Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Remont 724 - krok w przód, dwa kroki wstecz?

Pozycja materiału w rankingach:

26688 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 5pkt

Oceń:

Remont 724 - krok w przód, dwa kroki wstecz?


Z remontem trasy 724, a szczególnie przedłużeniem dwupasmówki do Konstancina-Jeziorny, mieszkańcy wiązali ogromne nadzieje. Przebudowa jest już prawie ukończona, ale czy jest sukcesem? Zdania są podzielone.

Najważniejszym, najgoręcej dyskutowanym i najdłużej, bo aż 30 lat, oczekiwanym elementem przebudowy struktury komunikacyjnej na trasie Warszawa - Konstancin-Jeziorna, było przedłużenie dwóch jezdni drogi 724 do samego miasta. Wąskie gardło, ciągnące się od granicy z Warszawą, pieszczotliwie zwane "checkpoint Charlie" miało złą sławę - na tym odcinku, przez cały Klarysew, a dalej przez Jeziornę aż do rzeki latami tworzyły się gigantyczne korki, powodujące dodatkowe zatkanie takich dzielnic jak Mirków czy nawet Grapa. Nic więc dziwnego, że gdy pod koniec 2010 roku rozpoczęła się budowa przedłużonego drugiego pasa drogi, sięgającego obecnie daleko wgłąb Konstancina-Jeziorny, wszyscy zacierali ręce.

3 razy tak


Skrzyżowanie ul. Warszawskiej i Borowej. / Fot. Bartek BiedrzyckiGłównymi punktami zapalnymi na tym odcinku były skrzyżowania. Pierwszym, korkotwórczym miejscem, było skrzyżowanie ul. Warszawskiej i Mirkowskiej, nieprzystosowane do włączania się do ruchu dużej ilości samochodów zdążających od strony Porąbki. Niska kultura kierowców i wpychanie się na "trzeciego" lub wręcz "czwartego" przez zatokę przystankową powodowała kompletny paraliż na odcinku od ronda AK do Klarysewa na ul. Warszawskiej.

Drugim (w kierunku Warszawy) punktem zapalnym było skrzyżowanie z ul. Borową, wykorzystywaną nie tylko przez nieduży ruch lokalny z Kierszka i częściowo Skolimowa, ale także, a może przede wszystkim, przez uciekinierów z ul. Puławskiej - tablice z Piaseczna i Pruszkowa królowały na tym wiecznie zablokowanym skrzyżowaniu, a zdesperowani kierowcy próbujący włączyć się w ruch na ul. Warszawskiej, gdy już dostrzegli tę szansę, wpychali się całymi konwojami, tocząc partyzancką wojnę podjazdową z kierowcami jadącymi ul. Warszawską, zgrzytającymi zębami na kolejny zator.

Ostatnim wreszcie, ale wcale nie najmniej problematycznym miejscem, było kuriozalne skrzyżowanie ze światłami pod Szkołą Amerykańską, które przez całkowity brak dostosowania do ruchu powodowało gigantyczny korek, rozluźniający się nieco dopiero za skrzyżowaniem, na dojeździe do "checkpointu". Co ciekawe, przyprawiało ono o ból głowy nie tylko kierowców z ul. Warszawskiej, ale także wyjeżdżających ze szkoły i mieszkańców pobliskiego osiedla, sarkających na światła, blokujące normalne włączanie się do ruchu z pasa dobiegowego.

Nic więc dziwnego, że gdy skrzyżowanie ul. Warszawskiej i Mirkowskiej całkowicie przebudowano i przygotowano pod sygnalizację, a pozostałe dwa ogniska korków zamieniono na nowoczesne, rozległe ronda o ruchu wirowym wszyscy nabrali głęboko powietrza, aby odetchnąć z ulgą.

Niestety, nikt jeszcze nie jest gotów tego westchnienia z siebie wydać.

Czytaj więcej -->
Nowa jezdnia w miejscu dawnego zwężenia na granicy Warszawy. W tym miejscu kierowcy od zawsze przyśpieszali. Część z nich nadal kończy na koszmarnie powyginanych barierach energochłonnych za pobliskim zakrętem. / Fot. Bartek Biedrzycki
Bartek Biedrzycki ONline profil autora

Autor: Bartek Biedrzycki

Napisz do autora

Artykuły (63) Galerie (23) Średnia ocen (2.88)

Wiek: 34 | Miejscowość: Konstancin-Jeziorna | Kraj: Polska

O mnie: Zawodowo manager IT, z wykształcenia nauczyciel. Członek redakcji tygodnika Kultura Liberalna, miłośnik, recenzent, scenarzysta i wydawca komiksów, fotograf i videoamator dokumentalista uwieczniający co popadnie w rodzinnym... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 6

Sortuj komentarze:

Monika

Monika 10.11.2011 10:02

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Witam, w nawiązaniu do naszej korespondencji poniżej chciałabym poinformować, że od jakiegoś czasu działają już światła na rodzndzie. Jednak ich działanie to jakiś żart. Wjeżdżając na rondo z ulicy Borowej na zielonym świetle napotykam czerwone światło na rodzie i nie mogę jechać dalej, przez jakiś czas wszystkie samochody na rodzie stoją, ponieważ zielone światło ma ... ślepa uliczka (!) wychodząca z pola.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zareg

zareg 18.10.2011 20:23

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Nie mam rozwiązania na korki - mam na nagminne łamanie przepisów w Polsce - zastosować angielski system kar - max 12 punktów, punkty ważne przez trzy lata minimalna kara za wykroczenie - 3 punkty. kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy ludzi straci prawo jazdy ale po krótkim czasie gwarantuję że liczba wypadków spadnie a kultura jazdy się poprawi. I na wspomnianej trasie nie będzie już tyle samochodów wylatywało z drogi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Kossakowski 14.10.2011 16:06

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Panie Grzegorzu nie trzeba wyważać otwartych drzwi:
http://www.trasbus.com/kolejkawilanowska.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 14.10.2011 14:45

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

No cóż. W takim Oslo komunikacja jest rozwiązana w ten sposób, że we wszystkie strony na peryferia można dostać się pociągami. W obrębie miasta owe pociągi wjeżdżają do tuneli i zmieniają się w metro. Prawda jakie to proste? Dzięki temu ludzie nie muszą jeździć do pracy samochodami i nie ma korków. (Wszystkie linie zbiegają się w centrum).

U nas też spokojnie można by to wprowadzić, ale to wymaga odwagi i chęci, a nasze władze nie po to nimi zostają żeby ryzykować utratę tak miłych miejsc pracy...
Tak długo jak ludzie będą musieli dojeżdżać do pracy swoimi samochodami tak długo będą korki i od tego się po prostu nie ucieknie.
Dodam jeszcze, że część kolei pod Oslo wygląda jak nasze WKD, a część jak tramwaje. Do Konstancina spokojnie można by puścić coś po torach tylko, że to jak już pisałem wcześniej wymagało by totalnej zmiany sposobu rozumowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Monika

Monika 14.10.2011 13:54

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Ostatni akapit mistrz !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Kossakowski 14.10.2011 13:30

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 2

Pełna zgoda Bartku, niestety jeden do przodu i dwa do tyłu:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.