Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

103225 miejsce

Reforma emerytalna w "Polityce przy kawie".

Dyskusje o reformie emrytalnej nie dotyczą meritum sprawy. Czy dyskutanci nie znają problemu?

W „Polityce przy kawie” 24 kwietnia 2012 roku wystąpił prezes ZUS-u Zbigniew Derdziuk i przedstawił sprawę reformy emerytalnej z punktu widzenia rządu. Zapewnił, że ZUS nie jest bankrutem, bowiem gwarancją emerytur jest nasze państwo. Nigdy nie było zagrożenia, że ZUS będzie niewypłacalny. Zapomniał tylko dodać, że nasze państwo jest dłużnikiem ZUS-u, że za pieniądze składkowe państwo wybudowało przemysł, tak ochoczo zniszczony w ramach transformacji europejskiej. Prezes ZUS-u przyznał, że bieżące składki służą do wypłacania emerytur (co jest nadużyciem prawa). Następnie dodał, że niezmiernie ważną rzeczą jest, ile będzie rodziło się dzieci, kobiety powinny rodzić 4 – 5 dzieci, żeby nie było zagrożenia demograficznego, ilu ludzi będzie pracowało w przyszłości na nasze emerytury (a ilu będzie na bezrobociu?).
Państwo dopłaca do emerytur 50 miliardów złotych rocznie.
Prezes Zbigniew Derdziuk naświetlił, ile korzyści odniesiemy w wyniku wprowadzenia reformy emerytalnej, będziemy mogli pobierać wyższe emerytury. Zwrócił uwagę, że w istniejącej sytuacji prognoza wskazuje na zagrożenie demograficzne, że za 50 lat będzie nas tylko 30 milionów. Żyjemy coraz dłużej, około 3 – 5 lat. Podnosząc wiek emerytalny skrócimy okres pobierania emerytury.
Jednak nie przedstawił sposobu obliczania emerytur. Dotychczas stosowany sposób jest pospolitym oszustwem. Nadużycie prawa polega na tym, że bieżące składki pracownicze (emeryci mają złożone swoje składki!) powinny być oprocentowane na 6% w skali roku (mnożnik roczny 1,06) z pokryciem dewaluacji pieniądza (każdego roku dewaluacja jest publikowana przez rząd). Jak wiele razy wykazałem w opublikowanych obliczeniach, każdy emeryt po przepracowaniu 35 lat wypracował sobie emeryturę w wysokości wyższej od swego zarobku na kolejne 35 lat. Ilu emerytów dożywa tego wieku? To czysty zysk ZUS-u.
Prezes Zbigniew Derdziuk nie przedstawił wyników badań demograficznych. Tylko z analizy danych istniejących w ZUS-ie możemy wykazać, jaka jest śmiertelność wśród emerytów, przedstawiając liczby emerytów według wieku.
Instytuty demograficzne wykonują badania wieku ludzi w odniesieniu do konkretnych czasów. W wyniku tych badań powstają linie demograficzne, które są niezmiernie przydatne do wykazania nieprawdy w uzasadnieniach reformy emerytalnej.
W prosty sposób można wyjaśnić to następująco: jest nas w Polsce około 36 milionów. Gdyby przyjąć wiek osiągany przez ludzi jako 90 lat, średnio na każdy rok przypadałoby ich 400.000. Przedstawiając to graficznie otrzymalibyśmy prostokąt zbudowany w układzie współrzędnych prostokątnych, na osi odciętych (poziomej) byłaby liczba ludności, a na osi rzędnych (pionowej) wyznaczany byłby wiek. Tak powstałby fikcyjny obraz demograficzny. W rzeczywistości liczba osób żyjących w danym roku zależy od liczby urodzeń, ale i od śmiertelności. Rysując rzeczywistą linię demograficzną możemy uzyskać informacje o różnych zjawiskach społecznych: śmiertelności spowodowanej wojnami, epidemiami różnych chorób, naturalną śmiercią itp., ale również migracjami (głównie emigracją).
Zbudujmy linię demograficzną dla osób urodzonych w 1912 roku (sto lat), zaznaczmy na osi rzędnych kolejne lata, na osi odciętych liczbę żyjących osób z tego rocznika, otrzymamy zmiany liczby tych osób żyjących w kolejnych latach
Nakładając linię faktyczną na nasz prostokąt znajdziemy średni wiek życia tych ludzi. Sumując wyniki kolejnych lat otrzymamy informację odniesioną do danego roku.
Z linii demograficznej otrzymamy informację ile osób nie dożyło wieku produkcyjnego oraz ile osób dożyło emerytury i jak zmieniała się liczba emerytów w kolejnych latach. Śmiertelność wśród emerytów zaczyna się bezpośrednio po przejściu na emeryturę, z każdym rokiem jest ich coraz mniej.
Z linii demograficznych wynika, że niewielu emerytów dożywa wieku wypracowanej emerytury. Pomijanie linii demograficznych i wynikających z nich liczb w dyskusjach rządowych jest zwykłą demagogią, pustosłowiem.
Gdy przeszedłem na emeryturę, miałem 219% średniej krajowej, obecnie moja emerytura wynosi około 56% średniej krajowej. Co się dzieje z moimi pieniędzmi?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (pracowniczych) wypłaca prawem kaduka wysokie emerytury służbowe policjantom, żołnierzom, służbom więziennym, celnikom, prokuratorom i sędziom. Zapomnieliśmy, że wysokie emerytury pobierają „zasłużeni” działacze „Ludowej Ojczyzny”. Julia Brestigerowa, krwawa Luna – kat UB do śmierci w Londynie pobierała taką emeryturę.
Emerytury służbowe powinny wypłacać zainteresowane Ministerstwa.
Nie mam nic przeciwko wysokim emeryturom sędziów (12 -–14 tysięcy miesięcznie) jeżeli to wynika z wysokości opłacanych przez nich składek do ZUSu, ale nie wiem czy tak jest, jednak chciałbym zachować korespondencję z wysokością emerytur ludzi najbiedniejszych, pobierających świadczenia w wysokości 500 złotych miesięcznie, zrewaloryzowanej podwyżką zaledwie 71 złotych brutto.
Mam też wątpliwości co do wieku nawet 40 lat młodych emerytów, stanowczo nie może ten wiek różnić się od ogólnych ustaleń. Co innego wysokość emerytury, ale wypłacana ona może być dopiero po osiągnięciu wymaganego wieku.
Donald Tusk spostrzegł się, że trafił kulą w płot i teraz mówi, że to dopiero w 2020 roku będzie dotyczyło mężczyzn, a w 2040 roku kobiet. Więc po co tyle hałasu i po co ta reforma.
Czas najwyższy zająć się bezrobociem, sposobem wynagradzania za pracę, tworzeniem miejsc pracy, ale bez fikcji. Jedynym sposobem jest budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego, naprawa zniszczeń transformacji europejskiej, dopóki jeszcze posiadamy wykształconą kadrę.
26 kwietnia 2012 roku w „Polityce przy kawie” w dalszym ciągu dyskusji o reformie emerytalnej wystąpili z PSL-u Mieczysław Kasprzak (Ministerstwo Gospodarki) i posłanka z SLD Anna Bańkowska.
Anna Bańkowska mówiła o wydolności fizycznej ludzi w wieku 67 lat, szczególnie przy ciężkiej pracy fizycznej. Porównywała warunki polskie do sytuacji w Niemczech i Francji. Jednak nie porównała wysokości emerytur w Polsce do wysokości emerytur w Niemczech i Francji. Gdyby ktoś zaproponował Francuzowi emeryturę w wysokości 500 złotych (choćby 125 euro), nie wiem, co by się stało.
Mieczysław Kasprzak mówił o korzyściach wynikających z reformy emerytalnej. Pełne „uskładkowienie” emerytalne rodzących kobiet, za każde dziecko 3 lata (w jakiej wysokości?), żon rolników prowadzących gospodarstwo. To jest szczególna troska o kobiety - matki. Poza tym reforma jest złagodzona możliwością przejścia na wcześniejszą emeryturę i pobierania emerytury częściowej (świadczenie będzie niższe), z zachowaniem waloryzacji kapitału (emerytalnego).
Posłanka SLD wskazała Mieczysławowi Kasprzakowi, że kobiety dziś w tym wieku mają już prawo do pełnej emerytury i tracą je w wyniku przeprowadzenia reformy. SLD będzie głosowało o odrzucenie tego projektu już w pierwszym czytaniu.
Rzekomo już były konsultacje w sprawie reformy (wymagane 35 – 40 lat pracy do przejścia wcześniejszego na emeryturę). Nic mi nie wiadomo o tych konsultacjach. Natomiast wiem, że nigdzie nie publikowano informacji o sposobie obliczania emerytur.
W moich publikacjach wykazałem, że po 35 latach pracy i opłacania składek, wysokość emerytury równa otrzymywanym zarobkom byłaby osiągana ze składek w wysokości 13% zarobków. Jeśli składka wynosiła 130 złotych (1% to 10 złotych, z uwzględnieniem dewaluacji pieniądza), to emerytura powinna wynosić po 35 latach pracy 1000 złotych, dla 260 złotowej składki 2000 złotych itd.
W dyskusjach nikt nie zabiera głosu na temat zebranego kapitału emeryta. W reformie nie można się godzić na okradanie zebranego kapitału!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Krzysztof Bulzacki
  • Krzysztof Bulzacki
  • 27.05.2012 06:53

