Facebook Google+ Twitter

Refleksje przechery. Diabelska szynka zza stodoły

Stojąc przed gablotą z wędlinami, z wielkim uznaniem podziwiam fantazję producentów, którzy usiłując zachęcić klientów do kupna, wymyślają coraz dziwniejsze nazwy dla swoich wytworów.

Stodoła / Fot. Jadwiga Kowalczyk I tak onegdaj, wśród szynki z beczki, szynki wędzonej, szynki białej, szynki z indyka i szynki chłopskiej (sic!) odkryłam nowość, czyli „szynkę zza stodoły”.

Na hasło „stodoła” pamięć przywiodła mi przed oczy różne rzeczy, jakie ludzie za stodołą robili, ale w czasach praktyki zastodolnej nigdy nie była to szynka. Bywał tam Antek Boryna z Jagną, bywali gospodarze za potrzebą, obalali flaszkę i dziewuchy parobczaki w sobotnie popołudnia, ale żeby szynka – w życiu!

Czasy się jednak zmieniają, uczeni w mieście zapomnieli, że grabie to grabie, a nie grabiatus i stodoła zdaje się być dla jednych obiektem ludowo-smakowitym, dla innych zaś podstawą naukowo-lotniczych rozważań.

Mamy więc (wśród licznych cudownych ekspertyz) przystodolne wynurzenia „świadka 1, który jako dziecko oglądał wybuchające stodoły, a widok ten upoważnił go do wypowiedzi, jakiej potrzebował pan Macierewicz, badający patykiem (z brzozy) na wodzie (z mózgów) katastrofę smoleńską.

W ujawnionych treściach zeznań „ekspertów” brakuje mojej własnej ekspertyzy, która zasadza się na tym, że ja w młodości robiłam pod brzozami na szkolnym podwórku samolociki ze sprawdzianów szkolnych. Znajomość fizyki każe mi twierdzić, że żaden samolocik do brzozy we mgle nie może dolecieć, bo wymięka.

Snując powyższe refleksje, nie mogę pominąć milczeniem faktu, że rozmaitość kłopotów z brzozą, skrzydłem i Antkiem, jest w jakiś dziwny sposób związana ze ZŁYM, który od dziecka nam się w życiu panoszy. Wprawdzie mój katecheta w podstawówce pytał na spowiedzi, czy „się brzydko nie bawiłam”, ale o bajki braci Grimm nie zahaczył; pewnie mu do głowy nie przyszło, ze czytam to diabelstwo na przekładkę z Trylogią i bajką o świętym, który przesiedział życie na słupie, bo potrzeby pójścia za stodołę nie odczuwał.

Teraz słucham z upodobaniem wywodów egzorcysty na temat
Hello Kitty, dowiaduję się o istnieniu szatańskiego pomiotu Pony i podziwiam tego biednego człowieka, który udziela wywiadu z jakimś pluszowym diabelstwem, które mu za plecami na kanapie siedzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Kryzys już tak niweczy rozum nie tylko Polakom, ale całego świata ,że nie możemy się pozbierać na tym Szatana padole.Powodzie niweczą bytowanie narodom to znów bunt przeciwko rządzącym.Syria sama się w pogorzelisko zamienia. w Egipcie kościoły katolickie przekształcają na Meczety. Co było w pierwszym wieku odwrotnie.Warszawa witała 100 tysięcy turystów którzy składali Premierowi za jego mądre rządzenie podziękowanie, bo jest tego wart.O Katarzynie trochu ucichło to znów Smoleńsk się budzi I dzięki kryzysowi ,że tak nam rozum poprzewracał ,że jak ślepi podążamy, do świata niezrozumiałego. A jutro co nam znów zwiastują też uśpieni tym nie zrozumiałem kryzysem,bo gdy się zbudzimy to zobaczymy i usłyszymy, co ten kryzys światu przykrego napsocił. A może nastanie to bajeczne Królestwo które ma przyjść niespodziewanie jak złodziej w nocy" A Może znów Papież Franciszek zorganizuje jakąś krucjatę,jaką zorganizował Eugeniusz III w12 wieku bo takiego piekła nawet by sam Szatan nie wymyślił.I błagam was drodzy mieszkańcy tej planety obserwujcie w jakim czasie kazano nam żywot spędzać. Pobudzimy się i tajfun zabierze nam majętności nasze, jakie dokonuje w USA,czy w Meksyku, lub w Japonii.
I nie poniżajmy Premiera bo takiego człowieka by zarządzał tą dziwną Polską nie było i nie będzie by taką cierpliwością był obdarzony i te bluźnierstwa i wulgaryzm od braci wierze mysi znosić,Bo jemu kryzys rozumu nie nadwyrężył,wie że musi "wybaczać 77 razy" bo tak mu wiara nakazuje. "Cierpliwości wam potrzeba",żeby tym państwem rządy sprawować.Tylko jak tu rządzić Panie Premierze. Jak tu rządzić.W takim poniżeniu i kryzysie.Po prostu "Świat Według Kiepskich"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Te słynne wrota otwierają się teraz na Powstanie Smoleńskie, jak loteria wiZowa samego Kościuszki onegdaj w Stanach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

NASA wina NASA wina NASA wina że Antoni ekspertów ni ma !
To taki eksperyment myślowy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie - NASA prowda???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mimo wszystko, Pani Jadziu, Antek doleciał na drzwiach stodoły aż do Smoleńska, gdzie zbadał, co chciał (potem szybko wrócił pociągiem) i odtąd wie, że samolot miał bombę, ktoś ją odpalił i samolot zleciał do lasu, więc był zamach i kwita. A trzy osoby się uratowały i żyją... Wszystko potwierdzają eksperci, w dodatku z NASA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I coś w tym jest. Od kiedy wdziałem piżamę w takie śliczne koniki, śni mi się Macierewicz i jego eksperci. Dziękuję Pani Jadwigo, za zwrócenie uwagi na ten wielki problem. Nocne wdzianko zamienię na worek, a wokół szyi zawiążę czosnek. Apage.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okrucieństwo otaczającej nas głupoty jest nieakceptowalne!!!
Pani Jadwigo, nie jest Pani sama... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.