Pozycja materiału w rankingach:
Jak wyjaśnić niezwykłą trwałość światopoglądu pochodzącego sprzed 2 tysięcy lat pomimo tego, że współczesna wiedza jest zdecydowanie z nim sprzeczna? Dzisiaj potrafimy znaleźć już jasną odpowiedź na to pytanie.
Ciągłość, a nawet nieśmiertelność człowieczej kultury można obecnie wyjaśnić przy pomocy memów - genów ewolucji kulturowej. Powstała nawet nowa dziedzina nauki - memetyka. Jak obrazowo pisze L. Borkman, memy, tak jak geny, różnią się swoim przystosowaniem do przetrwania w środowisku ludzkim. Niektóre rozmnażają się jak króliki, ale mają bardzo krótki żywot (tak jest np. w modzie), podczas gdy inne reprodukują się wolno, ale utrzymują się przez wieki, jak w przypadku religii.Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.46)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Emerytowany naukowiec. Kredo: Kultura to najwyższa ludzka wartość, a tworzenie cudownych dzieł ludzkich to najgłębszy sens istnienia. Kultura i dzieła ludzkie, to jedyna możliwość znalezienia się w przestrzeni nieśmiertelności... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mieczysław Cenin 13.05.2010 12:39
Witoldzie, podobnie jak wielu innych wypowiadających się na podobne tematy, piszesz, że potrzeby religijne wynikają z natury człowieka. Tymczasem człowiek nie posiada natury. Naturę posiada wyewoluowany gatunek ludzki homo sapiens sapiens, a człowiekiem dopiero stajemy się dzięki zdolności do kreowania świata kultury właśnie za pomocą pomocy dziedziczenia kulturowego (to nasze memy kulturowe w ogólności), ale przede wszystkim za pomocą języka ( ale language a nie parole). Potrzeby typu być ( odwołuję się tu do Fromma, naszego wspólnego autora) w przeciwieństwie do potrzeb typu mieć ( biologiczne) możemy dowolnie wzbudzać i rozwijać. Można więc np perfidnie ukształtować miłość do samolotów (jest nawet taka religia, to bodajże kult cargo....) albo do trójkąta czy wprowadzić święte krowy. Dlatego uważam, podobnie jak Ty, że tak, jak trzeba być ostrożnym wobec możliwości inżynierii genetycznej, tak trzeba być nieufnym wobec wszelkiej maści ideologów i doktrynerów, a więc właśnie inżynierów od memetyki. Ale np. eugenika to już zagadnienie innego rodzaju. Ludziom jednak na ogół towarzyszy strach przed dużymi zmianami, zmianami które nie są dla nich w pełni zrozumiałe i wywołują poczucie zagrożenia. Taką ostrożność uważam za wskazaną, bo zawsze znajdą się szarlatani zdolni do złego wykorzystania zdobyczy nauki , która sama siebie na nadaje swym wytworom wartości w sensie moralno- etycznym. Kultura jest zjawiskiem niepowtarzalnym, dlatego posługiwanie się metodą prób i błędów jest niebezpieczne, ale powinniśmy podejmować rozsądne ryzyko, bo zatrzymamy rozwój kulturowy, a o oznacza degenerację. W swoim sadzie obserwowałem to u drzew owocowych, które przestałem traktować chemią. W kulturze chyba jesteśmy w dość podobnej sytuacji. Dlatego też i z tego powodu nie ma powrotu na drzewa. :)
Autor usunął profil 13.05.2010 09:58
Sprostowanie
Chodziło mi o Richarda Brodie, który jest autorem "Wirus umysłu"
Przepraszam.
David Brodie natomiast jest stategiem politycznym
Autor usunął profil 13.05.2010 09:54
Nie tylko Grecy wymyślili trójkąt. Twórca teorii katastrof, matematyk, nagrodzony medalem Fieldsa francuski naukowiec Rene Thom udzielając wywiadu dziennikarzowi Guy Sormanowi napomknął o tym, że nauka zepsuła się 20 lat temu.
Indianie budujący świątynie, Chińczycy ze swymi kalendarzami, być może nic o sobie nie wiedzieli, ale posługiwali się trójkątem. R.Thom wykazuje, że ta zbieżność nie wzięła się od tak sobie, przypadkiem w naturze, lecz trójkąt odpowiada naturze ludzkiego umysłu (źródło; Guty Sorman Prawdziwi myśliciele naszych czasów, przełożył Marian Mieszalski, W-wa 1993).
