Facebook Google+ Twitter

Refleksje przechery. Chceta kuńca świata?

Właśnie się zastanawiałam jaki felietonik walnąć na zakończenie roku, w którym zgodnie z zapowiedziami, obietnicami i strachami, świat powinien w postaci pyłu galaktycznego wylecieć w przestrzeń kosmiczną, ale…

Koniec świata. Fotomontaż, własność Jadwiga Kowalczyk / Fot. Aleksander Kast…w tym momencie pomyślałam, że przecież i pył kosmiczny i owa przestrzeń
to też świat; wobec tego należy zastanowić się na końcem świata „czyjegoś” a nie końcem świata w ogóle.

Sprowadzając problem do detali, lubimy w chwilach nadzwyczajnych zakrzyknąć sobie „koniec świata”! Nie znam osoby, która by przynajmniej raz w tygodniu tego nie zrobiła, dlatego napiszę o moich końcach świata i będzie to mniej/więcej tak...

Pierwszy koniec świata wywołałam sama u siebie po przeczytaniu
pisma opatrzonego pieczęcią, które uświadomiło mi, że ledwie półtora roku przeminęło z wiatrem i myk – już mnie do sanatorium zapraszają na gimnastykę, masaże, kąpiele, prądy galwaniczne, rehabilitacje ogólną, swawole indywidualne oraz jadło podetknięte pod sam nos. I tak przez cały grudzień!

Drugi koniec świata nastąpił dziś rano i była to wieść o unicestwieniu zamiaru dokonania zamachu przez faceta, który chciał się zamachnąć totalnie, co oznacza, że doszliśmy już pod tym względem do poziomu światowego; to już nie żadna Beata wzięta pod bukiet i perfumę przez bruneta wieczorowa porą.
Kompletnym końcem świata jest, że zamachowiec, to człowiek na uczelnianym stanowisku, fachowiec ale bezpartyjny, co stoi w całkowitej sprzeczności z komunistyczną zasadą, kiedy fachowca ale bezpartyjnego nikt by przy chemikaliach na uczelni nie zatrudnił. Ale były to czasy zniewolenia.

Teraz mamy wolność i dzięki temu zapowiada się kolejny koniec świata 13 grudnia; który wspominamy wszyscy prócz niemowląt i na który to dzień zapowiedziany jest marsz wodza opozycji. On sam (Jarosławpolskęzbaw)
tamten mroźny, złowieszczy i tragiczny dla wielu koniec świata wspomina tak:
„Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało."

W przeciwieństwie do wielkiego człowieka, zorientowałam się całkiem szybko, co się stało, bo dzwoniąc rano do Kielc, czy mąż z dziećmi od dziadków na obiad wróci, usłyszałam w słuchawce „rozmowa kontrolowana”, co oznaczało, że rachunek za telefon mam zapłacony.

Tamten koniec świata skutkował po kilkunastu godzinach nocną wizytą smutnych panów rewizją w pracowni męża i nie tylko...

Mam więc teraz dla jakiejś grupy rekonstrukcyjnej propozycję nie do odrzucenia. Urządźcie słynnemu gapowiczowi pokaz specjalny: załomoczcie mu w mundurach ZOMO 13 grudnia do drzwi, przewróćcie mieszkanie do góry nogami w poszukiwaniu kota, zapalcie mu koksiaka pod willą i przewieźcie suką w nieznanym kierunku, żeby wreszcie poczuł się doceniony. Jeśli zakrzyknie bohatersko „koniec świata, Tusk mnie wreszcie internuje” - będzie to hasłem abyście krzyknęli: „siurprajs, Jarosławpolskęzbaw””! i wysadzili go tam, gdzie będą na wodza czekać tłumy, walczące z nadmiarem wolności.

Pozostając przy marzeniach, kończę mój siedemsetny tekst na tym portalu. Czy napiszę w styczniu 701. dla uczczenia czwartej rocznicy rejestracji? Nie wiem.

A co z końcem świata dla reszty ludzkości? A róbta se jaki chceta. Ino sprzątajta po sobie bo i w galaktyce naśmiecone, że „kuniec świata”.
Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Jaki koniec świata? Świat jest(nie)przyjazny starości, a politycy nie chcą tego zmieniać. Nie zdając sprawy z tego co ich czeka. Chyba.
Nasuwają się pytania i niektóre postawiłem w materiale o tym problemie...
link

Myślę, że mogą być przyczynkiem do wielu rozpraw lub przynajmniej felietonów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo, najlepsze gratulacje z okazji jubileuszu 700 tekstu. Pomimo zawieruchy z tym końcem świata licze na prztrwanie, bo tych "kuńców śiwata" mamy coraz to więcej.
Pozdrawiam serdecznie i życze zdrowia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2012 09:46

Zostawiam gratulacje, życzenia zdrowia i prośbę o jeszcze ...bez Pani to rzeczywiście tu nastąpi koniec świata :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Moje gratulacje z powodu okrągłego jubileuszu. :)

2. Świetny pomysł na to odtworzenie rzeczywistości dla gapowicza. Można by mu też dać do zrozumienia, że przejdzie "ścieżkę zdrowia"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz Wczoraj 19:37
- nigdzie nie jadę. Ide na piechotę, bom tubylec w miejscowosci słynącej ze znakomitych sanatoriów, szpitali uzdrowiskowych i tego - że najtrudniej dostac się tam na NFOZ, bo komercyjne miejsca wykupywane są na pniu i załatwiane w pierwszej kolejności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo - nie zrobi nam Pani tego.... Co ja będę czytać w 2013?

HM... Ale kota może warto oszczędzić ? no bo co on winien?W koncu to on jest właścicielem Jarosława- koty tak mają...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo.
:}

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzierżyłam jak mysz pod miotłą całe 3 strony komentarzy tak sympatycznych, że mogę tylko podziękowac wszystkim Państwu i jęknąć "koniec świata"!

Pani Basiu - wyjatkowo złe mzimu zabawiło się żarówkami; trzeba okadzić domek. :)

Panie Arkadiuszu - proszę się nie kajać: gerontofil to rzadkość i biały kruk; wszak najpierw jest poczęte, potem jest młodość bez doświadczenia lub doświadczenie zamaskowane botoksem. Reszta ginie we mgle...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga jak zwykle rozwaliła mnie swoim tekstem na łopatki :) Daj Boże, żebym kiedyś ,,naumiała się" w tak cudowny sposób przekazać swoje myśli. Nie wiem jak Pani, Pani Jadwigo, ale ja liczę na następną 700-setkę. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to PRZEPRASZAM , zwracam honor do kieszeni .
Zmylił mnie Lis i Lisek .
Zawsze od Pana dostawałam po łapkach .....dzięki za sympatię i proszę o więcej .
To ja . Ela Szychlińska . do Pana Roberta Ramark.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.