Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39465 miejsce

Reklama Heyah z Leninem. Skandal czy chwyt marketingowy?

Hańba! Pod sąd! Bluźniercy! Kto to wypuścił na światło dzienne!? Fala krytycznych komentarzy przez noc przetoczyła się przez internet. Celem ataku stała się sieć komórkowa Heyah i jej nowy spot.

zrzut ekranu z akcji na Facebooku. / Fot. print screen

Jak zawsze winny jest internet


Wszystko zaczyna się jak zawsze. Firma zleca, agencja wykonuje, ktoś zatwierdza i reklama idzie w świat. Na początku XXI wieku wszystko najłatwiej sprzedawało się seksem i nagością. I nie trudno się dziwić. Mechanizm prosty jak dwa plus dwa. Produkt nie był istotny. Jest pół naga modelka i sprzedaż leci w górę jak wykresy produktywności za Gierka. Niestety. Nowa generacja seks i nagość dostaje jako koktajl na porannego kaca, po przesiedzeniu nocy przed ekranem komputera, więc trzeba wymyślić coś innego, co zainteresuje młodych odbiorców. Może skandal? Tylko po co, skoro w dobie Facebooka i Twittera, wieści o wszystkich kwestiach z życia "gwiazd" są ważne najwyżej godzinę. Kiedy powiedzą o czymś w telewizji, my to już dawno wiemy, wypowiedzieliśmy się i jesteśmy najmądrzejsi w całej wsi zwanej internetem. Sięgnijmy do tygla historii. Oj, tam to się dzieje, nie powiem. Pomysłów zatrzęsienie i dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie. Historia jednak ma jedną wadę. Jeśli nie wiemy jak z niej korzystać, możemy zrobić bardzo brzydką kupę w swoim ogródku, zwanym firmą. Jednak najlepsi PR-owcy każdą porażkę potrafią zamienić w sukces. A gdzie znajdziemy lepszy PR niż w miejscu, gdzie każdy wszystko wie i będzie naszą reklamę rozsyłał, tworząc nam darmowy wiral, za który normalnie trzeba dobrze posmarować? Brawo.

Czasem mam wrażenie, że albo coś jest naprawdę fajne, albo przez sam fakt bycia głupim - śmieszne. Jest jeszcze trzecia opcja: znieczulica społeczna każe nam przyjąć to jako żart i to w tym przypadku, nawet pokuszę się powiedzieć, niezły. Sieć telefonii komórkowej Heyah, bo o niej mowa, postanowiła w swoje nowej kampanii reklamowej umieścić, uwaga, Lenina. Uważacie, że to żart? Nie, to szczera prawda. Na poletku zwanym twarzo-książką powstają już akcje bojkotujące całą kampanię. "Stop bolszewikom!" - grzmią fora, spać nie można, bo każdy pisze jak to bardzo jest oburzony tak brutalną reklamą.

"Ten człowiek zabijał i mordował, to skandal coś takiego pokazywać", "taka kampanie pokaże tylko młodym ludziom, że lewackie ścierwo na czele z Leninem było dobre i zachęci ich do propagowania tego chorego systemu". Im dalej w las tym więcej drzew. Znaleźli się jednak tacy, którzy nie bali się podzielić swoimi przemyśleniami. W myśl wolności słowa i przekonań, możemy przeczytać: "Co wy chcecie, spoko kampania, mnie się podoba", "ha ha ha nic nie propaguje tylko ośmiesza i gdzie tu sierp i młot?".

Odpowiedzi sami możecie przeczytać, na pisanie takich obelg i gróźb karalnych szkoda mi czasu i energii. Nie zmienia to jednak faktu, że o reklamie jest i jeszcze będzie głośno. Ponad czterdzieści pięć tysięcy wyświetleń w jeden dzień to nawet sporo, zwłaszcza że nawołując do bojkotu reklamy ludzie o niej mówią, a inni jej szukają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Mateusz - jak to interpunkcję poprawiał Word? Przecież Word właściwie nie posiada możliwości korekty interpunkcji - maszyna nie jest w stanie jeszcze odgadnąć gdzie należy postawić przecinek, a gdzie myślnik.