Jeżeli tacy ludzie jak panowie nic nie robią, muszę przedstawić swoje racje, mimo mojego wieku, może coś do waszych głów dotrze i zrozumiecie potrzebę działania

Komentarz został ukrytyrozwiń
janusz helik
  • janusz helik
  • 25.05.2012 12:30

Jak ma się 83 lata to . . . współczuję

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz
  • Janusz
  • 25.05.2012 12:28

Na jakim świecie pan starszy żyjesz? Tragedia co ty chcesz zrobić w wieku 83 lat . . .litości . . .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof Bulzacki
  • Krzysztof Bulzacki
  • 05.05.2012 08:45

W odpowiedzi Panu Andrzejowi Chorążewiczowi. Znam problem nie od dziś. Na ten temat napisałem wiele artykułów. wiele z nich umieściłem w książeczce pt. "Na wariackich papierach". (wyd. 1997) Spróbuje je odtworzyć w "Wiadomościach 24". Napewno nie pominąłem tego o czym Pan napisał. pozdrawiam Krzysztof Bulzacki

Komentarz został ukrytyrozwiń
ptaszynski
  • ptaszynski
  • 29.04.2012 13:36

oczywiście przywileje zostaja .. i to te które rozwalaja budżet tj KRUS i ubezpieczenia zdrowotne rolnikow.. to dziesiątki miliardów złotych rocznie więc gdzie sie podziała kasa ano tu no i .. tam{ np wyłudzone renty bo dlaczego polska ma najwyzszy wskaznik rent na swiecie...to też miliardy rocznie .. itd}

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 29.04.2012 13:31

żeby emerytury rosły trzeba zwielokrotnić polskie pensje i stworzyć kilka milionów nowych miejsc pracy to podstawa... reszta to bajki na dobranoc tuskowe i rostowskiego...to łatanie zbankrutowanego budzetu przez okradanie polaków i tyle..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.