Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

88700 miejsce

Reksio pakuje się do pierwszej ligi, nadchodzi kolejna przegrana

Jutro zakończy się piętnasta kolejka T-Mobile Ekstraklasy, ale zanim do tego dojdzie, musi odbyć się kilka spotkań. Dzisiaj do najgorszego polskiego zespołu ekstraklasy przyjeżdża Wisła Kraków, Biała Gwiazda jest murowanym faworytem.

Żeby nie było tak kolorowo, to trzeba być jednak ostrożnym w słowach. W tej lidze każdy może przegrać z każdym, więc wystarczy trochę luzu by Podbeskidzie mogło zrobił małą niespodziankę. Wystarczy popatrzyć się na wynik Cracovii z Koroną by wiedzieć, że wszystko w tej lidze może się zdarzyć.

Wisła, Legia i Górnik mają szansę odjechać całej lidze. Górnik jednak powoli się wykrusza, Legia robi horror wszystkim i gra na alibi, a Wisła ma jednak za krótką ławkę jednak z tej trójki, to podopieczni Franciszka Smudy grają najlepszą dla oka piłkę. Franek wie, że muszą przyjść zimą wzmocnienia. Przyszedł z wolną kartą już Piotr Brożek, ale to raczej uzupełnienie składu. Mówi się o kilku konkretnych nazwiskach, a wśród nich są: Machaj, Arboleda oraz dwóch obcokrajowców z Brazylii (na razie jednak nazwiska są ukryte). Przydałby się w 100% napastnik. Każdy zespół w lidze takiego „Pajszą” powinien mieć, a Franciszek Smuda ma do wyboru tylko Brożka. Oczywiście na szpicy może grać jeszcze Boguski i Małecki, ale to nie są zawodnicy, którzy mogą decydować o wyniku końcowym spotkania. Można byłoby pomyśleć nad wypożyczeniem po raz kolejny Dudu Bitona, który cholernie się marnuje, ale czy na to poszedłby Bednarz? Tego nie wiadomo.

Podbeskidzie... Jeżeli Biała Gwiazda boi się zespołu, który za maskotkę ma Reksia, to może warto odłożyć najważniejsze cele na późniejszy okres? To absolutny kandydat do spadku. Owszem w naszej lidze gra się do końca, ale nie można ratować się absolutnie w nieskończoność. Szczególnie, że Górale mają cholernie stary skład. Jest zaangażowanie i woli walki, ale te argumenty przestają mieć jakiekolwiek znaczenie, jeżeli zespół nie zdobywa punktów. Z przodu nie można grać z ogórkami, w obronie nie można mieć ogórków, a w bramce nie można mieć miny!

Ojrzyńskiemu współczuje, bo pewnie będzie miał w CV spadek z ligi.



Prognoza wyniku: 0:1 dla Wisły

Kto na plus: Donald Gueerier. Haitańczyk który bawił się z obrońcami Widzewa w poprzedniej kolejce, teraz będzie miał jeszcze łatwiejsze zadanie. Pietrasiak może się zacząć bać.

Prognoza widowiska: Istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie te spotkanie wielką kopaniną i że Barwy Szczęścia będą bardziej emocjonujące.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.