Pozycja materiału w rankingach:
Ekumenizm dąży do zjednoczenia Kościoła. Odbywa się to poprzez prowadzenie dialogu, przy zachowaniu tożsamości religijnej. Taką formułę rekolekcji przyjęto w Gorlicach. Uczniowie odwiedzili cerkiew, synagogę i kościół ewangelicko-augsburski.
Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(39)
Średnia ocen
(4.62)
Miejscowość: Gorlice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
doulos achreios 06.03.2010 22:34
Re: @Alicja Nowak
Może po prostu udaje mi się blefować ;-)
Wiedza każdego z nas jest powierzchowna; jak wierzę, na jej zgłębianie mamy całą wieczność.
Kzn 3:10-11 "Widziałem zajęcie, które Bóg dał synom ludzkim, by się nim zajmowali. Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca." > http://www.biblia-internetowa.pl/Kazn/3/11.html
-------------------------
Gorlice i cały tamten malowniczy region bliskie są mojemu sercu.
Tam przyszedłem na świat i dorastałem.
Dziękuję za pozdrowienia.
Alicja Nowak 05.03.2010 21:17
Chylę głowę przed wiedzą jaką mój rozmówco prezentujesz. Moja wiedza jest powierzchowna, oparta na własnych przemyśleniach i doświadczeniach. Twoje wypowiedzi bardzo wzbogaciły moją prezentację. Dziękuję. Przesyłam również serdeczne pozdrowienia.
doulos achreios 05.03.2010 19:34
Re: @Alicja Nowak
Swoje miejsce ma ZARÓWNO poszukiwanie 'tego, co łączy', jak i różnic.
Przykładowo: umiejętne głoszenie Ewangelii wręcz zależy od umiejętności zbudowania wspólnej płaszczyzny.
Wystarczy choćby przeanalizować mistrzowskie wystąpienia ap. Pawła opisane w Dziejach.
Niemniej wykazanie, jaka jest różnica np. między prawdziwym a fałszywym poglądem - jest warunkiem niezbędnym, by dokonać postępu w posiadanej wiedzy, której wzrost jest bardziej efektem korekty błędnych poglądów, niż akumulacji faktów.
W XVII wieku Jan A. Komeński stwierdził, że "niczym też innym nie jest nauczanie, jak ukazywaniem różnic pomiędzy rzeczami (...). Kto więc dobrze ujmie różnice, ten dobrze uczy".
I oczywiście, jak Pani zauważyła, nie dotyczy to tylko religii - ale ich może bardziej niż innych obszarów.
Alicja Nowak 05.03.2010 08:29
Podziały to domena ludzi. Zwykle szukamy różnic, zamiast skupić się na tym, co łączy. Nie dotyczy to tyko religii.
doulos achreios 04.03.2010 23:35
Ekumenizm rozumiany jako współpraca międzywyznaniowa czy próby zbliżenia stanowisk przez różne wyznania może wyglądać jako szczera próba przywrócenia jedności między ludźmi skłóconymi przez poglądy religijne.
Niektórzy uważają jednak, że ruch ekumeniczny zrodził się z poczucia wstydu, wywołanego ukazaniem niechrześcijańskiemu światu - chrześcijaństwa podzielonego i skłóconego wewnętrznie.
Zastanawiając się nad tym, czy ekumenizm może przynieść pokój zwalczającym się religiom warto wpierw przyjrzeć się temu, jak i dlaczego doszło do rozłamów religijnych, czy przyczyny schizm są usuwalne i czy hierarchowie, jak i wyznawcy, są powszechnie gotowi do ich usunięcia.
Także, czy jedność osiąga się na drodze negocjacji kompromisu (w tym kompromisu doktrynalnego!) i czy to mógł mieć na myśli Jezus, mówiąc o jednej owczarni i jednym pasterzu.
Także, czy realistyczne jest oczekiwanie na pokojowe owoce ekumenizmu.
Pewną "podpowiedzią" na tę ostatnią kwestię jest np. ten materiał > http://www.youtube.com/watch?v=Z8g1YFlBX1Y&feature=fvw
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)