Władze kościelne po raz kolejny starają się wymusić na społeczeństwach Europy utrzymanie tradycyjnego statusu nauczania religii w szkołach. Jak powinno się na to reagować?
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.75)
Wiek: 26 | Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska
O mnie: Jestem studentem i pasjonatem ekonomii. Bardziej na prawo niż na lewo (w kwestiach gospodarki). Bardzie pośrodku niż na brzegach (w kwestiach stosunków społecznych). Nie lubię żadnych dodatkowych przymiotników przy terminie "sprawiedliwość", czy... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grzegorz Korzeniowski 18.09.2009 14:48
Wolność wyboru jest wtedy, gdy dobrze znamy światopogląd i moralność wyznawców Latającego Potwora Spaghetti, wtedy możemy wybrać swoją własną drogę życia, którą uznajemy za lepszą, mądrzejszą i ważniejszą.
A jeśli dokładnie nie poznamy pastafariańskiego wzoru moralności, nie mamy wyboru, pozostaje nam życie według norm katolickiego otoczenia, a jakie te normy są, to każdy wie z autopsji.
@"Kiedy piszesz że moralność nie ma nic wspólnego z religią to dlaczego kodeksy prawa państwowego pokrywają się w wielu paragrafach z boskim dekalogiem otrzymanym przez Mojżesza?"
Bo... nie pokrywają się? Oprócz piątego i siódmego?
@"Pozatym trzeba odróżnić tych którzy formalnie przynalezą do jakiejś religii od ludzi autentycznie pobożnych, ci którzy przestrzegają przykazań nie zapełniają wiezień."
Tacy ludzie nie istnieją.
Lucyna Firla 18.09.2009 07:46
wolność wyboru jest wtedy gdy dobrze znamy światopogląd i moralność chrześcijańską,wtedy możemy wybrać swoją własną drogę życia, którą uznajemy za lepszą, madrzejszą i ważniejszą.
A jesli dokładnie nie poznamy chrystusowego wzoru moralności nie mamy wyboru, pozostaje nam życie według norm otoczenia a jakie te normy są to każdy wie z autopsji.
Kiedy piszesz że moralność nie ma nic wspólnego z religią to dlaczego kodeksy prawa państwowego pokrywają się w wielu paragrafach z boskim dekalogiem otrzymanym przez Mojzesza?
Pozatym trzeba odróżnić tych którzy formalnie przynalezą do jakiejś religii od ludzi autentycznie pobożnych, ci którzy przestrzegają przykazań nie zapełniają wiezień.
Grzegorz Korzeniowski 17.09.2009 19:54
Konkurs bez nagrody: gdzie mam etykę chrześcijańską?
Chociaż akurat cytowane zdanie jest jedną z moich podstawowych zasad, szkoda, że nigdy nie pamiętają o nim ludzie, z których religii pochodzi.
Religijność nie ma ŻADNEGO związku z moralnością. W Polsce jest prawie 100% osób religijnych, w Republice Czeskiej jest circa 60% ateistów. Kolejna zagadka: które państwo z wymienionych ma większą przestępczość?
@"bez tego wychowania religijnego nie ma prawdziwej wolnosci"
Bo...?
Lucyna Firla 17.09.2009 14:11
Grzegorzu oceniasz innych i ferujesz wyroki a to jest niezgodne z etyką chrześcijańską, gdyż Jezus powiedział: Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni i nie potępiajcie a nie będziecie potępieni"
Dlatego uważam że wychowanie religijne jest najważniejsze bo mamy pełno wykształconych ludzi których braki moralne krzywdzą innych.
Oczywiście samo wychowanie religijne czy etyczne nie załatwi sprawy poziomu etycznego społeczeństwa bo pozostaje wolność wyboru ale bez tego wychowania religijnego nie ma prawdziwej wolnosci.
Grzegorz Korzeniowski 17.09.2009 13:11
@"Jak trwoga to do Boga."
Ja tu tak nie do tekstu , tylko do tego zdania z pierwszego komentarza. Łukaszu przeżyłeś kiedyś coś naprawdę trudnego, smutnego i ciężkiego? Bo ja jako człowiek ostro doświadczony życiowo uważam, że to zdanie, które napisałeś, jest najgłupszym, jakie kiedykolwiek zostało wypowiedziane. Serio.
@"Jestem przeciwny szkołą publicznym gdyż uważam, że prywatne miałyby wyższy poziom"
O, i tu mamy przykład absolwenta szkoły o bardzo niskim poziomie.
