Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38152 miejsce

Refleksje przechery. Jolka! Ty mnie nie wkurzaj!

Kiedy znana mi z nadzwyczajnej, acz usprawiedliwionej oszczędności Baśka zatelefonowała, wygłaszając kosztowną tyradę, naszpikowaną mocnym słownictwem – osądziłam, że sprawa jest poważna i postanowiłam pochylić się nad tematem...

 / Fot. Jorge Barrios... który Baśkę, absolwentkę UJ, emerytkę dorabiającą lekcjami fizyki dla straceńców po maturach, przyprawiła o atak furii.
Obie mamy emerytury na tym samym poziomie, obie otrzymujemy pomoc materialną od swoich dzieci w razie nagłej, a niespodziewanej sytuacji finansowej: żadna z nas nie ma akcji, funduszy emerytalnych, zasobów na koncie, skarpety ze „świnkami” w kącie; nie należymy do grupy podwyższonego ryzyka, bo żaden „wnuczek” po pożyczkę do nas nie puka.
Nie wiem ilu w kraju jest emerytów w tym samym przedziale finansowo–kulturowo-socjalnym, ale fakt, że Jolka zaczęła w programie 2 TVP …udzielać poradseniorom, jak żyć pełnią życia po 60. i 70. urodzinach”, jest absolutnie wystarczającym powodem do takiego, a nie innego telefonu od Baśki.

Piękna Jolka zachęca do oglądania swojego programu tak:

„Chcemy otwarcie rozmawiać o starzeniu się, procesie, który dotyczy przecież każdego z nas. Także mnie. Zależy nam jednak na tym, by na starość spojrzeć z pozytywnej, słonecznej strony. Pokażemy, że w sile wieku można żyć aktywnie, zdrowo, można kultywować przyjaźnie, nawiązywać nowe znajomości, oddawać się hobby, uprawiać sport, modnie się ubierać, korzystać z nowych technologii „

Otóż – posłuchaj, Jolka, teraz mówię ja:
- korzystam z najnowszych technologii, bo potrafię posługiwać się pilotem i wyszukać na wizji wszelkie bzdety, jakie oplatają celebrytki, dbam w podeszłym wieku o urodę, bo mi syn co pół roku refunduje dobrą szminkę, włosy przycinam modnie w miesiącach nieparzystych, bo wtedy płacę gaz, a nie prąd, kultywuję aktywność i przyjaźnie z rówieśniczkami w trakcie kupowania kapusty na targu, moim ostatnim hobby stał się bezdomny kot, na którego wyżywienie wygospodarowuję działkę w domowym budżecie. Daje to nam obu odpowiednią dietę: kotu, aby mu sierść nie wychodziła, mnie – aby stara spódnica nie pękała w szwach po nadmiarze klusek.

Ubieram się rzecz jasna bardzo modnie, aczkolwiek z lekkim poślizgiem, bo lumpeksy, niestety, opóźniają dostawy o jeden sezon.

Ze sportem – przyznam ze wstydem – jest nieco gorzej, bo zamiast szusować w Alpach, latam z kijami pod Owczary albo Mikułowice, a i z pływaniem nie tęgo, bo jeziora przy mojej daczy nie ma. Daczy zresztą też. Ostatecznie trzeba mieć jakieś chwile, aby poczuć się „modelem babciowym”, co – wiem, wiem – jest powodem Twojej serdecznej troski, a nawet niesmaku, ale nikt nie jest doskonały. Prócz Ciebie.

Braki w sporcie nadrabiam między wizytami u lekarza dobrym zdrowiem, bo chorowanie w oczekiwaniu na termin wizyty niesłychanie szkodliwe jest dla emeryta.

Finanse: Ponieważ Ty, Jolka, dostaniesz za dwa programy w miesiącu 10 patoli, to ja w ramach przetargu mogłabym wystąpić za piątaka co drugi miesiąc, a jakbyś oddała jeden seans Baśce, to byśmy się we trzy spotkały w jakim Spa, albo innym butiku przy eleganckim ptysiu.

