Facebook Google+ Twitter

Referendum w stolicy jak godzina "W"? Plakat PiS wykorzystuje powstanie warszawskie do agitacji

Jarosław Kaczyński, na konwencji swojej partii stał na tle plakatu PiS promującego warszawskie referendum prezydenckie z wielką literą "W". Czy warszawiacy pojęli istotę plakatowego przesłania?

 / Fot. PAP/Jacek TurczykWyjaśnia to w prostych słowach jeden z posłów partii Kaczyńskiego. "Ma mobilizować tych, którzy z taką samą gotowością ruszyliby na Godzinę "W" - jak Warszawa" - mówi Artur Górski, stołeczny poseł PiS.

Ten wymowny plakat miał premierę na niedzielnej (22 września) konwencji PiS. Na plakacie - jest szary mur i tematyczne hasło "Referendum" oraz wielkie, czerwone "W", z boku zaś - historyczna data "13.10.2010". Jest też wersja poetyckiej prozy, na której szary mur ma pęknięcia, a porasta go zaniedbana, podniszczona trawa.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński i jego zastępca Mariusz Kamiński, zapowiedzieli, że partia będzie prowadzić "walkę o Warszawę". "Od decyzji [udziału w referendum - red.] będzie zależało życie przeciętnego mieszkańca, warto dać z siebie wszystko, by Warszawa była wielka" - przekonywał Mariusz Kamiński.

Natomiast Jarosław Kaczyński, odnosząc się do zapowiadanej wcześniej strategii Platformy, która zniechęca do udziału w referendum, rzucił emocjonującym głosem: "Jeśli takie wezwania padają, my odwołując się do honoru, do godności, tego, o czym mówił Stefan Starzyński, zwracając się do mieszkańców 23 września - słowami "Warszawa jest wielka już dziś, bo walczy i broni honoru". Pamiętając te słowa - musimy pójść!"

"Koncept plakatu powstawał w sztabie ludzi związanych z Mariuszem Kamińskim. Od początku dało się usłyszeć, że plakat będzie zaskakujący i zrobi wrażenie" – mówi jeden z warszawskich polityków prawicy. Jak tłumaczy - przesłanie patriotyczne nie powinno nikogo dziwić. Wszak ton w warszawskim PiS, nadaje dawna ekipa CBA. - To środowisko uważa się - w linii prostej - spadkobiercami tradycji "żołnierzy wyklętych", stara się kontynuować ich linię, przystosowaną do obecnej rzeczywistości - dodaje rozmówca "Wyborczej".

Fakt, że plakat ma doniosłe przesłanie historyczne, politycy PiS się zgadzają, za to w różny sposób tłumaczą wymowę czerwonej litery "W". - Przekaz jest obrazowy i prosty. "W" - jak Warszawa – powiada Jarosław Krajewski, rzecznik warszawskiego PiS. Według niego, ma to podkreślać "powagę 13 października". - Podczas konwencji prezes Jarosław Kaczyński mówił, że jeśli ktoś czuje się warszawiakiem, to warto, by współdecydował o mieście.

Poseł PiS, Artur Górski uważa, że litera "W" - to proste nawiązanie do symboliki Powstania Warszawskiego. Poseł tłumaczy, że warszawska kampania referendalna, odbywała się w sierpniu i wrześniu, a w tych miesiącach 69 lat temu - "stolica walczyła o wolność".

"Czyli ci, którzy na referendum się nie wybierają, patriotami nie są?" – pyta dociekliwy dziennikarz "Wyborczej". "Nikt tego nie twierdzi ani tak nie ocenia" – pada odpowiedź posła Górskiego. "Słowo patriotyzm odnosi się do promowania postaw, angażowania się w sprawy publiczne, wbrew politykom PO, którzy starają się zniechęcić warszawiaków, co uważamy za niebezpieczne".

Po rozmowie, poseł Artur Górski przysłał redaktorowi "Gazety" swój cytat, taki "z samego siebie", który uzupełnia rozmowę: "Litera »W «nawiązuje do patriotyzmu warszawskiego, ma mobilizować tych, którzy z taką samą gotowością ruszyliby na godzinę »W « - jak Warszawa."

