Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183902 miejsce

Remis Realu, zwycięska Barcelona

W niedzielę i w poniedziałek odbyła się pierwsza kolejka hiszpańskiej Premiera Division.

Real Madryt na remis z Villarreal!

W pierwszej kolejce zespół królewskich z Madrytu podejmował na Santiago Bernabeu Villarreal. Debiut Fabio Cappello oraz nowo pozyskanych zawodników przed własną publicznością nie wypadł okazale. Real zaledwie zremisował i stracił pierwsze punkty. W meczu zabrakło tylko soli piłki nożnej, czyli bramek. W Realu zagrali wszyscy nowi zawodnicy: Diarra, Van Nistelrooy, Canavarro czy Emerson, lecz nie pomogli w wygraniu spotkania.

Mecz był bardzo ciekawym widowiskiem. Gracze Realu raz po raz atakowali bramkę przeciwnika. Na szczególne pochwały zasługuje duet Cassano - Raul, który rozumiał się bez słów. Defensywa królewskich, tak krytykowana w ostatnich sezonach, pod wodzą Cannavarro prezentowała się solidnie. Były i minusy, zwłaszcza rażąca wręcz nieskuteczność. Sytuacje marnowali Van Nistelrooy, który nie wykorzystał kilku dogodnych okazji, a w szczególności w 38 minucie, gdy po rzucie rożnym posłał piłkę nad poprzeczką bramki Villarrealu. Zawiedli także Beckham i Roberto Carlos, którzy mieli szansę na strzelenie bramek z rzutów wolnych. Druga połowa zaczęła się od ataków Realu. Mogły one przynieść sukces, ale kolejny raz okazało się, że Van Nistelrooy ma rozregulowany celownik. Chybił będąc w świetnej sytuacji po błędzie bramkarza Villarrealu, Viery. Im bliżej końca tym bardziej było nerwowo. Trener Realu robił zmiany, weszli Gutti i Robinho, jednak wynik nie uległ zmianie i Real zremisował z Villarreal 0:0. Po tym remisie Real Madryt zajmuje 12 pozycję a Villarerral jest 11.

Zwycieska Barcelona!

Wczoraj Celta Vigo podejmowała mistrza Hiszpanii - Barcelonę. Zespół ze stolicy Katalonii po przegranym 3:0 meczu o Superpuchar Europy z Sevillą, chciał pokazać, że to był wypadek przy pracy. Nie było to proste. W zespole widać było brak Ronaldinho (kontuzjowany), w dodatku Celta tanio skóry nie sprzedaje. W pierwszej odsłonie meczu zespół Rijkaarda grał źle. W 42 minucie bramkę strzelił Baiano, który wykończył piękną akcję Nene i było 1:0 dla Celty. Zespół "Dumy Katalonii" w drugiej połowie pokazał na co naprawdę go stać i zaczął grać jak na mistrza przystało. Pięć minut po przerwie kapitalne podanie Messiego wykorzystał Etoo i było 1:1.

Następna groźna akcja Barcelony, tym razem w rolach głównych wystąpili Iniesta i Messi. Ten pierwszy zagrywa piłkę w pole karne, a Argentyńczyk pakuje ją do bramki. Celta zdołała jeszcze wyrównać za sprawą Gustawo Lopeza. Jednak na 3 minuty przed końcem pozyskany z Chelsea Gudjohnsen przerzucił piłkę nad obrońcą Celty i kapitalnym strzałem zapewnił Barcelonie 3 punkty. Zespół z Katalonii zajmuje trzecie miejsce w lidze.

Pierwszym liderem Getafe!

Po wygranym 2:0 meczu z Osasuną na fotelu lidera hiszpańskiej pierwszej ligi zasiadł zespół Getafe. Zwycięskie bramki dla Getafe zdobyli, w 53 minucie Celestini oraz w 74 Nacho.

Źródło: www.blaugrana.pl,
www.realmadryt.com.pl,
www.pilka.interia/lige/his

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.