Niestety – wszystko wskazuje na to, że wprowadzisz do programu osobistą córkę, co poniekąd rozumiem: na radosną, słoneczną i pozytywną starość trzeba zapracować sobie jakieś 40 lat wcześniej, pod warunkiem, że się nie będzie pracowało w głupich szpitalach czy szkołach.

Najlepiej być nepotem mamusi - celebrytki. Ale taką mamusię, niestety, mają nieliczne córki i cała reszta tradycyjnie będzie wchodzić w podeszły wiek, kuśtykając na endoprotezach z paczką makaronu w siatce.

Wobec tego apeluję do Ciebie Jolka – stać Cię chyba na to, żeby za 10 tysięcy miesięcznie nie wk…ać na wizji przeciętnej, polskiej emerytki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

hehe, Pani Jadwigo wielkie dzięki, u.wiadomiła mnie Pani że ani żałować nie warto ani narzekać też nie, a już myślałam że coś tracę nie mając tu w PL telewizyjnego odbiornika. Wywaliłam elemis, bo 20 letni był. W spadku też nie dostałam nowego, i dzięki Pani wiem, że absolutnie NIC a nic nie straciłam. Mało tego, powiem wprost, Chwała Bogu, że mnie żaden telewizor mnie nie dosięgnął. ;))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arkadiuszu - i tak na koniec zostanie tylko jeden. Tu żadna Jolka w podskokach nie pomoże. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) :) :)
Dla takich tekstów Redakcja powinna przewidzieć ocenę adekwatną do ilości krzyżyków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Leszek Worobiej :)
- jak sam tytuł wskazuje, jestem przecherą, tedy snucie minorowych refleksji tam, gdzie mi życie mlekiem, miodem oraz dostatkami wszelkimi opływa - to moja programowa rola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo!
Są emeryci szczęśliwi, i są emeryci z taką polską wadą jak ciągłe narzekanie. Takim to ciągle wszystkiego mało i muszę przyznać, że Panią też zaliczyłem do tej grupy. Dlaczego Pani narzeka, skoro żyjemy na Zielonej Wyspie, w Tuskoraju, wczasy spędzamy pod palmami, a to co sami nie przejemy przekazujemy młodym. Są jednak tacy, co już przejedli Lecha 100 milionów, a teraz tylko narzekają.
Pani Jadwigo! Troszkę optymizmu i głowa da góry, a zobaczy i Pani jak szczęśliwi są emeryci na tej naszej Zielonej Wyspie. Tylko księża mówią nam, że po śmierci będziemy jeszcze szczęśliwsi, lecz ja im nie za bardzo wierzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po przeczytaniu felietonu zacząłem gwałtowne grzebanie w popielniczkach w poszukiwaniu węgla ( w podręcznej apteczce nie znalazłem). Chwilę później modliłem się w toalecie o szybką śmierć. Przynajmniej tak działają na mnie "jolkowe" dywagacje ubarwienia jesieni życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Póki co Jolka dopiero poznaje uroki menopauzy i o problemach seniorów nie ma jeszcze bladego pojęcia. Kiedy zacznie dobijać 80-tki, to może zacząć radzić bogatym 60 i 70-latkom.
[A może zmieniła specjalność i ukończyła psychologię geriatryczną?]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre Pani Jadwigo ! Nie znam Jolki i całe szczęście :) pozdrawiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam niebanalne hobby ...nie oglądam Jolki !
Jolka podjeżdża limuzyną na Woronicza w towarzystwie ochrony i piep..y w okienku jak maja żyć polscy emeryci ?
Oni wiedzą lepiej niż ona . Jest tylko różnica taka ,że emeryci urządzają sobie życie za swoje Jolka za nasze .
Tekst jak zwykle prima sort :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie oglądam Jolki, gdyż dbam o poprawne samopoczucie. Ten doskonały tekst utwierdził mnie w przekonaniu o tym, że pod żadnym pozorem nie należy Jolki oglądać. Wolę detektywa Monka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.