Facebook Google+ Twitter

Religia w szkołach stała się atrakcyjna

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-09-18 07:33

W łódzkich szkołach młodzież masowo chce uczestniczyć w lekcjach religii.

Ksiądz Kazimierz z XXVI LO nie narzeka na frekwencję na swoich zajęciach. / Fot. Express IlustrowanyCi, którzy nie chodzili na nie w poprzednich latach, raptem zainteresowali się tym przedmiotem, choć nie jest on obowiązkowy. - Zaskoczył mnie fakt, że na religię zaczęli chodzić maturzyści - mówi Małgorzata Wiśniewska, dyrektor XXVI LO przy ul. Wileńskiej. - Np. w samej klasie IIIb przybyło ok. 10 chętnych, którzy w ubiegłym roku nie uczestniczyli w tych lekcjach.

- Motywuje mnie wliczenie oceny z religii do średniej - przyznaje Paulina Stopa, maturzystka. - Poza tym zajęcia są naprawdę ciekawe. Poruszamy z księdzem zajmujące nas tematy życiowe. No i religia jest w środku lekcji, nie tak jak w ubiegłym roku - rano. Wiele osób przyznaje się do tego, że jak religia jest ustawiona w planie na końcu lub na początku lekcji - łatwo się z niej rezygnuje.

Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego dla uczniów kończących szkołę przedmiot jest atrakcyjny - tzw. kurs przedmałżeński. Gdyby chcieli w przyszłości zawrzeć ślub kościelny, już nie będą musieli chodzić na taki kurs w parafii. Inni mówią, że zależy im na "ładnym" świadectwie ukończenia szkoły, którym chcą sprawić radość i sobie, i rodzicom.- Dla mojej córki ważna jest średnia ocen, bo chce się dostać do jednego z najbardziej obleganych liceów w Łodzi - mówi Beata Marciniak, mama Ani, która dotąd na religię nie chodziła. - Liczyć się będzie każdy punkt, także ten za świadectwo z czerwonym paskiem. A z religii można dość łatwo mieć wysoką ocenę.
LR

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pozwolił bym na lekcje uczęszczać dopiero po zaliczeniu wiadomości z klas, do których się nie chciało chodzić

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak sie niestety wmusza w ludzi religię. To jest przegięcie bo państwo polskie takim działaniem zmusza do bycia pobożnym, do przyjęcia pewnej ściśle określonej postawy życiowej, do łamania swojego światopoglądu bo trzeba mieć takie poglądy jakie wymaga od nas państwo kaczopolskie, bo jak się przyjmie taką postawę jak chce pan katecheta to się ma lepszą ocenę". A nie powinno bo w konstytucji jest zapis, że jesteśmy państwem neutralnym światopoglądowo. Nie jest to ok, gdyż uczy się tylko jednej religii. A co jeśli ktoś w ogóle jest niewierzący religijnie? Państwo polskie mówi mu "Jesteś gorszy. Byłbyś lepszy gdybyś wierzył religijnie". To smutne. W naszym kraju potrzeba więcej atechetów i ludzi działających dla dobra areligijności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół przegina pałkę tak, ze aż mu sie dziwię. Sami proszą się o polskiego Aznara.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Poruszamy z księdzem zajmujące nas tematy życiowe"

Może np. ten:

"U nas nie przewidujemy zajęć z etyki. Wszyscy uczniowie chodzą na
religię. No, może z kilkoma wyjątkami - dodał po chwili pracownik kolejnego
liceum (niestety z dyrektorem nie mogłam rozmawiać, prowadził zajęcia). Po
moim pytaniu, co się dzieje z tymi "kilkoma wyjątkami", zapadła krótka
cisza. - No wie pani, zwykle religia to jest ostatnia lekcja, albo
pierwsza… a jak nie, to siedzą w bibliotece."

link storia_z_rzeszowa_42663.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiara, tylko doraźne korzyści. Żenujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biedna młodzież.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.09.2007 09:59

I tak się właśnie wychowuje konformistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.