Facebook Google+ Twitter

Relacje polsko-holenderskie dobrze rokują. Czy wizyta pary królewskiej pogłębi wzajemną współpracę?

Polska i Holandia? Co nas różni a co dzieli? Czy wizyta niderlandzkiej pary królewskiej w naszym kraju dała impuls do rozwoju wzajemnych stosunków i dalszej współpracy?

 / Fot. Holger Motzkau 2010, Wikipedia/Wikimedia Commons (cc-by-sa-3.0) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsDwa polskie miasta: Warszawa i Poznań gościły w ostatnim tygodniu czerwca króla Holandii Wilhelma Aleksandra i jego małżonkę królową Máximę. Była to pierwsza oficjalna wizyta pary królewskiej w Polsce. Oficjalna, co oznacza, że przebiegała z najbardziej rozbudowanym ceremoniałem dyplomatycznym. Rozbudowana oprawa świadczy z kolei o wadze i znaczeniu odwiedzin monarchy Holandii. Syn królowej Beatrycze piastuje swoje stanowisko od 2013 r., kiedy to jego matka zdecydowała się na abdykację. Debiutem króla - jego pierwszym zagranicznym celem wizyty państwowej okazała się właśnie Polska. Okazuje się, że Wilhelm Aleksander docenił nasz europejski potencjał, podkreślał też niejednokrotnie nasze walory i możliwości rozwoju gospodarki. Król zaznaczył również rolę przyjaznych stosunków utrzymywanych między Polską a Holandią, które należy w dalszym ciągu pielęgnować.

Polska nie jest krajem kulturowo najbliższym Holendrom. Dzieli nas wiele: zwyczaje, język, odległość, gęstość zaludnienia i przede wszystkim stopień rozwoju gospodarki. Holandia słynie ze swojej innowacyjności, tolerancji, dbałości o ekologię w eksploatacji zasobów oraz z niezwykle wysokich wskaźników eksportu żywności. Wobec tego dlaczego tak dobrze rozwinięty kraj Europy Zachodniej w pierwszej kolejności postawił na nasze państwo? Motorem wyjścia z inicjatywą i podjęcia działań przez Holendrów stała się głownie możliwość rozwoju handlu i biznesu. Niderlandy eksportują do Polski towary oraz usługi o wartości ok. 10 mld euro rocznie. Dla Holandii stanowimy ogromny rynek zbytu. Właśnie dlatego królowi Wilhelmowi Aleksandrowi podczas wizyty towarzyszył minister spraw zagranicznych Frank Timmermans. Holandia nie chce zmarnować szansy na rozwój własnej gospodarki, a przy okazji wzajemnej zagranicznej współpracy i przyjaźni . Ten kraj zdecydowanie ma świadomość tego co dziś popłaca i przynosi największe korzyści, mimo kryzysu, który ostatnimi czasy ogarnia kontynent europejski.

Wzajemne relacje rokują całkiem dobrze. Para królewska w trakcie swojego pobytu w Polsce wzięła udział w obchodach drugiej rocznicy połączenia kolejowego między Swarzędzem a Portem Rotterdam, uczestniczyła też w Forum Współpracy Polsko-Holenderskiej w Muzeum Narodowym. Przed naszym krajem stoją perspektywy zwiększenia inwestycji z Rotterdamem-największym portem w Europie. Wszystko za sprawą zbudowanego w 2012 r. intermodalnego połączenia, które dało możliwość transportowania zarówno do jak i z Europy towarów i dóbr w kolosalnych dla naszego kraju liczbach. Holendrzy inwestują na polskim rynku również w ramach programu Polityka spójności. Projekty współfinansowane z unijnych funduszy głównie w obszarze polityki morskiej i miejskiej przynoszą intensyfikację zagranicznych kontaktów. Jak się okazało podczas królewskiej wizyty jednoczy nas także historia. Niderlandzki monarcha podkreślał rolę polskich żołnierzy z 1. Dywizji Pancernej Gen. Maczka w wyzwalaniu Holandii w trakcie trwania II wojny światowej. W stosunkach międzynarodowych łatwo dziś zauważyć, że epizody historyczne coraz częściej dzielą, niżeli łączą, dlatego warto podkreślać wdzięczność oraz szacunek króla Holandii dla polskich weteranów.

Współpraca polsko-niderlandzka nie przebiega jednak jednotorowo. Promuje się różne aspekty wzajemnych relacji. Takimi działaniami zajmują się m.in. pozarządowe organizacje. W Holandii funkcjonuje Polsko-Niderlandzkie Stowarzyszenie Kulturalne, które pozwala poznawać mentalność, kulturę i zwyczaje obu narodów. Podobne cele stawia sobie apolityczne i niedochodowe Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Niderlandzkiej. Z kolei kontakty gospodarcze starają się rozwijać, m.in. Niderlandzko-Polska Izba Gospodarcza. Do intensyfikacji wzajemnych poprawnych relacji przyczyniają się także obywatele Rzeczypospolitej, którzy coraz częściej osiedlają się w Holandii, znajdując tam przede wszystkim miejsca pracy, a także Holendrzy odwiedzający licznie nasz kraj.

Rozwijając dwustronne stosunki kraje mogą się wiele od siebie nauczyć. Nie chodzi o powielanie zastosowanych rozwiązań i przekładania na krajowe problemy identycznych, często niesprawdzonych mechanizmów, ale o zdolności adaptacji i wdrażania niektórych pomysłów, które mogą przynosić wymierne zyski. Holandia jako jeden z liderów wśród europejskich krajów może stanowić dla nas przykład państwa, które w pełni wykorzystuje swoje zasoby i potencjał, osiągając coraz lepsze wyniki gospodarcze, a także co najważniejsze- zaufanie społeczeństwa.

Ewa Nowak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.