Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175714 miejsce

Religia w parafii a nie w szkole w interesie Kościoła

Hierarchowie Kościoła w swoim przekonaniu odnieśli kolejny sukces - religia będzie jednak wliczana do średniej. Ale czy to sprawi, że uczniowie będą traktować religię poważnie? I czy religia w szkole tak naprawdę służy Kościołowi?

Słysząc o nadziejach wiązanych z wliczaniem religii do średniej dziwię się oderwaniu od rzeczywistości, tych którzy takie nadzieje żywią. Nie znacie młodzieży i praw rządzących życiem szkolnym, panowie i panie, i trzeba was nieco oświecić w tej materii!

Politycy i duchowni, którzy zmianę popierają są przeświadczeni, że dzięki niej wzrośnie ranga katechezy. I tu srodze się mylą, ponieważ status przedmiotu nieobowiązkowego wliczanego do średniej jest specyficzny... Pierwsze pytanie jakie zadaje sobie w takim przypadku wielu uczniów (i studentów) brzmi: czy opłaca mi się chodzić na te zajęcia? Jeśli prowadzący będzie surowy, a prawdopodobieństwo dostania złej oceny duże, to część osób, którym zależy na średniej może się z religii (albo etyki) wypisać. I odwrotnie: pewność piątki może przyciągnąć oportunistów.

Poza tym "bycie w średniej" to żaden gwarant uczniowskiego szacunku. Piątka z w.f. ma taki sam wpływ na średnią jak piątka z matematyki, ale chyba nikt nie zaprzeczy, że większość uczniów (a zwłaszcza większość rodziców) zdecydowanie bardziej ceni tę drugą ocenę. Nie łudźmy się – katecheza nigdy nie będzie przedmiotem tak ważnym jak matematyka, angielski, polski, biologia, historia (i inne, z których trzeba zdać maturę by myśleć o wymarzonych studiach), więc nic dziwnego, że jest traktowana jako okazja do odrobienia zadania domowego czy przygotowania się do kartkówki.

Wprowadzenie do szkół skazało religię na podrzędny status. Ileż ja znam osób, które w liceum chodziły na nią, bo kazali im rodzice albo żeby w przyszłości nie mieć problemów z zawarciem małżeństwa. Choć może to wynikać z faktu, że większość katechetek, z którymi miałam styczność jako uczennica, prowadziło przeraźliwie nudne lekcje, więc inna motywacja nie miała szans się pojawić.

Gdyby katecheza odbywała się w salkach parafialnych, byłaby czymś poza szkolną rutyną, czymś niestandardowym, z własną tożsamości, a nie lekcją, która stoi w szkolnej hierarchii niżej niż plastyka. Powrót religii do kościoła służyłby integracji wiernych, tworzeniu się więzi, które, śmiem twierdzić, w obecnej chwili są słabe albo w ogóle nie istnieją – rzadko można się spotkać z postrzeganiem parafii jako ważnej wspólnoty, z którą ludzie się identyfikują, na której rzecz działają, która daje poczucie bezpieczeństwa, bo ufamy, że jej członkowie przyjdą z pomocą, gdy znajdziemy się w trudnej sytuacji.

Rzecz jasna, jeśli lekcje religii odbywałyby się w parafii przychodziłoby na nie mniej osób. Jeśli stawiamy na ilość, a nie jakość, to religia w szkole jest dobrym pomysłem, więc Kościół musi zdecydować czy woli, żeby w Polsce było wielu „katolików” czy niewielu katolików.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Arek najowski
  • Arek najowski
  • 08.09.2010 01:28

Jeżeli wliczanie do średniej nie zmieni rangi katechezy, to po co ten szum? Dajcie nam się cieszyć średnią i już:) A może jednak coś się zmieni, wykształciuchy? I tego się boicie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku, a czy Ty wiesz jakie treści zawiera podręcznik do wychowania w rodzinie? Pewno nie. Jak wcześniej pisałam, tego nie wiem. Natomiast wiem, że szkoła powinna nauczać etyki .

