Facebook Google+ Twitter

Remis Śląska z Cracovią na inagurację wiosny we Wrocławiu

Piłkarze Śląska Wrocław w swoim pierwszym meczu rundy wiosennej zaledwie zremisowali z ostatnią w tabeli Cracovią. Podopieczni Oresta Lenczyka po przerwie zimowej prezentowali się nieźle, jednak zabrakło im skuteczności. W Cracovii dobry występ zaliczył były zawodnik Śląska, który skutecznie "zacementował" bramkę Pasów.

 / Fot. Śląsk WrocławW piątkowym spotkaniu Śląsk był drużyną, która znacznie lepiej prezentowała się na boisku, świadczą o tym statystyki - Śląsk w trakcie meczu oddał 12 celnych strzałów, gracze Cracovii zaledwie oddali ich sześciokrotnie mniej czyli 2. Wrocławianom zabrakło wykończenia akcji i choć zespół w zielonych strojach zostawił serce na boisku do ligowej tabeli zdobył zaledwie jeden punkt.

Cracovia która by myśleć o pozostaniu do swojego dorobku dopisała drugi w rundzie wiosennej. Według części obserwatorów drużynie z Krakowa pomogli sędziowie. Trener Śląska zapytany czy niepodyktowane karne na Ćwielongu i Gikiewiczu miały wpływ na wynik odpowiedział dyplomatycznie - Państwo widzieli to lepiej niż ja z ławki trenerskiej. Muszę jednak powiedzieć, że komentatorzy telewizyjni twierdzili, że to powinny być rzuty karne - mówił Lenczyk. Podobne zdanie mięli też chyba kibice, którzy z trybun odgwizdali, a właściwie wygwizdali decyzje arbitra.

Całej winy nie można zwalać jednak tylko na pracę sędziów. W bramce „Pasów” znakomity występ zaliczył pozyskany ze Śląska Wojciech Kaczmarek. Bramkarz po meczu mówił, że na spotkanie z byłym nie motywowało go bardziej niż inne mecze. - Mam nadzieję, że lepsze mecze są jeszcze przede mną - mówił wchodząc do autokaru najwyższy piłkarz polskiej Ekstraklasy.

Po piątkowym podziale punktów we Wrocławiu Śląsk z dorobkiem 21 punktów zajmuje 9. lokatę, podopieczni Oresta Lenczyka mają jednak jeszcze jedno zaległe spotkane (z Jagiellonią, mecz przeniesiono na przyszły wtorek). Cracovia mająca na koncie 10 punktów wciąż okupuje 16, ostatnią lokatę. Do przedostatniej Arki Gdynia podopieczni trenera Szatałow tracą 7 oczek.

WKS Śląsk Wrocław - MKS Cracovia 0:0

Śląsk: Kelemen, Socha, Fojut, Celeban, Spahić, Sobota, Sztylka, Kaźmierczak, Mila, Ćwielong (71' Jezierski), Gikiewicz (71' Madej). Trener: Orest Lenczyk.
Cracovia: Kaczmarek, Jarabica, Nawotczyński, Trivunović (19' Puzigaca), Struna, Suvorov (80' Krzywicki), Klich, Radomski, Giza (61' Bartczak), Ntibazonkiza, Dudzic. Trener: Juri Szatałow.

Żółte kartki: Sobota, Socha, Spahić

Sędzia: Marcin Borski (Mazowiecki ZPN)
Widzów: 7500

Wybrane dla Ciebie:


Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.