Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16699 miejsce

Refleksje o polskiej wiośnie

Warto rozejrzeć się, dojrzeć uroki wiosny, odetchnąć od narodowych frustratów, walki na słowa i polityki, odświeżyć umysł. Wiosna czeka

Magnolie już kwitną / Fot. W.Arciszewski

Wiosna się zieleni



W niedzielę odbyliśmy kilkugodzinną wycieczkę samochodową, aż do naszych południowych sąsiadów. Opolszczyzna graniczy z Czechami, a więc tego typu wypady nie są tutaj czymś nadzwyczajnym. Piękna słoneczna pogoda i 17 stopni ciepła pozwalały na dobre zapomnieć
o zimie i delektować się pięknem Gór Opawskich. Stosunkowo niewielki ruch na drogach sprawiał, że podróż była wygodna i przyjemna. Poranne relacje telewizyjne z Krakowskiego odeszły na plan dalszy. Radio nastawiliśmy na muzyczną stację, nie zatruwającą atmosfery relacjami z przepychanek i kolejnych konkurencyjnych imprez polityczno-quasi żałobnych w Warszawie. Wcześnie rano, w czasie mszy, pomodliliśmy się za dusze poległych w katastrofie i na tym zakończyliśmy żałobny wątek. W czasie podróży odeszły w siną dal: fantasmagorie polityków, wściekłość samozwańczych trybunów, proroków i piewców nienawiści do państwa polskiego.

Przejeżdżaliśmy przez piękną Opolszczyznę, ciesząc oczy zadbanymi wsiami i miejscowościami. Drogi wciąż jeszcze zbyt dziurawe, ale ich jakość systematycznie, chociaż zbyt wolno, się podnosi. Widać wiele nowych domów. Ten opis brzmi nieomal jak propagandowa relacja, ale każdy normalny obywatel cieszy się, że nasz kraj pięknieje.

Wizyta w Czechach



Przekroczenie granicy jest prawie niezauważalne, tylko asfalt nieco lepszy. Takie same góry, taka sama zieleń, podobny standard miejscowości, zabudowań i sklepów. I tylko dyscyplina na drodze dużo większa niż w Polsce. Limity prędkości w terenie zabudowanym są skrupulatnie przestrzegane, co dla nas, przyzwyczajonych do szarż na polskich drogach, wydaje się dziwne. W terenach przygranicznych nie ma barier językowych, obie nacje dobrze wiedzą, że współpraca i życzliwość przynosi najlepsze efekty. Poziom cen wyrównany, ale zawsze warto kupić lub spróbować czeskie specjały i czeskie piwo. W tutejszym radio również lekka muzyka, nikt nie dostrzega lub nie chce śledzić wewnętrznych walki politycznych u północnych sąsiadów. Korzystamy z uroków tutejszej restauracji, po czym powoli wracamy w kierunku domu. Na polskich drogach rozpoczął się już ruch ciężarówek, a szaleńcze wyczyny kierowców osobówek wołają o pomstę do nieba. Tym razem policja nie chowa się w krzakach, ale patroluje główne trasy, w efekcie radiowóz z video radarem kasuje idiotę, który tuż przed nami na zakręcie wyprzedził ciężarówkę na podwójnej ciągłej . Gdy po kilkuset metrach mijamy oba auta stojące na poboczu, idiota okazuje się być poczciwie uśmiechniętym panem w wieku przedemerytalnym , który w swoim fordzie przemienił się w bestię mogącą zabić.

Powrót do strefy cienia



Gdy wracamy do domu , w telewizji akurat przemówienie Kaczyńskiego przed Pałacem. Pryska nasz wiosenny nastrój. Ze zgrozą słuchamy jawnie antypaństwowych słów, podważania autorytetu demokratycznie wybranej władzy, skandowanych haseł, czytamy transparenty. Czego trzeba by wzbudzić agresję ? Kierowania szybkim autem, udziału w zbiegowisku ulicznym, wiecu politycznym? Przypuszczam, że większość z ludzi obecnych na Krakowskim, popychających reporterów, krzyczących „gestapo”, „zdrada”, „Precz z Komorowskim” jest w swoim miejscu zamieszkania spokojnymi obywatelami a w kościele grzecznie uczestniczą we mszy świętej. Bezwolne i bezkrytyczne poddanie się wpływowi agresywnego mówcy sprawia jednak, że zmieniają się o 180 stopni. Oby agresywne nawoływania Kaczyńskiego nie przyniosły tragicznych skutków i by nie polała się polska krew. W kontekście wczorajszego zamachu w metrze w Mińsku tego typu obawy są jak najbardziej zasadne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

as
  • as
  • 10.10.2011 19:00

,

studenci plotkują i się śmieją - w końcu ktoś z (rp) będzie REPREZENTOWAŁ pseudo-media?- i zapraszanych do TV KOLESI i KOLEŻANKI ? CYRK i błazenada zatacza w mediach coraz większy krąg.Czy prawdziwe wiadomośći i fakty w niektórych mediach zastąpią:plotki,przekręty,mataczenie, ... , dezinformację, kłamstwa, popierają KORUPCJĘ w sejmie,PRZEKUPSTWO stołkami, ..., ? Wygrana Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych to ponury zwiastun. Czekają nas kolejne cztery stracone lata - uważa publicystka Rutkowska- zwycięstwo PO oznacza, iż nie zmieni się kierunek i modus operandi polskiej polityki, który - jej zdaniem - jest nastawiony na destrukcję państwa i wspólnoty narodowej oraz "degradowanie potencjału, jakim wciąż jeszcze dysponujemy". "Czeka nas nieuchronna destrukcja państwa". Platforma Obywatelska nie ma już alibi - pisze Sztabińska - w osiem lat można kraj zmienić i naprawić, można też pogrążyć. - zależy, czy za cztery lata będziemy Tuska szanować, czy nie.- Nie będzie już mógł za SWOJE NIERÓBSTWO i USTAWY NIEKONTYTUCYJNE obarczać J.KACZYŃSKIEGO, PIS i pozostałą opozycję przy ciągłym poparciu niektórych mediów i akceptowaniu NIERÓBSTWA (NIE)rządu. WYNIKI WYBORÓW i NIEWIELKIE zwycięstwo PO nad PIS - to WIELKA PRZEGRANA KOŚCIOŁA (niektórych hierarchów i księży-sowy czy dzięcioły?). Wyborcy dziękują J.KACZYŃSKIEMU za DOBRY WYNIK PIS(niejedna partia MARZY o takim WYNIKU) ,a za cztery lata (a może wcześniej) uważają ,że J.KACZYŃSKI zostanie premierem po ZWYCIĘSTWIE PIS-u nad: PO i pozostałymi partiami. -NIERÓBSTWO,niekonstytucyjne ustawy,ZADŁUŻENIE POLSKI o KOLEJNE 400 mld.zł DŁUGU w ciągu 4lat(podwojenie go),kradzież przyszłych emerytur z OFE (prezydent przegrał 2 rozprawę w sądzie...), afery , ... - brak pomysłów na poprawienie UBÓSTWA NAJBIEDNIEJSZYCH(80% społeczeństwa), ... , - prowadzą POLSKĘ do WIĘKSZEJ ZAGŁADY niż GRECJA.,ale o tym przekonają się POLACY za kilka lat,że byli oszukiwani przez premiera o PRAWDZIWYM ZADŁUŻENIU POLSKI.

,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.