Do reszty się nie odniosę, bo nie chce mi się wchodzić w dywagacje filozoficzne. Nie o piątej nad ranem, wybacz. A ze Sreyah poważni ludzie nie korzystają - sama nazwa dostawcy sugeruje target.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, spójrzmy prawdzie w oczy - nasze pokolenie ma sobie trochę do zarzucenia, jeśli chodzi o wiedzę i świadomość historyczną młodzieży. Nie wystarczy powtarzać, że Lenin wielkim zbrodniarzem był i basta, grozić sądem czy ogniem piekielnym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marta Jenner Dzisiaj 21:50
Pozwól, że zacytuję Twoje zdanie: "Wiem, że dla młodych Polaków to archaiczna postać, ale nie zmienia to faktu, że miał na sumieniu wiele istnień ludzkich".
Przecież ono w zasadzie wyjaśnia wszystko. Był już wybór najpiękniejszej kobiety spośród tych, które przeżyły obóz koncentracyjny, były genitalia na krzyżu, Były genitalia podawane jako danie szczególne na przyjęciu u "artysty", dwóch delikwentów spożywało kawałki własnego ciała chirurgicznie wyjęte, jest Lenin w reklamie, będzie Hitler "w czymś tam" - największa głupota urasta do rangi sztuki...

Dziwny jest ten świat! Po prostu inny, niż ten, w którym dorastaliśmy. Nie wiadomo jak to wszystko wartościować...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateuszu, zespół De Mono śpiewał kiedyś: "Wszystko jest na sprzedaż/I nikt tego już nie zmieni". Niestety, obydwa stwierdzenia są prawdziwe.
Spot, o którym piszesz, nie propaguje idei bolszewickiej. Smutne jest natomiast to, że ocenianie go jako "wesoły" i "spoko" wynika z braku wiedzy na temat Lenina, sprowadzonego tu do roli zabawnego krasnoludka w rodzaju bohaterów "Kingzajz". Wiem, że dla młodych Polaków to archaiczna postać, ale nie zmienia to faktu, że miał na sumieniu wiele istnień ludzkich. To trochę tak, jakby zrobić śmieszny spot z Breivikiem w roli naczelnego błazna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interpunkcję poprawiał Word zaraz poprawię jeszcze raz nie ma się co ciskać to raz. I Hadrianie wybacz ale tworzyłem ten serwis od 3 lat więc nie mów mi co mu przystoi a co nie dobrze. Tekst jesst lekkim porannym felietonem. Z tej telefonii komórkowej dla dzieci korzystają też dorośli. Co do samej reklamy. Niech każdy we własnym sumieniu ją sobie rozsądzi. A słyszałem już nie jeden głos że jest spoko i śmieszna. A przez to że o niej mówimy prowokujemy ludzi do myślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst. Trafiony w punkt temat, swoboda wyrażania myśli, lekkie pióro.5

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Piszesz (słusznie) o absurdzie faktu, że czy spot badziewny czy nie badziewny - jeśli kontrowersyjny to i tak go sobie prześlą. Po czym sam go publikujesz. Mołgeś sobie naprawdę darować, bo przez takie pismactwo jak twoje, tego typu beznadzieje żyją, zamiast umierać zaraz po narodzinach. Gdyby nie twój artykuł, istnieje spora szansa, że w ogóle bym się nie dowiedział o kolejnym durnym wymyśle srarketingowców i żył dalej w szczęściu, a tak się tylko znowu dołuję, że ludzkość w dalszym ciągu w dramatycznym tempie spada na niziny intelektualne. Klipu NIE OBEJRZĘ, w myśl powyższej zasady. Telefonia komórkowa dla dzieci i tak mnie nie interesuje.

2. Wybacz bezpośredniość, ale: popraw interpunkcję, bo się tego miejscami nie da czytać. Nie przystoi to randze portalu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.