielu Mikołowian jest zniesmaczonych poczynaniami burmistrza swojego miasta, to można znaleźć również wiele osób doceniających zmiany, które zaszły w Mikołowie za kadencji Stanisława Piechuli. Część mieszkańców twierdzi również, że odwoływanie burmistrza ze stanowiska rok przed kolejnymi wyborami jest pozbawione sensu a radni powinni zająć się ważniejszymi sprawami.

Przedwczesny koniec?


Na zebranie pozostałej liczby podpisów składający się z czternastu osób komitet ma jeszcze niecałe cztery tygodnie. Samo referendum nie oznacza, że Piechula zostanie odwołany. Zadecydują głosy mieszkańców, jednak zdecydowanie częściej zamiast z poparciem dla burmistrza można spotkać się z ostrą krytyką jego kadencji oraz jego samego. Jeśli słowa Mateusza Kruszyny nie są zwyczajnym blefem, to prawdopodobnie już wkrótce w Mikołowie dojdzie do kolejnej zmiany ekipy rządzącej. Wszystko w rękach ludzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.