Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz… aż się nie zareklamujesz? Wydaje się, że taka parafraza słów Jana Kochanowskiego jest dzisiaj całkiem sensowna, bo zdrowie na dobre weszło do reklamy. I ma się dobrze.
Wiadomo, że reklama to komunikat perswazyjny, którego celem jest nakłonienie odbiorcy do zakupu określonych produktów, czy poparcia promowanych idei. Jeżeli chodzi o produkty reklamowane jako korzystnie wpływające na zdrowie, często sam komunikat nie wystarcza. Między innymi dlatego twórcy serwisów internetowych coraz częściej sięgają po oryginalne pomysły i propozycje, a nacisk zostaje położony bardziej na interakcję z internautą. Wydaje się, że samo informowanie go o właściwościach produktu jest niewystarczające i dlatego wiedza najczęściej łączona jest z jakąś formą rozrywki.Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 25 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.12.2009 10:51
Chciałem, co prawda zwrócić uwagę na trochę inne zagadnienie, ale dziękuję za uwagę i komentarz (pozazdrościć wiedzy o pierwiastkach).
Autor usunął profil 15.12.2009 15:50
Jawne kłamstwo w reklamach magnezu, oszukiwanie ludzi o podwójnej dawce magnezu jak tenże magnez jest w postaci węglanu -najgorzej wchłanialnej postaci biopierwiastka ! Szkoda, że nie informuje się ludzi o cytrynianach magnezu, które
mają największą zawartość jonów magnezu wśród organicznych soli magnezu (15% zawartości; przy ok. 8% u mleczanów i 7% asparaginianów) oraz najlepszą rozpuszczalność wśród wszystkich soli magnezów - 20% (5 razy większa od mleczanów i 4 razy większa od asparaginianów). Przykłady można by mnożyć.