Pozycja materiału w rankingach:
Mieszkańcy budynków przy remontowanej ulicy w Łodzi mają obawy, czy remont Pomorskiej zakończy się zgodnie z planami. Martwią się też o efekt końcowy. Dlaczego? Bo robotnicy, zamiast pracować, wolą pić piwo.
– Niech pan przyjdzie pod sklep pomiędzy dziewiątą a dziesiątą rano - mówi lokatorka jednego z wieżowców przy ul. Pomorskiej. - Wtedy na podwórku monopolowego jest aż pomarańczowo. O dziesiątej rano kosz na zapleczu sklepu jest już pełen butelek. Najczęstszymi bywalcami sklepu monopolowego są robotnicy w pomarańczowych strojach MPK. – Niektórzy robotnicy leżą pod drzewami, inni opierają się na łopatach i tylko patrzą, aby gdzieś usiąść - dodaje inna z mieszkanek. – My cierpimy i żyjemy w kurzu, a oni zamiast brać się ostro do pracy, po prostu się obijają.
– Jest niedopuszczalne, aby robotnicy zamiast pracować pili piwo - mówi Aleksandra Mioduszewska z Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Nasi inżynierowie natychmiast będą interweniować w tej sprawie u przedstawicieli konsorcjum firm Unidro, Kral i MPK. – Nie wiemy czy byli to nasi pracownicy, bo jeden z podwykonawców pracuje także w strojach z naszym logo – informuje Marcin Małek z biura prasowego MPK w Łodzi. - Sprawą zajmiemy się natychmiast. Coś takiego nie może mieć miejsca.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 21.09.2006 15:11
No nie! Ludzie - pić w pracy nie wolno, nadzór nie wymaga świadczenia pracy? Może zatrudnić do nadzoru i kontroli Niemców. Tam też jest spore bezrobocie, zwł. w b. NRD. Albo nie drukujmy takich artykułów, albo szybko przeciwdziałajmy, bo jak to przeczytają poza granicą...
Paulina Plizga 14.09.2006 11:53
szkoda slow,ale naprawde to jest BEZNADZIEJA,kiedy skonczy sie w Polsce piwna epopeja?
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +309)