Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29110 miejsce

Rekolekcje dla niewierzących na Facebooku

Po cieszących się ogromnym powodzeniem na Facebooku, rekolekcjach adwentowych "Brzytwą po schematach", 20 marca rozpoczną się "Prawdopodobnie pierwsze rekolekcje dla niewierzących".

Prawdopodobnie Pierwsze Rekolekcje dla Niewierzących / Fot. http://www.facebook.com/RekolekcjeNiewierzacychPrawdopodobnie pierwsze rekolekcje na facebooku "Brzytwą po schematach", cieszyły się podczas adwentu ogromnym powodzeniem.

Na nie mniejszą uwagę zasługują "Prawdopodobnie pierwsze rekolekcje dla niewierzących", które rozpoczną się również na portalu społecznościowym Facebook, 20 marca i potrwają do 30 marca. Prowadzone będą przez jezuitów Pawła Kowalskiego SJ i Pawła Rakowskiego SJ.

Rekolekcje adresowane są przede wszystkim do osób niewierzących, które nie potrafią odpowiedzieć na pytanie o swoją wiarę, albo zdecydowanie stwierdzają, że nie wierzą. Nie mają one na celu przekonywania kogokolwiek do czyichkolwiek racji, są raczej okazją do spotkania się dwóch światopoglądów, bo polegać będą na codziennym przedstawieniu spojrzenia na życie w konkretnych sytuacjach, zarówno katolika, jak i agnostyka.

Myślę, że taka konfrontacja i możliwość poznania przez niewierzących światopoglądu chrześcijańskiego, a przez chrześcijan spojrzenia na życie okiem niewierzącego, może stać się ciekawym doświadczeniem i przynieść wiele owoców wzajemnego zrozumienia. Polecam więc udział w tych wyjątkowych rekolekcjach poprzez odwiedzenie na portalu Facebook profilu "Prawdopodobnie pierwszych rekolekcji dla niewierzących" i polubienie go już teraz, bo lada dzień zaczną się na nim pojawiać różne ciekawe informacje wprowadzające.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Antypedofil
  • Antypedofil
  • 06.05.2011 19:42

Ty się trzymaj Maciek z daleka od dzieci. Czytałem o tobie w necie na FB!

Komentarz został ukrytyrozwiń

> nie ma czegoś takiego jak "rzetelna wiedza" jeśli chodzi o jakąkolwiek religię, bo tak się jakoś składa, że każda religia nie opiera się na faktach

Dla tego buddyzm niektórzy nazywają filozofią? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
ewa prz
  • ewa prz
  • 06.03.2011 15:00

Te rekolekcje będą szansą na poznanie przez niewierzących sensu wiary oraz przyczyny, dla której ludzie lgną do Boga. Pomocne w pogłębianiu wiary osłabionym i wątpiącym, i budzące z letargu powierzchownej wiary opartej na religijności pierwotnej:)
A więc dobre dla wszystkich .
Nikt nikogo do niczego nie zmusza, wszak Bóg dał nam w swej wielkiej miłości wolną wolę.

"Przekonywać do Kościoła"- chyba niefortunnie zbudowana wypowiedź. Kosciół to nie jest instytucja, ale Wspólnota wiernych skupiona wokół Chrystusa Zmartwychwstałego. Głową Kościoła jest Jezus Chrysus, a ciałem Kościoła wszyscy chrześcijanie.
Kościół nie jest doskonały, bo składa się z niedoskonałych ludzi. Ale Kościół jest Święty, bo jest w nim Chrysus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Indescriptible
  • Indescriptible
  • 04.03.2011 07:54

