Facebook Google+ Twitter

Remonty mostów we Wrocławiu

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-08-06 12:33

Stan techniczny wrocławskich mostów nie jest dobry, ale nie musimy obawiać się katastrof. Po tragicznym zawaleniu się mostu nad Missisipi wielu mieszkańców stolicy Dolnego Śląska zastanawia się nad stanem przepraw we Wrocławiu - mieście, które szczyci się największą liczbą mostów i wiaduktów w Polsce.

Miasto planuje rozpoczęcie remontu mostu Pomorskiego już w przyszłym roku. Wyłączenie go z ruchu na kilka miesięcy z pewnością spowoduje gigantyczne korki w centrum Wrocławia. / Fot. Fot. Janusz WójtowiczWe Wrocławiu jest ponad 200 mostów, wiaduktów, estakad i kładek. - Spora część z nich to konstrukcje stuletnie, a nawet starsze. Mamy też grupę obiektów z lat 70. i 80., które choć zdecydowanie młodsze, często są w nie najlepszym stanie, podobnie jak te wiekowe - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji. W tym roku ZDiK na bieżące utrzymanie wszystkich obiektów inżynierskich ma prawie 12 mln zł. Na szczęście, mosty i wiadukty w najgorszej kondycji są właśnie remontowane lub przejdą renowację w ciągu najbliższych lat.

Oprócz trwających od ubiegłego roku prac przy mostach Warszawskich i Szczytnickim, jeszcze w sierpniu zacznie się konserwacja i remont nawierzchni mostu Sikorskiego, zbudowanego pod koniec XIX wieku. Odnowienie innych ponad stuletnich przepraw - mostów Młyńskich i Piaskowego - zaplanowane jest na następne dwa lata.

Jeszcze w tym roku remont obejmie także mostek św. Macieja, a dziś ruszą prace przy estakadzie na ul. Kowalskiej. Przez trzy miesiące odnawiane będą gzymsy i elementy pod poręczami. Z tego powodu jezdnia ul. Krzywoustego, prowadząca w kierunku centrum, pod wiaduktem zostanie zwężona do jednego pasa ruchu. Pas, który zajmą drogowcy, zostanie wykorzystany do postawienia rusztowań. Za półtora miesiąca podobne utrudnienia będą trapić kierowców jadących w przeciwną stronę - na drugiej jezdni.

Lista obiektów, których remonty i konserwacje zaplanowano na najbliższe lata, na tym się nie zamyka. - Kończymy już projekt remontu estakady na Psim Polu. Prace powinny ruszyć w 2008 roku. Wtedy zacznie się remont mostu Pomorskiego - mówi Mazur.

W złym stanie są też wiadukt na ul. Kosmonautów i most Chrobrego. Obie konstrukcje na pewno będą remontowane. Nie jest natomiast rozstrzygnięta sprawa estakad na tzw. pl. Społecznym, które wymagają kapitalnego remontu. Może do renowacji nie dojdzie, jeśli zapadanie decyzja o ich wyburzeniu.

Urzędnicy uspokajają: zgodnie z prawem budowlanym wszystkie mosty, wiadukty, kładki i estakady są regularnie kontrolowane.

- Przynajmniej raz w roku każdy obiekt przechodzi okresową kontrolę. Sprawdzamy wtedy stan najważniejszych elementów konstrukcji, m.in. płyty pomostowej, po której odbywa się ruch, dylatacji i odwodnienia. Minimum co 5 lat zlecamy także dokładną kontrolę, podczas której robione są różne badania z użyciem specjalistycznej aparatury - mówi Mazur. Tego rodzaju kontrole prowadzą osoby z uprawnieniami - inspektorzy mostowi.

Jak mówią specjaliści z Zakładu Mostów Politechniki Wrocławskiej - taki inspektor, to ktoś w rodzaju lekarza pierwszego kontaktu dla mostu. Dzięki specjalnemu szkoleniu wie, co i gdzie sprawdzić. Bo, wbrew pozorom, coś, co czasem wygląda brzydko i u przeciętnego zjadacza chleba może budzić niepokój (np. zacieki na podporach, łuszcząca się farba i ślady rdzy na stalowych częściach) - nie musi oznaczać katastrofalnego stanu. Bo jak podkreślają naukowcy - rzadko awarie mostów zdarzają się nagle. Zwykle są skutkiem trwającego dłuższy czas procesu. Na Politechnice Wrocławskiej w ciągu 25 lat szkolenie przeszło 500 inspektorów. Drugim ośrodkiem kształcącym taką kadrę jest Rzeszów.

Wstępny bilans ofiar katastrofy mostowej w Minneapolis to pięć osób, ale nadal szacuje się, że ok. 7 ludzi jest zaginionych. Bo w wodach Missisipi znajduje się jeszcze kilkanaście zatopionych aut. Do tego doliczyć trzeba 100 rannych.

W ciągu ostatnich kilku dekad w Polsce nie było tak dramatycznych katastrof. We Wrocławiu zdarzały się w tym czasie wypadki, które w porównaniu z tragedią w USA trudno uznać za katastrofy, choć dochodziło do poważnych uszkodzeń konstrukcji mostów i wiaduktów. Na szczęście awarie te nie zakończyły się zniszczeniem obiektów.

Na początku lat 90. XX w. doszło do dwóch wypadków drogowych, które spowodowały uszkodzenia mostów. W 1991 r. tramwaj linii nr 10 wypadł z szyn na moście nad Ślęzą w pobliżu Glinianek. Wagon skosił wówczas bariery i zniszczył wspornik. W następnym roku cysterna przewróciła się na moście Widawskim, na trasie wylotowej w kierunku Poznania. Ciężarowy wóz uszkodził wtedy wieszaki mostu łukowego.

Najpoważniejsze w skutkach było jednak zawalenie się przęsła estakady na ul. Bora-Komorowskiego w 1998 r. Jej przyczyną była zła jakość materiałów, z których zbudowana była podpora wiaduktu. Doprowadziło to do pęknięcia podpory w niespełna 30 lat po postawieniu estakady. Odbudowanie zawalonego fragmentu i remont kapitalny całego obiektu skończył się dopiero w 2001 r. Szybciej, bo w ciągu roku, udało się naprawić i wyremontować wiadukt nad torami kolejowymi na ul. Chociebuskiej. Tam w 2003 r. ułamał się w zimie wspornik chodnikowy. Powodem był także kiepski budulec i zła izolacja.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.