Facebook Google+ Twitter

Refleksje przechery. O referendum i rozwydrzonym bachorze

W przeciwieństwie do pana Żakowskiego, który referendum warszawskie popiera, jest mi ono raczej obojętne; obserwuję z daleka kolejnych warszawskich prezydentów różnej proweniencji, które i owszem, są ciekawe, ale prowincji nie dotyczą.

Rozwydrzone i wrzeszczące / Fot. Jadwiga Kowalczyk Obserwuję także coraz bardziej światową panoramę naszej stolicy, w której strzelista sylwetka PKiN przestała być elementem dominującym, pozostając jednak na tyle charakterystyczną, że właśnie ona, na pierwszy rzut oka, odróżnia Warszawę od panoramicznych zdjęć innych stolic europejskich.

Budowę tego prezentu od Stalina oglądałam w trakcie wycieczki szkolnej, ale kilka lat wcześniej, na własne oczy, oglądałam ponurą, nieprawdopodobną, kamienną pustynię warszawskich ruin. Pustynię tę znają wyłącznie z obrazków i zdjęć zarówno pan Guział, jak i pan Kaczyński z prostego powodu: w 1948 roku jednego nie było jeszcze w planach, drugi urodził się rok później, w tandemie ze swym bliźniakiem, w czasie, kiedy odgruzowywanie Warszawy szło pełną parą; dokonywali tego rdzenni mieszkańcy, poborowi, brygady SP i wszyscy, którzy w tym monstrualnym gruzowisku znaleźli swoje miejsce do zarobku i życia. W tym czasie bliźniacy L&J chowali się w jednym z domów ocalałego Żoliborza. Zawdzięczali ten przywilej swemu ojcu i łasce komunistycznej władzy.

Mija ponad 60 lat od wyzwolenia obróconego w perzynę miasta, 60 lat jego odbudowy i rozbudowy, a jeden z żyjących bliźniaków, rozwydrzony, podstarzały bachor wrzeszczy tak, jakby gołym tyłkiem na powojennych gruzach siedział.

Stary bachor, wrzeszcząc, dokonał w sprawie referendum nie jednego, bezczelnego manewru propagandowego; w ostatnim felietonie pana Żakowskiego na temat roli PiS-u w referendalnej hecy, znajdujemy celną puentę: "Ale samorządowcy buntujący się przeciw ratuszowi zostali ograni przez partyjny aparat. Skończył się obywatelski protest. Zaczęła się szulernia...". Dodać należy dla jasności - szulernia PiS.

Naczelny szuler, tracąc wszelki umiar, wrzeszczy między innymi [/a] http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14725911,Kaczynski__Wierze__ze_Warszawa_bedzie_wielka__Pojdzmy.html#BoxWiadTxt#BoxWiadTxt;tak[/a]
... My, warszawiacy, mamy prawo dążyć do tego, by nasze miasto było wielkie i porównywalne z Wiedniem, Berlinem, nawet z Paryżem czy Londynem. Do Warszawy spójnej. Dlaczego w mniejszej Pradze jest 18 mostów, a w Warszawie tylko osiem...?

Otóż ja, mieszkanka prowincji, odpowiadam staremu szulerowi tak: brat Twój zbudował Muzeum Powstania Warszawskiego, chwała Mu za to, ale Luwrem owo muzeum nie jest. Nie zbudował też Łuku Tryumfalnego, bo Napoleon sobie wszystkie zwycięstwa przypisał. Porównanie z Paryżem odpada automatycznie.

Nie zbudował Opery, bo to zrobili jego poprzednicy. Niestety, nie jest to opera wiedeńska i odpada druga ze stolic, która przeżyła okupacje sowiecką, ale ruiną do piwnic nie była.

Pora na mosty
Groteskowe pytanie groteskowej postaci, wymaga powołania się na zaszłości historyczne z powszechnie dostępnych źródeł.
Praga:, Budowę pierwszego mostu ( Mostu Karola) w Pradze rozpoczęto za panowania cesarza Karola IV, w 1342 r. - 9 lipca – o godzinie 5:31. Stanął on na miejscu wcześniejszego (również kamiennego) mostu z XII w., zniszczonego przez powódź w 1342. Karol IV został wybrany na cesarza rzymskiego (1355) i walnie przyczynił się do rozkwitu Pragi, która licząc 40 tys. mieszkańców stała się jednym z największych miast ówczesnej Europy. Jako stolica Cesarstwa Rzymskiego, Praga pełniła rolę jego centrum kulturalnego i intelektualnego. Rozpoczęto budowę Katedry św. Wita i mostu Karola. W roku 1348 zostało zaprojektowane Nowe Miasto, po dziś dzień pozostające przykładem nowoczesnej urbanistyki. Karol IV założył również Uniwersytet w Pradze, pierwszy w Europie Środkowej. Za jego panowania do Czech przyłączono Górny Palatynat (1355–1401), Łużyce (1356–1635), Brandenburgię (1373–1415) oraz księstwa świdnickie i jaworskie (1392–1742)….

