Facebook Google+ Twitter

Relacja z krakowskiego ENEMEF

W nocy z 12 na 13 kwietnia w krakowskim Multikinie odbyła się kolejna edycja ENEMEF. Tym razem organizatorzy na tapetę wzięli filmy nakręcone na podstawie książki.

http://multikino.pl/pl/wydarzenia/wybrane/enemef-noc-ekranizacji/ / Fot. .Na pierwszy ogień poszła ekranizacja powieści „Intruz” Stephenie Meyer, autorki
kultowej wśród nastolatek
sagi „Zmierzch”.
Akcja filmu toczy się w przyszłości opanowanej przez istoty obce, wszczepione w ludzkie ciała.
Jedną z nielicznych ocalałych osób jest buntowniczka Melanie (znana m. in. z „Nostalgii Anioła” Saoirse Ronan) , jej brat Jamie oraz Jared, chłopak którego rodzeństwo spotyka na swojej drodze. Pewnego razu Mel zostaje schwytana i w jej ciele umieszczona zostaje
dusza o imieniu Wagabunda. Od tej pory mamy do czynienia z dwiema głównymi bohaterkami w jednym ciele, bowiem uparta Melanie nie pozwala Wagabundzie w całości opanować swojego ciała, stawia opór a co więcej w końcu namawia ją do ucieczki przed Łowcą (Diane Kruger) i poszukiwań Jamiego i Jareda.
Stosunkowo szybko udaje im się ich odnaleźć, trafiają na dużą grupę osób ocalałych wśród których jest też wujek i ciocia Mel.
Tam też zaczyna się trójkąt, a nawet pokręcony czworokąt miłosny.
Wagabunda ( zwana też Wandą)
zakochuje się z wzajemnością w Ianie, a Melanie musi przekonać Jareda, że nadal żyje w swoim ciele.
Podsumowując, film jest lekki i prosty. Fanom „Zmierzchu” z pewnością się spodoba. Dla kogoś kto nie ma w danym momencie ochoty na ambitne kino będzie znośny. Jednak dla widza świadomego i wymagającego będzie to z pewnością droga przez mękę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.