Po pierwszym dniu rywalizacji w drugiej Grupie Światowej Fed Cup, Polki remisują z Belgijkami 1:1.
W pierwszym meczu zajmująca miejsce w pierwszej dwudziestce rankingu Yanina Wickmayer pewnie pokonała Martę Domachowską. Polka wygrała wprawdzie pierwszego seta i zanosiło się na niespodziankę, ale w dwóch dalszych setach Belgijka grała już bardziej pewnie. W drugim secie Polka dała się przełamać dwa razy, jedynego gema wygrała przy stanie 3:0. Jedno przełamanie serwisu Domachowskiej dało zwycięstwo Belgijce w trzecim secie. Mecz trwał prawie dwie godziny.Zobacz także:
Artykuły
(135)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą
O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kamil Kurowski 06.02.2010 21:54
Ja bym nie stwierdził, że Wickmayer "pewnie" pokonała Martę. Pewne to to zwycięstwo nie było. Szkoda przegranej bo Marta zagrała bardzo przyzwoity mecz. Mam nadzieję, że jeszcze jeden punkt w singlu wpadnie (jeśli nawet Agnieszka nie da rady Yaninie to Marta powinna poradzić sobie z Flipkenks) no a debla mamy zdecydowanie mocniejszego, więc jestem dobrej myśli :)
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +970)