Warszawa 1342 r.. (rok budowy Mostu Karola w Pradze)
– jako jednolity organizm miejski jeszcze nie istniała.
Co ważnego dla Polski wydarzyło się w tym czasie?
- Kazimierz Wielki dał swe królewskie zezwolenie na lokalizację miasta na prawie magdeburskim, które od okolicznych wspaniałych borów i gór zwać się miało Jodłowa Góra, czyli Tannenberg. Spolszczona niemiecka nazwa dała Tymbark.
- 11 listopada – Kętrzyn otrzymał prawa miejskie.
- 8 lipca Łeba otrzymała prawa miejskie.

A co z warszawskimi mostami?

„Za czasów Zygmunta III Wazy… Największym dziełem sztuki inżynierskiej był w tym czasie most przez Wisłę (Most Zygmunta Augusta), którego konstruktorem był Erazm z Zakroczymia. Budowano go pięć lat, oddano do użytku w 1573, a wykańczano następne dziesięciolecie. Most konstrukcji palowej miał 18 przęseł i liczył 500 m długości. Na most wjeżdżało się przez dwupiętrową basztę, w której czuwali strażnicy, gdyż obawiano się zaprószenia ognia. Most nie był długo chlubą Warszawy – na wiosnę 1603 zniszczyły go lody Wisły. Aż do 1775 nie było stałej przeprawy przez rzekę….

Niechże tedy wrzeszczący, stary bachor przeczeka w pokoju i spokoju kilkaset lat różnicy materialnej, politycznej i kulturowej, a mostów w Warszawie będzie więcej, niż w Pradze, Paryżu, Wiedniu i Berlinie razem wziętych.

Demagogiczne wrzaski i idiotyczno-retoryczne pytania rozwydrzonego, starego bachora, przebierającego nogami do władzy - ani budowy mostów ani budowy czegokolwiek innego - nie przyspieszą. Mam ponure przeczucie, że wręcz przeciwnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Nie pierwszy raz dyskusja zostaje sprowadzona na temat oboczny: w tym przypadku Panowie byli uprzejmi wymienić poglądy na temat: "Skutki działania reklam w świetle poczynań rozwydrzonego bachora".
Nie ustalono wszakże, czy podprogowo zadziałał "bachor" czy "rozwydrzony". :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink - zazdroszczę zatem Panu super rozwiązań technicznych, które jednak pozwalają w jakiś sposób umieszczać na tym forum (gdzie też są reklamy) swoje komentarze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żeby nie być narażonym na reklamy, musiałby Pan zostać w domu i nie ruszać się z niego. Reklamy w internecie i TV to tylko część tego świata. W sklepach, na ulicach, w bankach i innych instytucjach są ich setki... nie da się ich uniknąć.

W dodatku ich twórcy są coraz bardziej przebiegli, stosują przekazy podprogowe. Reklamy działają też na nieświadomość. A tego nie potrafimy ustalić, więc nie da się wykluczyć, że ktoś jest całkiem odporny na reklamy.

A tak w ogóle to posiadanie laptopa nie znaczy, że ktoś jest podatny na reklamy. Laptop jest czasem niezbędny do pracy. Nie trzeba chyba tłumaczyć dlaczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisław Nawel - nie oglądam telewizji prawie całkiem. Tylko czasami filmy i to bardzo rzadko. Reklamy na ogół przeglądam na Youtube w ramach oglądania ciekawostek bo w ogóle ich na co dzień nie widzę z racji nie siedzenia przed telewizorem. Wiadomości przeglądam na kilku polskich portalach o przeciwnych poglądach i na zagranicznych.

A to, że reklamy na mnie nie działają widać po moim stylu życia. Nie mam praktycznie nic aktualnie modnego, dobrze widzianego i tak dalej. :D Nie posiadam m.in. smartfona, laptopa, tabletu, nie czytam e-booków, nie mam telewizora LCD, w moim samochodzie nie ma nawet ABS i tak dalej. Jestem całkowicie reklamo-odporny. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie najbardziej widoczne "bachorstwo" Jarosława Kaczyńskiego jest w momentach, gdy coś przebiega niezgodnie z jego zamysłem, bądź wbrew jego woli (wyroki sądu w jego sprawie; ocena jakiegoś zdarzenia czy faktu; reakcja na porażkę wyborczą, których doznał już co niemiara, itp).

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Zdzisław Nawel

/...a reklamy działają na wszystkich.../

Podprogowo podobno. To dlatego, żeby dla nikogo nie były to za wysokie progi ;)

Działają, czasem na rzecz konkurencji, a nie zleceniodawcy, ale działają ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowne Panie nie wiem co czytują zwolennicy bohatera tego tekstu, ale już wiem co pisują i jaki poziom prezentują jego niektórzy przeciwnicy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwigo !
To jest perełka :)))
Na marginesie ..jestem ciekawa co czytują i oglądają miłośnicy bachora ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink - szczerze pisząc to nie ma takiej opcji, żeby nie dał Pan się na kogoś napuścić oglądając daną stację dość długo czy czytając stale daną gazetę, a reklamy działają na wszystkich i Pan na pewno nie jest tu wyjątkiem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja się nie daję mediom napuszczać. Jestem też odporny na reklamy. Pan prezes rzeczywiście zachowuje się jak dziewięciolatek. Obraża na cały świat jak mu coś nie wyjdzie, kłamie tak że można go złapać na gorącym uczynku, jak nie chce się z kimś przywitać to udaje że go nie widzi, co pięć minut zmienia zdanie, a do kompletu większość życia mieszkał z mamą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.