doulos achreios - nie ma czegoś takiego jak "rzetelna wiedza" jeśli chodzi o jakąkolwiek religię, bo tak się jakoś składa, że każda religia nie opiera się na faktach, a tylko na domniemaniach, przypuszczeniach i czystej wierze. Pismo Święte? W nowym testamencie było napisanych wiele, wiele ewangelii, ale to człowiek wybrał tylko 4 i nakazał zniszczyć resztę, a Kościół stwierdził, że były pisane pod natchnieniem Boga (z jakiej racji reszta nie?). Potem Biblia była tysiące razy przepisywana i tłumaczona na mnóstwo języków- to wręcz nie możliwe by nikt nie zrobił żadnego błędu w tym całym bałaganie, by żaden wysoko postawiony kapłan, mając taką możliwość, nie zmienił paru słów na swoją korzyść.
Więc czego jak czego, ale rzetelności to w religii nie ma- do tego trzeba mieć niezachwianą wiarę..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ponieważ człowiek ma wrodzoną potrzebę zaspokajania swego głodu duchowego (przykładowo - poszukiwania odpowiedzi na pytanie o cel własnej egzystencji), każdy jest w jakimś sensie wierzący.
Ci, których inni są łaskawi określać mianem niewierzących, najpewniej po prostu wierzą "niekanonicznie" (a "kanon" poprawnych wierzeń ustala większość...)
Ci, którzy sami się określają jako niewierzący, najczęściej są jedynie agnostykami; niestety, dla niektórych bezpodstawne podawanie wszystkiego w wątpliwość bywa wygodnym sposobem na ucieczkę od rzetelnej wiedzy na tematy duchowe.
Ci, którzy są zdeklarowanymi ateistami, nie mając twardych "dowodów" na nieistnienie Boga, także są z konieczności - wierzącymi: wierzą w prawa natury, ewolucję gatunków, a niekiedy boga-przypadek.
W dodatku nikt nie rodzi się ateistą - każdy z nich staje się takim w wyniku np. braku uzyskania logicznych odpowiedzi na egzystencjalne pytania.
Np. "dlaczego istnieje zło, jeśli istnieje dobry Bóg?"
Niektórych do ateizmu skłania obłuda i niemoralność w kręgach ludzi uważających się za przedstawicieli Boga.

Obawiam się, że "internetowe rekolekcje" poza wydarzeniem medialnym niewiele zmienią w duchowym życiu uczestników.
Dla zbudowania własnej wiary każdy musi pokonać swoje osobiste przeszkody, uzyskać odpowiedź na pytania nurtujące właśnie jego.
To można osiągnąć wyłącznie w wyniku wielokrotnych osobistych spotkań z osobami, które już zbudowały niezachwianą wiarę opartą na rzetelnej wiedzy.
Dla prawdziwego chrześcijanina źródłem takiej wiedzy nie są mozaiki teologiczno-filozoficznych wytworów ludzkiej myśli, ale księga spisana pod natchnieniem Boga - Biblia.

Już choćby mnogość sprzecznych poglądów wśród ludzi deklarujących się jako "chrześcijanie" sprawia, że "konfrontacja i możliwość poznania przez niewierzących światopoglądu chrześcijańskiego" o której wspomina artykuł, będzie nieefektywna.
Zatem: kto chce uzyskać odpowiedzi na pytania związane z własną duchowością, niech - zamiast w Internecie - porozmawia w realu z ludźmi, którzy na wzór Jezusa głoszą Ewangelię i czynią to z Biblią w ręku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 01.03.2011 11:55

nie byłem w kościele 46...47 lat i jest mnie dobrze z tym,kler to banda oszustów a Polska to ciemnogród.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 01.03.2011 08:26

Do kościoła trzeba się przekonywać? Myślałem, że to ma się w sobie....dlatego może mam problem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż - rzadko kiedy w necie, na portalach prokatolickich, umożliwia się wypowiedź niewierzącym. Najlepszym obecnie tego rodzaju miejscem jest chyba forum na http://forum.wiara.pl/ Ciekawe czy na FB dialog bedzie polegał na rozmowie czy znów będzie tylko jednostronny (i będą wycinane wszystkie wypowiedzi nie pasujące do schematu)...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Maciej Józefczyk
  • Maciej Józefczyk
  • 28.02.2011 23:11

Jako katolicki humanista sam chętnie poznam myślenie osób niewierzących i wątpiących, oraz może bardziej przekonam się do Kościoła. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.