Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27041 miejsce

"Reggae jest moim życiem" - wywiad z Ares &The Tribe

Za prekursora reggae w Polsce uważa się kultowy już zespół Izrael, który po latach przerwy wznowił działalność. Izrael, Bakszysz, Daab - to formacje, które na stałe wpisały się w historię tego nurtu muzyki w Polsce.

Jah Ares/Ares&the Tribe / Fot. materiały promocyjne zespołuWarto jednak też zwrócić uwagę na zespoły, które mają spore podstawy do tego, by na dłużej zapisać się w pamięci miłośników kołyszących rytmów, rodem z Jamajki. O tym, że reggae ma coś do powiedzenia, o związkach z Polską i Grecją, dowiecie się z wywiadu z liderem i wokalistą grupy Ares & The Tribe - Jah Aresem, który przeprowadziłem 18 kwietnia 2009 roku w Roots Reggae Studio w Poznaniu.

Marcin Majewski: Minął zaledwie miesiąc od premiery waszej drugiej płyty Ares & the Tribe "Jah Jah children".
Jah Ares: Tak, w sklepach mieliśmy premierę 7 marca, a koncertem w Blue Note (Poznań) zaczęliśmy trasę koncertową Jah Jah Children Tour 2009. Na razie odwiedziliśmy kilka miast -
m.in.: Ostrów Wielkopolski, Poznań, Kołobrzeg i Gniezno, gdzie graliśmy w fajnym klubie (Młyn, 20.02.2009, przyp. red.). Teraz jedziemy do Sulęcina, Turku, Warszawy i Ostródy (Ostróda Reggae Festival, przyp. red.). Piter (Piotr "Piter" Kolaj, przyp. red.), organizator festiwalu reggae w Ostródzie robi teraz systematycznie koncerty, które wprowadzają w ten klimat. To będzie duża, bardzo fajna impreza z Vavamuffin. Teraz jest też taki ciepły i przyjemny okres, nie tylko duchowo - religijnie, ale i życiowo.

Jak Twoje wrażenia po wydaniu płyty? Jak odbierasz ją teraz? Jesteś zadowolony?
- Wiesz, jestem wierzącym rastamanem, więc życie biorę takie, jakim jest. Jeżeli jest tak, a nie inaczej, to widocznie tak ma być. Idę cały czas swoją drogą i nie zbaczam na rozstajach, chociaż na tej drodze są kolce. Świeci mi jednak słońce, bo trzeba je mieć tu, w sercu (pokazuje ręką, przyp. red.). Dobrze ludziom ze słońcem w sercu i uśmiechem na twarzy - taka jest filozofia Rasta.

Płyta przyniosła w sumie spory zwrot, w stosunku do "Great Return" - drugiej pozycji w waszej dyskografii.
- Nasza pierwsza płyta - "Great Awakening", którą nagraliśmy jeszcze jako Tribe of Izrael, była już rootsowa. To był 2002 rok i reggae nie przeżywało jeszcze takiego rozkwitu, jak obecnie. Taka muzyka powstawała w trudnych warunkach, do których nie każdy by chciał wracać. Dla mnie osobiście było to prawdziwie przebudzenie, bo zacząłem robić to, co było mi pisane. A wracając do "Jah Jah children", w tej chwili mamy już dogodne warunki, własne Ariston Roots Reggae Studio. Fachowcy jak "Maken" (Mirosław Dzięciołowski, przyp. red.), "Jah Jah" (Przemysław Frankowski, przyp. red.), Gołaszewski (Sławomir Gołaszewski, przyp. red.) czy inni wielcy, zajmujący się muzyką reggae oraz jej propagowaniem w Polsce, uważają, że poziom nagrania w naszym studio jest tak dobry, jak na Jamajce. Cieszy mnie to, tym bardziej, że całą realizację zrobiłem sam. Wszystkie nagrania były realizowane tutaj (Ariston Roots Reggae Studio, przyp. red.). Potem Seban (Sebastian Włodarczyk, przyp. red.), mój przyjaciel od wielu lat, z którym poznaliśmy się jeszcze u Eleni w Hellenic Studio, gdzie nagrywałem moje płyty solowe na fortepianie ("Sny o Grecji I, II", przyp. red.); zrobił miks tej płyty. Zaraz później materiał dostał Professor Skank z Grecji, z wyspy Kreta, a konkretnie z takiej pięknej miejscowości Agios Nikolaos. Ta miejscowość jest niesamowicie położona - morze łączy się z jeziorem polodowcowym, a naokoło jest kolorowe miasteczko o wenecko-tureckich wpływach, widocznych w architekturze. Przepiękne miejsce. A jak piszą o "Jah Jah children" recenzenci - jest to kamień milowy. Myślę, że takiej płyty jeszcze w Polsce nie było.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.