Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Reksio i Cygan. Psia przyjaźń czasem bywa silniejsza od ludzkiej

Pozycja materiału w rankingach:

29703 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 55pkt

Oceń:

Reksio i Cygan. Psia przyjaźń czasem bywa silniejsza od ludzkiej


Historię uratowania Reksia, potrąconego przez samochód w podłódzkim Anastazewie, zna już cała Polska. Niekwestionowanym bohaterem tego wydarzenia stał się kumpel Reksia, czyli Cygan. To on sprowadził pomoc dla swojego umierającego w przydrożnym rowie przyjaciela.

Było już ciemno, gdy funkcjonariusze Straży Miejskiej, wracający ze szkolenia w podłódzkim Anastazewie, zauważyli na poboczu szosy dziwnie zachowującego się psa. Zaintrygowani nietypowym zachowaniem wiejskiego burka postanowili sprawdzić, dlaczego pies nie ucieka, ale zachowuje się tak, jakby chciał ludziom coś pokazać. Strażnicy poszli za psem. W przydrożnym rowie leżał poturbowany przez samochód... Reksio.

Interwencja strażników miejskich uratowała Reksiowi życie. Pies został odwieziony do łódzkiego schroniska na Marmurową i poddany intensywnemu leczeniu. To, że Reksio żyje, zawdzięcza przyjaźni z Cyganem. Psiej przyjaźni. To przecież Cygan sprowadził pomoc dla swojego kumpla.

Reksio i Cygan - dwaj przyjaciele / Fot. Zdjęcie pochodzi ze strony Łódzkiego Schroniska dla Zwierząt. Tutaj opublikowane za zgodą dyrekcji schroniska.Od tamtych dramatycznych wydarzeń minął już prawie miesiąc. Byłam ciekawa, co dzieje się aktualnie z Reksiem. Zadzwoniłam zatem do dyrektorki schroniska pani Bogumiły Skowrońskiej-Wereckiej. Okazuje się, że nie dość, iż pies po traumatycznych przejściach wraca do zdrowia, to jeszcze na dodatek otrzymał wspaniałe lokum, czyli wygodny i przestronny boks zakupiony przez Stowarzyszenie "Schronisko".Tak wygląda nowy boks dla Reksia. / Fot. Zdjęcie pochodzi ze strony Łódzkiego Schroniska dla Zwierząt. Tutaj opublikowane za zgodą dyrekcji schroniska. Reksio ma jednak poważny problem z łapą. Łapę psa zaatakowała martwica. Lekarze weterynarii uznali, że psu potrzebna jest proteza, wspomagająca chorą łapę.

Reksio na kuracji w łódzkim schronisku dla zwierząt / Fot. Zdjęcie pochodzi ze strony Łódzkiego Schroniska dla Zwierząt. Tutaj opublikowane za zgodą dyrekcji schroniska. Okazuje się, że i w takich, wydawałoby się, trudnych przypadkach znajdzie się konkretna pomoc. Protezę dla Reksia wykona pewien przedsiębiorca w Warszawy, ponieważ temu specjaliście od protez ludzkich zdarzyło się wykonać już protezę... dla konia.

A co z Cyganem, który uratował Reksia? Cygan podobno bardzo tęskni za swoim kumplem. Nic dziwnego. Psia przyjaźń może być tak silna jak ludzka.

Zobacz także:

Ewa Łazowska ONline profil autora

Autor: Ewa Łazowska

Napisz do autora

Artykuły (185) Galerie (38) Średnia ocen (4.54)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 25

Sortuj komentarze:

Lucyna Ślaska 19.01.2012 11:53

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 9

Zdarza się prawdziwa przyjażń między ludzmi i między zwierzętami jak widać -też. I tak jak w " przysłowiu niedzwiedzim " ponajemy ją w biedzie.
Zachowanie psa było typowe. Moja sunia kiedy chce abym za nia poszła, odwraca się do mnie tyłem, macha ogonkiem i odwraca łep. Mówi w ten sposób " chodż za mną "

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 17.01.2012 09:10

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 11

Panie Piotrze, proszę przeczytać mój komentarz z godz. 21:43 dnia wczorajszego. Tam znajdzie Pan odpowiedź. Strażnicy miejscy, owszem, pomyśleli. Obydwa psy są cały czas przedmiotem ich zainteresowania. I Cygan (mający swój dom) i Reksio (przebywający czasowo w schronisku). Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 17.01.2012 08:49

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 4

No to faktycznie smuteczek - Jadziu. Życzę Czarnemu by znalazł sobie nowego przyjaciela. No i aby nie zginął pod samochodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 17.01.2012 05:09

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 6

Co z Cyganem? Przyjaźni nie należy rozdzielać. Strażacy nie pomyśleli?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 17.01.2012 03:49

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 7

A u mnie Ewo - smuteczek. Łaciaty z opowiadania "Pamiętnik znaleziony w psiej budzie" został potrącony smiertelnie przez samochód. Czarny został sam i raz dziennie robi obchód stałymi ścieżkami w poszukiwaniu przyjaciela, z którym mieszkali na osiedlu od 2000 roku.
link

Co się tyczy ludzi: widywałam w Rzymie bezdomnych, którzy żebrali "na psa"; psy traktowane były jak rodzina i słuzyły nie tylko do pozyskania jedzenia, ale również do ogrzewania swoich właścicieli, którzy sypiali w parkach lub w zasiedlonych przez siebie ruinach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta

Marta 16.01.2012 23:18

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 11

Jadwiga Ślawska Szalewicz Dzisiaj 22:19, tak właśnie jest jak piszesz .
Kto kocha zwierzęta , ludzki los tez jest mu bliski.Każdy kto kocha zwierzęta , kocha również ludzi, wszystkich ludzi nawet: innej wiary, narodowości , innych poglądów politycznych , koloru skóry.Kocha bliźniego jak siebie samego.Tego nie mogę powiedzieć o niektórych "katolikach" albo wyznawcach prawd objawionych przez PiS , niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 16.01.2012 23:07

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 7

Jadwiga Ślawska-Szalewicz pisze: "... gdyby więcej osób zwracało uwagę na zwierzęta mniej byłoby osób wykluczonych".
Jadwigo, trudno się nie zgodzić z takim stwierdzeniem. Często spotykania naszym społeczeństwie argumentacja, że zamiast np. dokarmiać bezdomne psy lub koty, powinno się wspomagać wykluczonych. Powiem tak: Jakiś czas temu pewien wykluczony, bo bezdomny przywiązał do klamki u moich drzwi starą sunię z wielkim, rakowym guzem na brzuchu. Psa zabrał schroniskowy ambulans i prawdopodobnie tam zwierzę zostało uśpione. Pan bezdomny przypomniał sobie po jakim czasie, że psa porzucił pod moimi drzwiami... i zażądał ode mnie rekompensaty pieniężnej za... przywłaszczenie tej biednej, chorej suni. Bez komentarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Remigiusz Szurek 16.01.2012 22:50

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 5

To się nazywa przyjaźń;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jadwiga Ślawska Szalewicz

Jadwiga Ślawska Szalewicz 16.01.2012 22:19

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 8

Znam nieźle język koni equus natomiast panowie strażnicy prawidłowo odczytali zachowanie psa, i za to należą się podziękowania, gdyby wiecej osób zwracało uwage na zwierzeta mniej byłoby osób wykluczonych....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 16.01.2012 21:43

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 5

Panie Arkadiuszu, chłopaki są rozdzielone czasowo - do momentu wyleczenia chorej łapy Reksia. Widocznie nie dość jasno się wyraziłam. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.