Widzę, że mam wiernego tropiciela moich wpisów; ale nie powtarzaj się. Już wiem dlaczego mnie lubisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem, jaką wiedzę oferuje wychowanie do życia w rodzinie; jeśli przedmiot oparty jest na wiadomościach jakie dopuszcza p. Minister "od rodziny" /nie pamiętam nazwiska, ta pani od teletubisiów/, to tak, należy usunąć.
Młodzież należy nauczać etyki, podawać wiedzę m.in.o zachowaniach w kontaktach "męsko - damskich", aby uniknąć tragedii młodych wkraczających w życie osób, a narodzonych dzieci nie znajdować na śmietnikach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku, myślę, że brakło osób, które podstawę mogły napisać (powodów może być wiele). W przypadku religii (której się mimo wszystko uczyło) jakaś podstawa już była. Z tego co wiem, uwzględnia się oceny z katechezy protestanckiej (np. ewangelików). Dlatego nie jest tak, że można uczyć się tylko religii katolickiej (chociaż inne wiary są skazane na uczenie przy kościołach). Trzeba by sprawdzić, jak to jest np. w Wiśle, w której większość jest protestancka - czego tam uczą w szkole.
Stefanio tym sposobem budżet obciążają też nauczyciele wychowania do życia w rodzinie - ten przedmiot też usuniemy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

macieklew, czytasz nieuważnie. Napisałam p o k a ź n a kasa, nie potężna, za co byłeś uprzejmy mnie obśmiać.
A t.zygmuntowi proponuję wykonać następujące działanie: wg MSWiA, na etatach katechetów jest zatrudnionych około 50 tys. osób, i przy założeniu, że wynagrodzenie każdego katechety wynosi conajmniej 1000 zł m-cznie, to ile to, mało, czy dużo kosztuje budżet państwa religia w szkole?

Komentarz został ukrytyrozwiń

1. Argument z zarobkami w komentarzach rzeczywiście powala. Katecheta zarabia tyle samo, co zwykły nauczyciel. 2. Jak rozumiem lepszym demokratą był Gomułka - usunął katechezy ze szkół. Jak mam wybierać, tp jednak wolę Mazowieckiego 3. Katecheza w szkole jest katolicka bo tylko do tej religii utworzono podstawę programową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Demokratka Suchocka ? To zwykła cwana konformistka i karierowiczka z przybudówki PZPR.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację, Aniu ale ....nie wiem czy robisz to całkowicie świadomie, nie mniej jednak w swoich rozważaniech na temat: religia w szkołach czy nie, wliczayć ja do średniej czy nie; Twoim punktem wyjścia jest odpowiedź na pytanie co byłoby lepsze dla koscioła. Masz oczywiście rację, że katecheza dobrowolna, podyktowana wiarą i potrzebą ducha byłaby lepsza gdyby chodziło o wiarę. Myślę jednak, że tu chodzi o władzę i indoktrynację a wtedy przymus jest bardzo skutecznym środkiem do osiągnięcia celu.
Heierarchia kościelna dzisiaj nawet nie dyskutuje, nie argumentuje tylko rząda, obraża i straszy. Demokracie Mazowieckiemu zawdzięczamy religię w szkole, demokratce Suchoackiej Konkordat – odbyło sie to baz żadnej debaty – i tak jest do teraz....a wtedy też myślelismy, że chodzi tylko o niewinną lekcję religii.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle - przecież napisałem zaraz w następnym akapicie. Takie katechezy miałem u księży Włodarczyka, Wernera i Bartoszka. Problem polega na tym, że tacy katecheci faktycznie są w mniejszości, co widać w rozmowie z tymi, których w mojej szkole uczy siostra zakonna. Tam faktycznie wszystko sprowadza się do olewactwa i klepania paciorków. ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

""Dzięki" temu zarządzeniu już teraz pożegnajmy się z katechezami, na których uczniowie poznawali swoją wiarę od strony założeń, idei." Świetnie, gdzie Ty taką religię widziałeś?;] Zazwyczaj jest to klepanie pacierzy.

"Mlodzi sie co prawda buntują, ale dojda kiedys do 40-tki, ustatkują sie i wtedy ta pozornie nieaktywna, katolicka fałda w ich mózgu uaktywni się." Czasy się zmieniły, ludzie odchodzą od KK i to mnie wcale nie dziwi.

Z religią w szkole jest ten problem,że po pierwsze mowa jest tylko o katolicyźmie, tylko w superlatywach (spróbujcie spytać księdza np o potop i Noego, albo o znaczące różnice w 4 podstawowych Ewangeliach Nowego Testamentu. Zjedzą Was, albo każą nie zajmować się "głupotami" ). To zresztą częsty przypadek wśród księży. Po drugie zawsze bawi mnie pewna zmowa milczenia, jeśli chodzi o inne wyznania, czy np. te które były na terenach późniejszej Polski. Poza tym kiedy patrzę na książki do religii do klasy "podstawówkowych" to widzę tylko bezczelną indoktrynację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.