@"Najważniejsze w edukacji jest wychowanie religijne"
Mam nadzieję, że nie pisał tego ktoś związany z edukacją.
@"Dla ateistów powinny być oferowane lekcje etyki."
Sama Pani jest nieetyczna.
Ratomir Wilkowski 17.09.2009 12:50
> Watykanowi niezwykle trudno jest się pogodzić z naturalnym zanikiem wartości religijnych pośród ludności.
Drobne uscislenie, czym kolwiek jest "NATURALNE zanikanie wartosci religijnych... Domyslam sie ze chodzi o wartosci religijne KRK... nie mylic w kazdym razie z uniwersalnymi zasadniczo wartosciami etycznymi, spolecznymi (na ktore KRK nie ma ani wylacznosci, monopolu, ani do ktorych nie posiada praw autoskich) - takimi jak nie kradnij, nie zabijaj, czcij przodkow (obecnymi w wielu, czesto znacznie starszych niz chr-janska kulturach)... Przy okazji polecam wymiane zdan pod tym artem: http://www.eioba.pl/a108855/ile_kosztuje_nas_ateista
Rafał Gdak 16.09.2009 11:08
Naturalny zanik wartości religijnych - to się uśmiałem. Tekst słaby, połajanka bez sensownych argumentów.
Mirosław Janczewski 16.09.2009 10:48
"to czemuż Kościół katolicki nie może powrócić do zwyczaju z czasów mojego dzieciństwa i reaktywować salki katechetyczne w parafiach." Bo salki zostały wynajęte hurtowniom.
Powołujemy się na to, że 90% Polaków deklaruje się katolikami. Ale ilu z nich rzeczywiście zasługuje na to miano? Gdyby wprowadzono podatek kościelny, taki jak w Niemczech, ilu z nas zdeklarowałoby się, by go płacić? I czemu Kościół nie chce takiego uregulowania? Moim zdaniem hierarchowie obawiają się, myślę, że słusznie, że ich dochody drastycznie by się obniżyły.
Ja chodziłem "na religię" do kościoła. Było to jakiegoś rodzaju poświęcenie: czas, droga, pogoda. Teraz, przy lekcjach religii w szkole, następuje spowszednienie tej nauki. Jest to jedna z wielu lekcji tego dnia. A prowadzone przez katechetów często są takie, jak w którymś komentarzu.
Paweł Ilecki 16.09.2009 10:30
Znamienne, że i artykuł, i dyskusja funkcjonują na zasadzie jakby w Polsce istniała tylko dychotomia: katolicy - ateiści. A przecież, szczególnie w większych miastach, istnieją też inne wyznania chrześcijańskie, o niechrześcijańskich nie wspominając. Np. protestanci, baptyści, adwentyści, chrześcijanie ewangeliczni itp. Dzieci z tych denominacji są w naprawdę mało komfortowej sytuacji właśnie ze względu na naukę religii w szkołach. Po pierwsze jest ich za mało, by tworzyć osobne klasy, chodzą więc do szkół biblijnych, czy na nauki we własnych Kościołach i dziwią, że dzieci katolickie mają lekcje na miejscu. Dobrze jeszcze, gdy religia jest na pierwszej, lub ostatniej godzinie, bo mają wolne. A tak, na korytarzu, czy boisku czują się dyskryminowane i odrzucone. Skoro więc dysponujące o wiele mniejszymi możliwościami Kościoły protestanckie mogą naukę religii prowadzić u siebie, to czemuż Kościół katolicki nie może powrócić do zwyczaju z czasów mojego dzieciństwa i reaktywować salki katechetyczne w parafiach.
Lucyna Firla 16.09.2009 10:04
Najważniejsze w edukacji jest wychowanie religijne ale każde dziecko ma prawo do pogłębiania swojej własnej wiary, nie może być tak że szkoła oferuje lekcje religii tylko katolickiej bo to narusza prawa jednostki a jednostak tez jest wazna.Szkoła albo funduje wiedze religijną każdemu według jego potrzeb albo nauczanie religii przechodzi na teren danego kościoła.
Dla ateistów powinny być oferowane lekcje etyki.
Dlaczego 6 latek innego wyznania ma wychodzić na korytarz lub do świetlicy tak jakby inni uczniowie byli ważniejsi od niego. To uczy nietolerancji i prowadzi do prześladowań mniejszości religijnych w Polsce.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)