Facebook Google+ Twitter

Rekolekcje narodowe potrzebne od zaraz

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-10-22 18:19

Wielu z nas pamięta słowa Jana Pawła II: "Nie ma szczęścia, nie ma przyszłości człowieka i narodu bez miłości." z przemówienia w czasie wręczenia w Watykanie doktoratu honoris causa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Pomnik Papieża Jana Pawła II / Fot. zmijkowata - sxc"Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm." - Jan Paweł II - encyklika Centesimus Annus.

Można setki podobnych tekstów Papieża-Polaka cytować. Zatrzymam się z refleksją nad tymi dwoma. Zapytacie: dlaczego akurat nad tymi?

Szumne zawołania naszych elit politycznych o zagrożeniach dla polskiej demokracji nie dają mi spokoju. Jakie to zagrożenia? Z czyjej strony płynące? Czy demokracja może mieć przymiotnik "polska"?

Cóż warta jest demokracja bez narodu? Czym jest naród bez bez miłości i poszanowania uniwersalnych wartości? Takie i podobne pytania cisną się na usta. Nie od dzisiaj. Od kilku lat żyjemy w co raz większym chaosie. Chaos oznacza brak harmonii. Harmonia jest podstawą równowagi, naczelną zasadą życia. Jej brak powoduje destrukcję i rozkład. Upadek wszystkiego. Jak długo można żyć w ciągłym chaosie? Zapewne dużo zależy od kondycji psychicznej narodu. W naszym - jest ona z miesiąca na miesiąc słabsza.

"Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna." (list Jana Pawła II z okazji 25. rocznicy 1. pielgrzymki do Ojczyzny).

Pielgrzymi / Fot. SXC - mzachaJak głęboko zapadły w nasze serca te słowa? Ojczyzna, jako najwyższe dobro dla każdego Polaka jest zagrożona. Zagrożona ze strony rodzimych polityków. Pada wiele słów z ich strony. Jakże często są one frazesami. Słowa o odnowie moralnej, o prawie i sprawiedliwości, o budowanej zgodzie i polityce miłości, o przebaczaniu i zapominaniu krzywd.

Wolność nie jest nam dana raz na zawsze. Musimy ją zawsze i wciąż pielęgnować. W naszych sercach i umysłach. Nie ma wolności bez solidarności - czy to hasło ma dzisiaj jakiś sens? Jakie wartości miał na myśli nasz wielki rodak mówiąc o demokracji?

Podstawową wartością dla każdego człowieka powinna być miłość. Z niej rodzi się i wypływa samo dobro. Miłość wyznacza nasz stosunek do drugiego człowieka, uczy szacunku, wyrozumiałości, tolerancji i przebaczania. Miłość, to również zgoda i zrozumienie dla potrzeb drugiego człowieka.

Naród powinien być ogromną rodziną milionów rodzin zgodnych i szanujących się nawzajem jej członków. Żyjących w zgodzie i harmonii. Potrafiących rozwiązywać na bieżąco swoje problemy w sposób najlepszy z możliwych. Nie jest to możliwe bez wzajemnej miłości, poszanowania godności człowieka i wybaczania. Szczerego, płynącego z potrzeby serca, wynikającego z uznawanych wartości zasadniczych. Miłość nie oznacza stawiania warunków, nie uznaje szantażu; w miłości jesteśmy sobie równi.

Biały Marsz w Warszawie po śmierci Jana Pawła II - 8.04.2005 r. / Fot. SXC - tkobosz"Być człowiekiem czujnym i wrażliwym. Co to znaczy? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumie­nia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszyć, zepchnąć na dalszy plan (...)." - tak pisał Jan Paweł II w Telegram do Zjazdu Walnego ZHP poza granicami kraju, Castel Gandolfo, 27 września 1981r.

Ile z tych i pozostałych nauk naszego Papieża zostało w nas dzisiaj? Czas na ogólnonarodowe rekolekcje, czas najwyższy na ponowne Wielkie Bierzmowanie ze strony Jana Pawła II.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (39):

Sortuj komentarze:

temat istotny a komentarze bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.10.2010 18:16

Sęk w tym, że do polemiki należy się przygotować. Pogardliwe wobec autora docinki to specjalność kilku komentatorów na W24. Sami nie potrafią raczej nic ciekawego i mądrego napisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Się zaczynają projekcje......

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.10.2010 15:20

Proszę zgłosić się do specjalisty, panie Zdzisławie, ja niestety panu już nie pomogę, zbyt trudny dla mnie to przypadek. Potrzebna jest dobra wola, w Panu jej nie znajduję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa dyskusja w podobnym temacie: http://www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=com_mamboboard&Itemid=2&func=view&id=7720&catid=9&limit=6&limitstart=0

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Myślę, że pora poszukać argumentów, które przemówią nie tylko do wyznawców jednej religii (czy szerzej - tylko do wierzących).

W takim razie chyba nie powinny się opierać na dogmatach jednego z (choćby i dominującego) systemów wyznaniowych."

Dokładnie o to mi chodziło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Myślę, że pora poszukać argumentów, które przemówią nie tylko do wyznawców jednej religii (czy szerzej - tylko do wierzących).

W takim razie chyba nie powinny się opierać na dogmatach jednego z (choćby i dominującego) systemów wyznaniowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Ba, bo tu już się zaczyna subiektywna interpretacja.

Pozwole sobie zacytowąć: "wiem że u Żydów każdy rabin może
interpretować pisma, w tym traktaty talmudyczne. W judaizmie nie ma
odpowiednika papieża czy dalaj-lamy stąd jest łatwość różnych
interpretacji. Ale te interpretacje z czegoś wynikają , nie są czymś
całkiem dowolnym. Tu - z określonych traktatów Talmudu, które tak
stawiają relację do gojów. I one istnieją naprawdę."

Komentarz został ukrytyrozwiń
marcio
  • marcio
  • 25.10.2010 14:24

jedyny zysk to nauczenie sie kilku rzeczy przez oswieconego kolebuka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, w kwestii in vitro (podobnie jak w przypadku aborcji) nie pomogą rekolekcje odwołujące się do wartości chrześcijańskich i do nauki Jana Pawła II. Nie łudźmy się, nie jesteśmy wcale krajem katolickim, chyba że przez "katolicyzm" będziemy rozumieć tylko rytuały i tradycje... Dobrze wiesz, że katolik ma obowiązek przestrzegania zasad wiary, przykazań i dyscypliny kościelnej - jeśli je podważa lub traktuje wybiórczo, to nie ma prawa nazywać siebie wiernym Kościoła Katolickiego. Wszystkie burzliwe dyskusje na temat in vitro czy aborcji są swoistym papierkiem lakmusowym - pokazują, że autentycznych katolików jest coraz mniej. Myślę, że pora poszukać argumentów, które przemówią nie tylko do wyznawców jednej religii (czy szerzej - tylko do wierzących).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.