Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13274 miejsce

Religia czy filozofia? Czyli Bóg i życie w jednym

Współczesna przemiana religii w filozofię dokonała się m.in. za sprawą kultur Dalekiego Wschodu, sprawiając tym samym, że coraz więcej ludzi odchodzi od Kościoła Katolickiego na rzecz alternatywnych sposobów życia i postrzegania świata.

Osho / Fot. źródło: wikimediaZastanawiając się nad kondycją współczesnej kultury, wydaje się, że kwestią obecnie najbardziej w niej palącą jest stosunek społeczeństw do religii postrzeganych jako ogólny system odnoszący się do wiary człowieka oraz religii, które w swej różnorodności i odmienności traktowane są jako źródło palących podziałów w wielokulturowych społeczeństwach. O ile konflikt polityczno-społeczny ogniskuje się na osi chrześcijaństwo - islam, o tyle rewolucja kulturowa od lat patrzy coraz przychylniejszym okiem w stronę religii Wschodu.

Od czasu powstania ruchu New Age można mówić o przeobrażeniach, w których decydującą rolę miało odegrać odejście od systemów religijnych, będące naturalnym etapem burzenia podziałów i instytucji na rzecz idei wszechludzkiego braterstwa. Paradoksalnie odejście od dominujących religii monoteistycznych zaowocowało zwróceniem się w stronę religii właśnie, a ściślej ku najdawniejszym systemom religijnym Dalekiego Wschodu i Indii, na które zaczęto spoglądać z coraz większą ciekawością, dostrzegając w nich zbiory uniwersalnych zasad dotyczących już nie wiary, ale filozofii życia.

Postępujące w świadomości, a często niedostrzegalne zasady monizmu pozwoliły za sprawą ruchów kontrkulturowych znieść podziały i zacząć mówić o idei boga, jako o istocie w naturze swej niezmiennej, łącząc i przybliżając w efekcie, poprzez ideę wspólnego Boga, stojącego ponad religiami, systemy wiar nieraz tak dalekie od siebie, jak chrześcijaństwo i islam. Odwrócenie się człowieka dwudziestego wieku od natury, spowodowane rozwojem wielkich aglomeracji miejskich, sprawiło, że religię zaczęto na powrót postrzegać przez pryzmat panteistycznego rozumienia świata, nadając zwłaszcza naturze bliski związek z cyklem życia i piętno świętości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Andrzej Szelbracikowski
  • Andrzej Szelbracikowski
  • 04.11.2010 20:36

Autorka powyższego artykułu jest jeszcze bardzo młoda, to i artykuł lekko mówiąc jest "zielony";)) Niewątpliwie za samo podjęcie się tego trudnego tematu: "religie -Osho- Medytacje" autorce należy się "+" Pani nie uniknęła jednak zasadniczych błędów w prezentacje osoby OSHO, podobnie z resztą jak zachodnioniemiecki tygodnik "STERN" w latach 70-tych.
Tylko SATYANANDA w prezentacji ruchu Osho jest kompetentny, wszystkich innych dziennikarskich gryzipiórków bez szkody dla społeczeństwa od razu można odstawić do znanej z podstawki "kozy", czyli do kąta;))

OSHO nie ustanawiał NIGDY żadnej "doktryny", to są pozłoty używane przez religie monoteistyczne; natomiast OSHO nauczał żywą religię, nauczał MEDYTACJE! Ponieważ człowiek Zachodu ma głowę pełną łeb mącących mu myśli, wobec tego Mistrz Medytacji wymyślił mu różne "dodatki" ażeby zmęczyć ciało i rozum, ażeby CZARA - jaką jest każdy człowiek - była "pusta", ażeby wlać w Nią medytacje.

SEX- jest ENERGIą, naturalną Energią zarówno w momencie poczęcia życia, jak i w chwili śmierci! To oczywiście dla wszystkich "pseudo-moralistów" było ukropem wody na młyn! Chuzia na Osho - jako propagatora cielesności, wolnej miłości i seksualności! - Kim OSHO NIGDY NIE BYŁ!!

Na koniec jeszcze moja dygresja własna; w Polsce New Age -różnorodności kwitną jak grzyby po deszczu, ale muszę stwierdzić, iż nie stanowi to absolutnie żadnego zagrożenia dla Religii chrześcijańskiej albo Kościoła katolickiego -wręcz przeciwnie! To brzmi jak paradoks; - ale taka jest praktyka;-)))

Czy to polski Buddyzm, czy uczniowie Osho, etc., etc., odbywa się to wszystko na kanwie chrześcijańskiej -czy ci ludzie chcą tego czy nie! Chrześcijaństwo jest zbyt zakorzenione w tradycji & kulturze polskiej, ażeby to NOWE mogło ten historyczny i socjologiczny fakt pominąć, z resztą niby dlaczego;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł bardzo dobry.Moim zdaniem religie powinny ludzi łączyć nie dzielić. /5

Komentarz został ukrytyrozwiń
dopisek
  • dopisek
  • 04.11.2010 10:48

http://www.lubin-medytacje.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jacek S.
  • Jacek S.
  • 03.11.2010 19:13

Ludzie, ktorzy stawiają w opozycji religie wschodu do religii chrześcjiańskich niewiele rozumieją
prawdziwą istotę tych wschodnich źródeł. Jak będziecie szukać tego co dzieli, a nie tego co łączy to niewiele was będzie różnić od działaczy pewnej partii...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2010 19:04

Nie zgadzam się z głównym przesłaniem artykułu, jednak wysoko oceniam materiał Autorki.
5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry artykuł.
Kościół katolicki to już nie religia, to instytucja z przerostem urzędników i urzędasów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.