Facebook Google+ Twitter

Refleksje przechery. Krótko o pewnych przeprosinach

Ponieważ historia wypowiedzi księdza Lemańskiego jest coraz bardziej nagłośniona, a sam ksiądz stał się obiektem urzędowych sankcji ze strony swojego biskupa – śledzę ten temat mimo woli, bo zwyczajnie wpada w oko. Trudno przeoczyć.

 / Fot. Lestat, CC 3.0Nie będę analizować kolejnych wypowiedzi obu stron, bo każdy z czytających dostępne materiały wyciąga własne wnioski. Ale pojawiła się kolejna jakość „dyskusji” z poglądami księdza – fizyczny atak na Jego osobę: ksiądz został opluty (dosłownie) przez człowieka, który najpierw, jako prawdziwy katolik przywitał go słowami "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Ponieważ chwalący Chrystusa jest czytelnikiem „Frondy”, zareagował na to jej redaktor naczelny i guru polskich „prawdziwych katolików” – redaktor Terlikowski, pisząc na portalu: „Jeśli jest prawdą to, co powiedział ks. Wojciech Lemański w RDC, to mogę tylko przeprosić w imieniu środowiska Frondy.pl. Oplucie go przez człowieka, który przedstawił się jako czytelnik portalu Fronda.pl, to bowiem oczywiste przekroczenie jakichkolwiek norm, nie tylko chrześcijańskich".

Pan Terlikowski przeprasza; jakie to szlachetne! Przy okazji zdradza jednak (mimowoli?), że jednak istnieją jakieś inne normy, których przekraczać nie wolno. Jeżeli są to normy nie tylko chrześcijańskie – to jakie? Etyczne, nie mające nic wspólnego z chrześcijaństwem? Nie zakotwiczone w "normach" tworzonych przez polskich biskupów?

I czy oplucie śliną nie jest aby prymitywną materializacją opluwania słowem przez pana Terlikowskiego i jego akolitów w pismie, oraz mowie przed każdą kamera telewizyjną, jaką mu podstawią usłużni dziennikarze? Czy tylko prymitywny, chamski odbiorca treści niesionych przez Frondę pluje w twarz człowiekowi, mówiącemu rzeczy niewygodne dla rodzimych talibanów?

Nie będzie pochwalony Jezus Chrystus. Jego imię służy już tylko do wycierania gąb, parskających jadowitą śliną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Pani Aneto - jeśli pada sformułowanie o "wszelkich normach" - to pełna zgoda. Tak się potocznie mówi. Ale przeprosiny zawierają wyróżnienie "chrześcijańskie i NIE TYLKO" - a więc "jakieś jeszcze, jakieś inne".
A ja się czepiam, bo akurat pan Terlikowski " norm innych", poza chrześcijańskimi we frondziarskiej wrsji raczej nie propaguje; to własnie jest źródłem owego plucia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście nie czepiałabym się wypowiedzi o "jakichkolwiek normach" Terlikowskiego, podobnie jak pan Artur W. To potoczne wyrażenie i dość popularne, kiedy chce się podkreślić, że chodzi o normy ogólne, obowiązujące niezależnie od tego, czy ktoś jest chrześcijaninem, wyznawcą jakiejkolwiek innej religii czy ateistą.
Na ogół słuchając Terlikowskiego oszczędzam na kawie [podnosi mi ciśnienie], ale też roztrząsanie tego sformułowania wydaje mi się szukaniem dziury w całym, albo chęcią przypięcia łatki za wszelką cenę.
Zgadzam się natomiast w całej rozciągłości z końcówką materiału. Niewiele się różni fizyczne oplucie śliną od tego, co wyczytać można na Frondzie. W tym kontekście owszem, Terlikowski powinien przepraszać, ale nie w czyimś [opluwającego] imieniu, lecz w swoim własnym [i Frondy] za to, jaki jad sączy i jakich czytelników poniekąd kształtuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

EEeee , no Beato , już po wiośnie, więc czas przesadzania mamy za sobą... ja tam jestem maści siwej ale robię się na kasztanowatej. ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Boże, broń mnie przed katolikami wszelkiej maści!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe od kiedy według JK (i nie chodzi o Jarosława), specjalistki od oceny fachowości komentarzy, mam jakąkolwiek powinność w komentowaniu innych artykułów. Pewnie, droga JK, uwziąłem się na panią, niczym Rosjanie na tupolewa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Refleksje ostrym okiem zaobserwowane. Nie mam co dodać ani co ująć. Piszę komentarz, bo pióra Pani Jadwigi nie ma sobie równego. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W sprawie norm stanę w obronie Terlikowskiego.
Sformułował myśl niedokładnie, niemniej jednak sądzę, że chodziło mu o przekroczenie jakichkolwiek norm [ wspólnych], nie tylko [ wyłącznie] chrześcijańskich".
Nie chodzi zatem o normy "inne".

Natomiast nie popieram samych przeprosin w czyimś imieniu.
Dorosły człowiek może przepraszać w swoim imieniu. Jeśli czyni to w imieniu innych, to znaczy, że uzurpował sobie moralne prawo do tego. Można zatem zapytać, jakie jeszcze prawo w imieniu innych jest w stanie sobie przyznać...

Podpowiadam zatem wszystkim przestępcom w Polsce i poza nią.
Powołujcie się na "środowisko frondy.pl".
Terlikowski będzie przepraszał od rana do wieczora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadziu, nie wiadomo kogo jeszcze przyjdzie mi gościł pod artykułem ;)
Przy okazji, gratuluję kolejnych ciekawych refleksji

Zostawiam piąteczkę i podbijam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto - podobny, lecz inaczej rozbudowany temat porusza pan Hempel w dzisiejszym materiale. link

Tam się nie zjawił specjalista od dyskusji i oceny materiałów; najbardziej fachowa jego wypowiedź brzmi "Możliwe, że drzwi opadły trochę na zawiasie. Możnaby spróbować lekko unieść je za klamkę i spróbować pchnąć:) " skierowana jest do pani Michalczak, co świadczy o dużych zdolnościach manualnych pana BB, czyli: wszędzie można wleźć "sposobem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co w nich dziwnego? Przeprosił chociaż wcale nie miał takiego obowiązku, a że nie był świadkiem to nie wiedział czy sytuacja wyglądała tak jak przedstawił to ksiądz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.