Pozycja materiału w rankingach:
Pomysły prof. Leszka Balcerowicza na uzdrowienie polskiej gospodarki są naprawdę ciekawe, żeby nie powiedzieć kontrowersyjne...
Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.61)
Miejscowość: Gniezno | Kraj: Polska
O mnie: Moją pasją jest dziennikarstwo. Piszę dla kilku portali internetowych.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Przemysław Kozyra 04.02.2011 12:02
Jerzy Adamiak 01.02.2011 19:45 "A z jakiej racji państwo w ogóle dokłada do czyjegoś pogrzebu?"
A z jakiej racji państwo płaci kilka tysięcy złotych miesięcznie byłym prezydentom RP?
Robert Grzeszczyk 03.02.2011 22:59
@ Jerzy Adamiak
1. Przyjęta forma zwracania się do siebie w Polsce różni się od tej sowieckiej, przed wypiciem bruderszaftu lub w wyniku innych przyczyn;
2. Przyczyna dla której mamy takich rządzących skończyła się dwadzieścia lat temu - od tamtej pory możemy tylko wrzucać lub nie wrzucać kartki do urny - stąd ta moja teoryjka, przy której, pozwoli Pan, Panie Jerzy, będę obstawał :).
Obstawał też będę przy teorii, iż póki nie ruszy się poważnie spraw gospodarczych i nie podejmie rzeczywistej naprawy państwa, nie powinno się podejmować jakichkolwiek działań przeciwko całemu społeczeństwu.
Tyczy to również tego rodzaju propozycji artykułowanych przez Balcerowicza.
Ale Balcerowicz niesie też inne tematy: wskazuje na konkretne zaniechania jak i wskazuje tematy modernizujące państwo. Nagłaśnianie tylko niektórych propozycji Balcerowicza a przemilczanie innych to niepełna prawda. A czymże jest niepełna prawda?
Maciej Siwiński 02.02.2011 00:01
Balcerowicz to niestety doktor od terapii "lecz dżumę cholerą".
Jego reforma w 89 roku była skuteczna tylko dlatego, że nikt innej nie wymyślił.
Każdy naród ma w sobie wystarczająco dużo sił by się odrodzić po wojnie.
Ale na Boga ! Nie co dwadzieścia lat.
Krzysztof Futkowski 01.02.2011 23:18
Nie zgadzam się z pańską opinią. Gdyby nie reformy Balcerowicza w latach 90-tych do dzisiaj nie wygrzebalibyśmy się z Gierkowskich "dołków", a może nawet czytalibyśmy papierową prasę propagandową.
A co do emerytur - no to 38 letni emeryt po "służbie" który dorabia w ochronie czy innych pełnych etatach NIE BĘDZIE ZA REFORMĄ. Ciekaw jestem kiedy ruszą ten KRUS ?
Ryszard Jan Zagórski 01.02.2011 22:18
Propozycja pracy dla wszystkich do 67 roku jest kontrowersyjna, ale jest w tym dużo racji. Mam kilku znajomych emerytów, zdrowych jak rydze i przysłowiowe dęby, w wieku ok.40 do 60 lat. Sami mówią, że jeszcze mogli pracować, ale zmuszono ich pomimo dobrych efektów ich poczynań. Brak słów...
Jerzy Adamiak 01.02.2011 20:12
@Robert Grzeszczyk
Pytasz "Czy jesteśmy w stanie dojrzeć to pierwotne źródło ?" - ale przedtem zbudowałeś błędną teoryjkę o tym, że "sytuacja została sprokurowana przez nieomylnie rządzących".
A może poszukasz genezy w innym spojrzeniu na rzeczywistość?
Spróbuj odnieść się do teoryjki, że rządzący tak rządzą rządzonymi, jak ci drudzy sobie na to pozwolą.
Bo rządzący nie wzięli się z nieba, tylko z faktu, że "ktoś kiedyś" przekonał ludzików, iż niezbędnym jest nimi rządzić, znaczy był popyt na Władzę - reszta jest zwykłą konsekwencją.
Zdecydowana większość ludzi nie wyobraża sobie życia bez przepisów, urzędów, rytuałów, po prostu większości ludzików wygodniej jest żyć na komendę.
A później lubią pozrzędzić, jak to są źle rządzeni, hłehłe.
Jerzy Adamiak 01.02.2011 19:45
@Przemyslaw Kozyra
A z jakiej racji państwo w ogóle dokłada do czyjegoś pogrzebu?
Przemysław Kozyra 01.02.2011 19:26
Pomysł prof. Balcerowicza... obniżyć zasiłek pogrzebowy do 1100 zł. To może w ogóle nie robić pogrzebów i dać ustawowy zakaz umierania?
Robert Grzeszczyk 01.02.2011 19:21
Te pomysły o których wspomina Pan Maciej Kędzierski to nie wymysły Balcerowicza.
Zgadzam się z ideą, że zwykle "nawarzone piwo" nie jest konsumowane przez browarnika. Innymi słowy, sytuacja została sprokurowana przez nieomylnie rządzących (bo nie przypominam sobie w historii jakichkolwiek błędnych decyzji rządu i nie pamiętam mylących się ministrów) a mimo tego, to społeczeństwo wciąż ponosi koszty naprawcze.
link
Balcerowicza można obciążać za fiskalizm, którego jest zwolennikiem bardzo gorącym.
Ale kogo mamy obciążać za stan gospodarki?
Bo to nie fiskalizm sam w sobie jest powodem zła? Jest raczej jego ubocznym skutkiem.
Czy jesteśmy w stanie dojrzeć to pierwotne źródło ?
Jerzy Adamiak 01.02.2011 17:57
"Dlaczego ciężko pracujący Polacy muszą zaciskać pasa?"
A skąd wziąłeś taką bzdurę?- pasa zaciska tylko ten, kto chce zaciskać.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)