Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31722 miejsce

Relacja z wieczoru autorskiego Ewy Łazowskiej

27 kwietnia w Bałuckim Ośrodku Kultury "Lutnia" w Łodzi odbył się wieczór autorski Ewy Łazowskej, podczas którego poetka promowała swój tomik pt. "Groch z kapustą, czyli bez sensu". Wiadomości24.pl objęły patronat medialny nad wydawnictwem.

Ewa Łazowska / Fot. Adam SęczkowskiOd debiutu literackiego autorki tomiku pt. "Bajdurki ciotki Pleciugi dla dzieci dużych i małych" minął rok, a cieszy się on nieustannym zainteresowaniem czytelników. Wiersze autorki są czytane dzieciom w kraju oraz poza jego granicami (są popularne w przedszkolach w Norwegii), o czym opowiadała gospodyni wieczoru.

"Groch z kapustą, czyli bez sensu" - drugi tomik Ewy Łazowskiej zawiera 28 wierszydełek (cytuję autorkę) adresowanych wyłącznie do dzieci dużych. Wydawnictwo zawiera również galerię 26 ilustracji Autorki, które korespondują z wierszydełkowatymi tekstami.

Spotkanie zaczęło się "bombowo", gdyż Ewa Łazowska opowiedziała o chwilach grozy, które przeżyła w nocy z wtorku na środę, kiedy to została wybudzona ok. godz 4 przez strażaka. Nastąpiła ewakuacja mieszkańców bloków łódzkiej dzielnicy Teofilów, której to przyczyną był fałszywy, jak się okazało, alarm bombowy.

Dalsze minuty spotkania przebiegały na rozmowach o twórczości autorki "Grochu z kapustą...".

Podczas wieczoru, który prowadziła instruktorka BOK "Lutnia" - pani Anna Miksa, zgromadzeni goście mogli usłyszeć wierszydełka ciotki Pleciugi (tak o sobie mówi Ewa Łazowska) zawarte zarówno w pierwszym tomiku, jak i w tym najnowszym. Autorka opowiadała o genezie swoich utworów, które powstają spontanicznie, w przypływie chwili, czasem dla "ujścia negatywnych emocji" a inspiracją jest wszystko to, co ją otacza - ludzie, zwierzęta, przyroda, przedmioty.

Tomik "Groch z kapustą, czyli bez sensu" zawiera rodzaj refleksji nad życiem, stawia czytelnikowi egzystencjalne pytanie: jak żyć? Jak odpowiada autorka na to pytanie poprzez swoje wiersze? "Żyć należy uczciwie, godnie, ciekawie, aktywnie, czyli mówiąc krótko - żyć tak, aby na starość nie żałować, że człowiek kiedyś się w ogóle urodził."

Ewa Łazowska i jej tomik ""Groch z kapustą, czyli bez sensu" / Fot. Adam Sęczkowski
"Jajo, czyli bez sensu"
Turla się jajo z Łodzi do Zgierza
I do tramwaju wsiąść nie zamierza.
- Po co mi tramwaj lub inna fura?
Lubię się turlać choć to brawura.
Taką ekstremę uprawiać lubię.
Wiem, że przynajmniej się tu nie zgubię.
I gdy już prawie u celu było,
O słup trakcyjny się rozwaliło.
Jeż, co przechodził właśnie na pasach,
Mruknął pod nosem: - Jajeczna masa?
Będę kolację miał z tego jajka.
... I tu się kończy ta smutna bajka.
A jaki morał z bajki wypływa?
Z ekstremistami tak właśnie bywa.
Można się rozbić na jakimś słupie
I wylądować w jeżowej... zupie.

Po oficjalnej części czwartkowego wieczoru, przy lampce wina, owocach i ciasteczkach goście mieli okazję wymienić swoje spostrzeżenia m.in. dotyczące twórczości Ewy Łazowskiej. Dla mnie osobiście Ewa Łazowska jest osobą, która zaraża innych optymizmem, posiadającą niezwykłe poczuciu humoru, a swoimi pleciugowatymi wierszydełkami ciekawi czytelnika, nęci, często przy tym doprowadzając do stanu, w którym można pęknąć ze śmiechu. Chwała jej za to.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Kochani!
Płoną, płoną lica moje.
Ledwie jeszcze tutaj stoję.
Ledwie się na nogach trzymam,

Bo lawiny Waszych ochów chyba jednak nie wytrzymam! :)))
Widać jednak tu i ówdzie, że ładunek optymizmu,
Który daję tu na tacy,
Staje komuś kością w gardle.
Czy to ładnie tak - rodacy? )))-:

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratukuję udanego wieczoru, zdjęcia bardzo fajne a Twoje "Bajdurki" Ewuniu są czytane nie tylko w Szwajcarii ale również na jednej z Wysp Kanaryjskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje z wielkim aplauzem !

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Ewuniu, gratuluję i nisko się kłaniam, delikatnie dłoń całując szacunkiem wielkim Cie obdarzam. Nicością wobec Ciebie grzeszę i o przyjęcie należnego-dla Ciebie-uwielbienia prośby wznoszę:).
@ Jadwigo, czerwone łapki w takich sytuacjach oszołomom są przynależne. Nic to, nie zwracaj uwagi, muszą gdzieś frustracje wyładować.Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewie można pozazdrościć optymizmu, którego, na co dzień czasem brakuje. Jeszcze raz gratuluję udanego wieczoru autorskiego. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zadziwiajace, że w komentarzach łapki są na nie? dlaczego? dlatego że z Ewy optymizmem wieje, dlatego, że los ją doświadcza, a nigdy o tym nie mówi, należy się zastanowić dwa razy zanim człowiek zaneguje działalność drugiej osoby, a tak w ogóle czy panstwo" na nie" czytali choć jedną książeczkę, jeden wierszyk? bo ja tak, dlatego pomogłam wydać te wierszydełka!!!! pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie! Za relację masz u mnie 5* z plusem, ponieważ oddałeś istotę sprawy i walnąłeś w samo sedno tego wydarzenia. Dziękuję! Jeśli zaś idzie o nasze wspólne jurorowanie PTE o "Złoty Aplauz" - gdyby nie Twoja obecność na tej imprezie - pewnie przed jej zakończeniem udałabym się do domu. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

Basiu! Chyba wyczuwałam taki stan rzeczy, bowiem o tym, że "Bajdurki..." za Twoją sprawą powędrowały do Szwajcarii - także opowiadałam gościom wieczoru. A że są czytane - to już jest super!

Komentarz został ukrytyrozwiń

O! dodam, że wierszyki z pierwszego tomiku czyli "Bajdurki" także w Szwajcarii czytane są dużym dzieciom ... ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.