Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Refleksja nad jazdą komunikacją miejską

Pozycja materiału w rankingach:

66139 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 5pkt

Oceń:

Refleksja nad jazdą komunikacją miejską


Bilet w komunikacji miejskiej. Kasować czy nie kasować? Oto jest pytanie. A może zamiast tego... wychowywać konduktorów?

Są jednak i takie nicponie, które w moim mniemaniu urośli już do spryciarzy i cwaniaków, a którym żółć po spodniach ze strachu nie płynie, i dalej twardo idą w zaparte odpowiadając: no to jedziemy. I jadą. Mija jeden przystanek, drugi, czasem i trzeci. Konduktorzy wciąż ich osaczają niby armia mury podbijanego zamku, aż tu nagle... koniec. Finito. The end. Konduktor odpuszcza. Nie będzie przecież stał jak kawaler podpierający ściany na wiejskiej potańcówce, gdy wkoło w każdym kolejnym autobusie i tramwaju są dziesiątki innych mniej bohaterskich gagatków, którzy szybko wylegitymują się prosząc o najmniejszy wymiar kary.

Po co więc kasować, skoro można w bardzo prosty i nieskomplikowany sposób iść w zaparte, a jedyną karą jaka może nas spotkać jest opuszczenie pojazdu na innym niż planowaliśmy przystanku? Nie wiem. I chętnie też przestałbym kasować bilet, a odłożone w ten sposób pieniądze wydał choćby na piwo. Albo zabrał dziewczynę do kina z czego i ja i ona mielibyśmy znacznie większy pożytek, bo kulturalno-rozrywkowo-intelektualny. Mimo wszystko jednak kasuję, bo tak zostałem wychowany. I to właśnie ten brak obywatelskiego wychowania boli mnie najbardziej w całej tej historii. Zastanawiam się jednak, czy są to braki w umysłach tych, którzy nie kasują, czy - o ironio - tych, którzy te skasowane bilety sprawdzają. Ku własnemu smutkowi dochodzę do wniosku, że to drugie, bo przecież to właśnie osoby pobłażliwych konduktorów skłoniły mnie do refleksji nad sensownością kasowania biletów w publicznych środkach transportu.

Zobacz także:

Konrad Knapik OFFline profil autora

Autor: Konrad Knapik

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (1) Średnia ocen (3.20)

Miejscowość: Częstochowa | Kraj: Polska

O mnie: Dobry informatyk, niezły fotograf, początkujący dziennikarz, a przede wszystkim człowiek lubiący myśleć i przelewać zawartość swych szarych komórek do umysłów pozostałych istot. Temat jest nieistotny, bo nigdy nie wiem o czym tym razem napiszę.... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Zofia Dzieniszewska 09.11.2009 14:43

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 66

Gdyby nie wpojono mi kiedyś za młodu, że trzeba kasować i kupować bilety, pewnie bym nie kasowala, bo ZTM nie dba o pasażerów, pojazdy są brudne i śmierdzące, kierowcy nie włączją klimatyzacji lub ogrzewania, nikt nie troszczy się o bezpieczeństwo pasażerów, zdarzają się zadymy i kradzieże, a nawet pobicia, pan kierowca nie wyprosi z pojazdu bezdomnego, który jeździ od pętli do pętli i nie zawiadomi straży miejskiej bo nie wpisano tego w jego obowiązki, a poza tym ma cykora...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hanna Spinalska 09.11.2009 10:52

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 55

Ja uważam, że należy kasować bilety, jeśli oczywiście korzystamy z komunikacji publicznej. Jeśli jeździmy na gapę, to dopuszczamy się kradzieży usługi. Poza tym autobusy/ tramwaje kosztują. Praca kierowcy/motorniczego kosztuje, więc dlaczego nie płacić??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konrad Knapik 08.11.2009 21:43

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 54

Z moich własnych obserwacji wynika, że NIGDY nie chcą jechać na pętlę, bo być może wiedzą, że nic nie wskórają. Boli jednak fakt ich pobłażliwości i bezkarności jednostek, które kasować z różnych względów nie chcą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Łyskawa 08.11.2009 18:26

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 69

Tzn co? Można nie kasować? A jak mają czas pojechać jednak na pętlę? Warto ryzykować? Trafisz na złośliwych, to zabulisz. Chciałbym jednak wiedzieć jak to dokładnie wygląda pod względem prawnym. Przede wszystkim - w jakich okolicznościach i z użyciem jakich środków wolno niepolicjantowi zatrzymać obywatela. Na jakiej podstawie prawnej tenże obywatel ma zapłacić karę wyższą niż karę za przejazd bez ważnego biletu? Kiedy kierującemu autobusem przysługuje prawo do zatrzymania pojazdu lub zmiany kursu? Porządne prawo powinno być jasne. To podstawa, jeśli chcemy żeby było egzekwowane. W żadnym wypadku nie powinno działać na zasadzie zastraszania ("bo jak zatrzymam autobus i wezwę Policję przez radio to się gnoju nie wypłacisz!").

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.