Czy wobec powyższego religia odpowiada naturze ludzkiego umysłu. Skoro wierzą (pomijam zabójcze kulty religijne: sekta Jima Jonesa, Gałąź Dawidowa itd.) to odpowiada, bo taka jest naturalna potrzeba człowieka. Memy mają rzekomo to zmienić. David Brodie autor „Wirusa umysłu” ma jednak rację. To jest wirus, ale to wirus specyficzny, wirus, który dopadł Tych, którzy chcą wykroić wirusa religijnego. I tylko czekać aż inżynierowie memetyczni będą zarabiać więcej od specjalistów inżynierii ekstremalnej (a przecież wierzący i niewierzący oczekują wyższych drapaczy chmur, zaawansowanych technologicznie konstrukcji mostowych, nowych rodzajów betonów itd., bo Pan Dawkins i Jego epigoni będą musieli prowadzić swe „ciekawe” badania (gdzie gen będzie zrównany z memem) w budynkach ze wzmocnionymi fundamentami, bo jeden z fundamentów ludzkiej cywilizacji KULTURA jest obszczekiwany przez memetycznych psiaków. To określenie nie odnoszę do żadnego człowieka, lecz do Memów-bytów które zaczęły wirować już w przestrzeni planetarnej, bo eksperyment wymknął się spod kontroli.
Chciałbym z jakimś memem się zderzyć, jeśli to nie tylko jest wymyślony konstrukt znaczeniowy panów badaczy. Gdyby do tego doszło-zdurniałbym, czy tylko o poziom pewien bym się posunął?
Jadwiga Kowalczyk 13.05.2010 08:12
Wśórd mysli zawartych w tym wykładzie jest i taka:
"Tłumienie prawdziwej natury w sobie nie może pozostać bezkarne. Dlatego ludzie religijni, mający żywy temperament są nietolerancyjni, a nawet agresywni agresywni wobec otoczenia, w którym przyjmowane są inne postawy i wartości."
Rzec by mozna, że skoncentrowanie wirusów w niektórych głowach mutuje w formę nowotworową i tworza sie sekty. Znających jedynie słuszna prawde na zasadach wyłaczności.
Przykładem jest sekciarskie stowarzyszenie do...walki z sektami.
Działa już nie tylko w przypadkach "obrażania uczuć" ale zaczyna równiez "na wszelki wypadek"
http://wiadomosci.onet.pl/2682,2168333,kpila_z_uczuc_religijnych__chca_odwolac_koncert,wydarzenie_lokalne.html - " Obawiamy się, że Doda podczas koncertu będzie obrażała i kpiła z uczuć religijnych chrześcijan - czytamy w piśmie Komitetu, które wysłano we wtorek do Hanny Gronkiewicz-Waltz."
Anna Sobol 13.05.2010 03:47
Jesli wpajanie ludziom Dekalogu i nawoływanie do miłości bliźniego jest takim zagrożeniem dla ludzkosci, to pewnie relatywizm moralny, cynizm i brak jakichkolwiek hamulców jest tym, czego nam brakuje i świat byłby niewątpliwie lepszy bez tych obskuranckich przesadów...
Udowodnić próbował to juz system, który równość i sprawiedliwość społeczną chciał teoretycznie wprowadzić, a dokonał spustoszenia fizycznego i duchowego na nieznaną dotąd skalę...
Rzecz w tym, ze każdy ma taką religię na jaką go stać, ale każdy jakąś ma - Pan też i w dodatku wydaje sie Pan być klasycznym przykladem fanatyka swojego wyznania...
Isabella Degen 13.05.2010 00:13
Bardzo ciekawy artykuł i ciekawe wypowiedzi w komentarzach. Czekam na następny Pana tekst. Pozdrawiam !
S. Korn. 12.05.2010 23:30
Mieczysławie, chcesz mnie "rozjuszyć" , gdy ja potrafię śmiać się , nawet wtedy gdy w moich słowach złość kipi - tak komentuję dla urozmaicenia dyskusji . Trochę się zaangażowałam w politykę, to prawda . Ale tylko dlatego , że peowcy przekroczyli pewne granice . A swoją droga słyszałam, że dziś Bronisław "error" Komorowski poniósł sromotną klęskę na internetowym portalu . Dziennikarze piszą, że "zaciskał zęby z wściekłości" :)) . Na jego miejscu też bym pewnie zęby zaciskała. To gra o wielką stawkę , jak mniemam nie dla Polski :))
W moim odbiorze brak przeciwwagi w układzie sił politycznych [ premier i prezydent z jednej partii ] nie wróży dobrze Polsce . W tej stawce przegrana jest naszą wspólną przegraną i Moją i Twoją Mieczysławie. Ale mnie nie jest w stanie cokolwiek zaskoczyć w polityce ... nawet wygrana Komorowskiego, choć mocno w to zwycięstwo powątpiewam :) .
