Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13500 miejsce

Rekord w jedzeniu pączków na czas pobity!

– Marek, nie jedz już więcej – błagała męża zatroskana Lucyna Ungier. – Już wystarczy, pochorujesz się! – denerwowała się. Ale ubiegłoroczny triumfator, Marek Ungier nie posłuchał i bezapelacyjnie zwyciężył w IV Mistrzostwach Krakowa w jedzeniu pączków na czas, które odbyły się w tłusty czwartek w restauracji Wierzynek.

Sygnał do rozpoczęcia zawodów dał hejnalista z Wieży Mariackiej, który specjalnie na tę okazję zszedł ze swojego stanowiska.

W głównym konkursie, w którym zadaniem było zjedzenie jak największej liczby pączków w ciągu pięciu minut, wystartowało 10 zawodników. Zwyciężył ubiegłoroczny triumfator Marek Ungier. W tym roku pobił swój własny rekord i pochłonął w regulaminowym czasie 12 pączków. Drugie miejsce ex aequo zajęli Aleksander Majcher i Edward Molga – po 9 pączków. W zawodach startowały także panie. Najlepsza z nich – Barbara Kowal – zjadła osiem. Najsłabiej wypadła krakowska modelka i projektantka mody – Ewelina Bogacz. Jednak sądząc po szczupłej sylwetce, nie trenowała jak należy.

Nasz redakcyjny kolega Staś Stanuch, który wystartował w kategorii dziennikarsko-vipowskiej, niestety, nie zwyciężył. Składamy to na karb braku odpowiedniego treningu, a także tego, że Staszek powoli przygotowuje się do startu w maratonie w Paryżu i musi dbać o kondycję. Przedstawicielowi redakcji Wiadomości24.pl udało się zjeść w ciągu minuty półtora pączka. W tej konkurencji zwyciężył Tadeusz Wojtaszek, szef firmy Ambar, który w regulaminowym czasie pochłonął 3,5 pączka. W kategorii dla vipów i dziennikarzy najsłabiej wypadła jedyna odważna kobieta – modelka Kasia Jarosińska, zjadła zaledwie pół pączka.

Na koniec pojawiła się propozycja, żeby w przyszłym roku zawody podzielić na osobny konkurs dla pań i panów.

 





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Nic a nic. Raczej odwrotnie. powinienem sie teraz glodzic. 2 paczki, a zjadlem jeszcze w domu troche to tak na oko 600 kcal, czyli jakies 5 km biegania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Staszku a trenowałeś Ty chociaż :> ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

I pomyśleć, ze dziś ani jednego pączka nie zjadłżech. Mama wyjechali ze smażenia nici ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

...a i zapomniałem dodać. Jak wygrasz to dostaniesz puchar i będziesz mógł cmoknąć w rączkę profesorową Filipiakową. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirnal, można było popijać. Była nawet woda gazowana. Zjedz 12 pączków w 5 min i przyjeżdżaj do KrK :D
Impreza jest w Wierzynku, więc miejsce zacne, chociaż żarcie tam wyjątkowo podłe. Przynajmniej było tak jeszcze dwa lata temu, kiedy to postanowiłem, ze moja noga tam nie stanie. No ale co się nie robi dla link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy można było popijać, czy konkurencja na sucho? Właściwie to każdy może sprawdzić dzisiaj możliwości bicia rekordu i za rok (ci najlepsi) niech startują w Krakowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.