Facebook Google+ Twitter

Remis Wisły na Camp Nou będzie zaskoczeniem

Jutro Wisła Kraków rozpocznie pierwszą część decydującej batalii o Ligę Mistrzów. W III rundzie eliminacji do tych najbardziej elitarnych piłkarskich rozgrywek w Europie zmierzy się z Barceloną.

Piłkarze Wisły na treningu. / Fot. PAP/EPAKatalończycy próbowali zamienić miejsce rozgrywania rewanżu, by na własnym stadionie świętować ewentualny awans, lecz nie zgodzono się na to i drugie spotkanie odbędzie się w Polsce. Mówi się nawet o tym, żeby rozegrać je na Stadionie Śląskim w Chorzowie, który pomieści ponad dwa razy więcej widzów niż obiekt przy ul. Reymonta 22.

Jutrzejszy mecz będzie debiutem Josepa Guardioli na ławce trenerskiej zarówno przed własną publicznością, jak i w potyczce o stawkę. Dotychczas jego drużyna spisywała się bardzo dobrze w sparingach, aplikując przeciwnikom wiele bramek. Jednym z najskuteczniejszych zawodników był Samuel Eto'o, który miał opuścić Katalonię, lecz nie wydaje się to teraz możliwe. Menadżer Manchesteru United Sir Alex Ferguson podobno interesuje się innym napastnikiem "Dumy Katalonii". Jest nim Thierry Henry, który większą część kariery spędził na Wyspach Brytyjskich, grając w Arsenalu Londyn.

W szeregach gospodarzy na pewno nie zagrają Leo Messi oraz Gabriel Milito. Pierwszy z nich występuje na turnieju olimpijskim w Pekinie (Barca była przeciwna jego wyjazdowi), a drugi jest poważnie kontuzjowany i przez kilka najbliższych miesięcy nie będzie mógł grać w piłkę.

Jednak Guardiola nie musi się martwić o godnych następców dla tych zawodników. O wiele gorzej ma się sprawa urazów w Wiśle Kraków. Nie ma co liczyć na występ Arkadiusza Głowackiego, który odniósł kontuzję 30 lipca w pierwszym meczu z Beitarem Jerozolima (przegrany 1:2 przez Wiślaków), gra innego stopera, Brazylijczyka Clebera również stoi pod znakiem zapytania, a zawodnik lewej obrony Piotr Brożek dziś trenował indywidualnie.

- Jeżeli chodzi o wynik, to nie mam nic przeciwko temu, żeby był remis - przyznał trener Wisły Maciej Skorża. Trudno się jemu dziwić, skoro awans "Białej Gwiazdy" do fazy grupowej Ligi Mistrzów będzie świetnym rezultatem. Barcelona znajduje się w zupełnie innej sytuacji. Dwumecz z krakowianami jest dla niej jedynie przystankiem w drodze do wygrania Champions' League.

Wygrana polskiej drużyny z pewnością odbije się szerokim echem w piłkarskiej Europie. Czy podopiecznych trenera Skorży stać na ten wynik? Odpowiedź nasuwa się sama.

Początek spotkania w środę o godz. 22. Transmisję przeprowadzi TVP2.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.