A wracając do prawi ...
"Zjawiska społeczne są z natury złożone i niejednorodne, a już na pewno nie dające się precyzyjnie sklasyfikować i pomierzyć, dlatego mimo szczerych chęci twego wywodu nie mogę uznać za słusznego co jego istoty " . Masz rację . W ocenie tych zjawisk bez zastosowania odpowiednich pomiarów jesteśmy w relacji głosów 1:1
"Życie wyjaśnia się samo przez samo siebie" - tak pięknie ktoś z filozofów powiedział . I zostanę przy tej opinii obserwując życie i wyciągając własne wnioski :)) . Jeśli będą inne niż Twoje , Twój wywód też trudno będzie uznać za słuszny, choć niektóre tezy w teorii prawi można uznać za interesujące.
Dobrej nocy :)
Sława
Autor usunął profil 12.05.2010 23:13
Przecież tam giną ludzie. I nie o Indii napomknąłem jedynie. I przyczny są różne. No nic. Rzeczywiście to jednak wirus jest, ale wirus PC zaatakował umysł. I z tym się zgadzam.
Z dzieła ( o którym wspomniałem) Ericha Fromma, który jest też socjologiem można jak najbardziej skorzystać. To ogromna wiedzą. Psychologowie też się przydadzą ze swoimi badaniami. Normą staje się natomiast udział fachmanów od inżynierii społecznej
A teraz do klęski opcji. Nie na temat to jest, bo to w innym dziale dyskutuje się o tym. To zwykłe odwrócenie sprawy.
Pozdrawiam
Mieczysław Cenin 12.05.2010 22:29
Sławo, pozwól, że krótko ustosunkuje się do Twoich ostatnich komentarzy. Pomijam oceny wyrażone i w żartobliwym i w poważnym tonie, więc z dość obszernego tekstu niewiele pozostaje do wyjaśnienia, a właściwie sprostowania. Twoja próba obalenia cytowanej tezy nie jest skuteczna, gdyż nie zauważyłaś, że nie używam wielkich kwantyfikatorów typu „każdy” czy „wszyscy” itp. Zjawiska społeczne są z natury złożone i niejednorodne, a już na pewno nie dające się precyzyjnie sklasyfikować i pomierzyć, dlatego mimo szczerych chęci twego wywodu nie mogę uznać za słusznego co jego istoty.
> A chyba bajki i legendy nie czynią krzywdy skoro autor sięga do mitu budując na nim systemową teorię kultury.
W prawii zamieściłem w miarę ścisłe objaśnienia mitu, szczególnie w znaczeniu dziejotwórczym, więc to ostanie zupełnie nie przynależy do Twojej żartobliwej kategorii bajek i legend. Podobnie rzecz się ma z zestawieniem zaśmiecania umysłu z wirusami religii. Wyżej już ten problem wyjaśniałem dla doulosa achreiosa, oraz Panów Witolda i Radomira, więc nie będę się powtarzać Tak więc teza o zawirusowaniu umysłu religią nie została obalona.
Doceniam wysiłek jaki musiałaś włożyć w zapoznanie się z Prawią i znaleźć w niej słabe miejsca, co dla mnie jest bardzo istotne. Czekam więc na mocniejsze uderzenie, ale nie potrafię napisać tak, aby Cię rozjuszyć. Widzę, że swój wspaniały temperament zaangażowałaś w sprawy polityczne, to dobrze, bo czeka Cię przecież wielkie rozczarowanie z powodu klęski opcji, w której go ulokowałaś. Ale to będzie korzystnie dla dobra kraju.
Serdecznie pozdrawiam :)
Mieczysław Cenin 12.05.2010 22:26
> Dziś to chrześcijanie są ofiarami prześladowań.
Skoro misjonarze np w Indiach są księżmi -pedofilami schowanymi przez Watykan poza Europą, to trudno się dziwić, ze agresja społeczeństwa obróciła się przeciwko nim. Ale takich zależności nie ujawnia się publicznie i niepotrzebnie przyczynia się do wzrostu groźnych napięć społecznych.
> W kwestii wojen jednak nie będę się powoływał na teologów, lecz na specjalistów naukowców, którzy badają problem całościowo.
Też tak myślę, ale pomoc teologów, filozofów i psychologów w tych sprawach jest dzisiaj normą. Ponad 15 lat tym się bardzo intensywnie zajmowałem i proszę mi wierzyć, że nie ma dzisiaj oficera liniowego, który by lekce to sobie ważył. Zwłaszcza, że dzisiaj mamy do czynienia z konfliktami w układzie międzykulturowym.
Pozdrawiam
Katowice - Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +623)