Niestety, zadowolenia, ani tym bardziej entuzjazmu do logo PiS, nie ma wśród działaczy Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej (WWS), którzy przed kilkoma miesiącami, rzucili hasło "Referendum w Warszawie" i zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem w tej sprawie.

"PiS referendum nie wymyślił, stara się przejąć akcję i wprowadzić do głosowania elementy polityki historycznej - mówi Maciej Maciejowski, radny WWS. - Mieszanie trudnej historii wojennej z referendum w sprawie odwołania pani prezydent Gronkiewicz-Waltz jest nieuprawnione" - podkreśla.

Piotr Guział z Ursynowa, szef WWS, uważa, że litera "W" na plakatach PiS oznacza walkę. - To promocja ugrupowania, ale i walka w słusznej sprawie - mówi Piotr Guział. - Nam bliżej do symboliki wyborczej z roku 1989, plakatu "W samo południe". Zapewne jednak lider PiS, Jarosław Kaczyński ma w głowie coś więcej, w związku z literą "W", niż tylko "W samo południe". Więcej nawet niż "W" jak Warszawa! To bowiem ma być wielki bój partii o odbicie stolicy z rąk wroga, gdyż liderowi stolica jest bardzo bliska i droga, bo przecież "Polska zasługuje na wielką stolicę".

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Profesor Gliński mówi o godzinie "W".
Jan Ołdakowski - szef Muzeum Powstania Warszawskiego nie widzi problemu.
Jacek Sasin przeprasza.
I bądź tu człowieku mądry... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Jest mi niezwykle przykro (...) . Odwoływanie się do symboli Powstania Warszawskiego i podszywanie się pod jego tradycje nigdy nie było naszą intencją - powiedział w TOK FM Jacek Sasin. "
Jak się do tego ma pisowski kandydat na prezydenta?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Próba wykręcania kota ogonem: "W" - Warszawa, Wielka... :)))
W latach gierkowskich były plakaty ostrzegające przed chorobami "W"... :))
Obciach Prezesie... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Jerzy, Na Boga, cóż za bzdury Pan wypisujesz ?! Według Pana każdy kto jest przeciw Kaczyńskiemu i PiSowi, jest przestępcą ?! Opamiętaj się Pan !!!

Złota myśl - cyt.Jerzy Konopka:
"Przyjrzyjmy się kto najbardziej atakuje Jarosława Kaczyńskiego, a będziemy mieli odpowiedz, kto jest ścisłe powiązany z przestępcami politycznymi ponieważ, to im najbardziej zależy, aby PIS nie wygrał następnych wyborów"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnośnie całego zamieszania - przyganiał kocioł garnkowi! Wchodzimy na facebookowy profil pani prezydent a tam co? Kotwica Polski Walczącej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie cała ta przepychanka nie ma znaczenia, to są sprawy mnie nie interesujące, mnie interesuje litera W w znaczeniu słowa wpływ, rzadki przypadek w referendum, że będę miał bezpośredni wpływ na to co się stanie, niestety generalnie go jako obywatel nie mam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wracając do ad remu...:)
Profesor Gliński raczył dzisiaj obwieścić, że "skoro Wałęsa ma w klapie Matkę Boską - PiS może mieć godzinę "W" na plakacie"...
Szanowni Państwo Dyskutanci - czy ta dyskusja ma sens?

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS powinien wypalić gorącym żelazem wrzody na mózgach kilku decydentów tej partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomimo silnych wpływów na opinie publiczną grup przestępczych i politycznych wierzę, że PIS wypali gorącym żelazem komunistyczne, mafijne organizacje i grupy polityczne które przejęły władzę od komunistów i obecnie decydują o losach Polaków. Przyjrzyjmy się kto najbardziej atakuje Jarosława Kaczyńskiego, a będziemy mieli odpowiedz, kto jest ścisłe powiązany z przestępcami politycznymi ponieważ, to im najbardziej zależy, aby PIS nie wygrał następnych wyborów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie raczę żartować. Dowód ma całkiem inne znaczenie.Takimi rzeczami zajmuje się zresztą IPN i historycy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.