Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9046 miejsce

Renata Pałys: "Aktor to człowiek do wynajęcia"

Renata Pałys, aktorka znana z roli Heleny Paździoch w serialu komediowym "Świat według Kiepskich" opowiada o tym, jak ważna jest dla Niej ta rola, a także o swoich marzeniach i planach...

Fot. Piotr Hawałej/ zdjęcie nadesłane przez Renatę Pałys / Fot. Fot. Piotr Hawałej/ zdjęcie nadesłane przez Renatę Pałys

Jest Pani najbardziej znana z roli Paździochowej w serialu "Świat według Kiepskich". Czy czasem nie męczy Pani fakt, że tak długo gra w jednym serialu?

-Widzom wydaje się, że serial jest kręcony przez cały rok, dzień po dniu. Tak nie jest, kręcimy w dwóch transzach. Czyli kręcimy dwa razy do roku. To nie męczy. W każdym bądź razie mnie nie męczy.

Nie myśli Pani czasem o odejściu z tej produkcji?

-Nie ma powodu do tego, żeby przychodziły mi do głowy takie myśli. Atmosfera na planie jest bardzo sympatyczna.

Co najbardziej lubi Pani w roli Heleny Paździoch? Czy są jakieś cechy, które Pani nie odpowiadają?

-Często słyszę to pytanie. Nie potrafię na nie odpowiedzieć. Nie rozbieram roli Heleny na jakieś części składowe. Tak ją widzą scenarzyści i tak muszę ją grać. Nieistotne są tu moje odczucia, czy uczucia do tej roli. Aktor to człowiek do wynajęcia. Trzeba zagrać Helenę Paździochową to gram.

Czy jest Pani często rozpoznawana?

-Jestem rozpoznawana. Serial codziennie ogląda parę milionów widzów. Już się przyzwyczaiłam do tego, że nie jestem anonimowa. Ma to swoje dobre i złe strony.

Co jest dla Pani najciekawsze w rolach komediowych?

-Inaczej się gra role komediowe w filmie, a inaczej w teatrze, ale i tu, i tu trzeba się pilnować, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy, poza którą już nie jest śmiesznie, tylko żałośnie. Szczególnie w teatrze trzeba uważać, żeby nie przeszarżować o co nie trudno np. wtedy, gdy publiczność żywiołowo reaguje na sytuacje i aż kusi, żeby zagrać jak to mówią aktorzy, od kulisy do kulisy.

Czy nie tęskni Pani czasem do ról bardziej poważnych?

-Miałam okazję niedawno zagrać w spektaklu bardzo dramatycznym i przejmującym, mówiącym o obozie w Terezynie. Nie ma we mnie jakiejś szczególnej tęsknoty za graniem tego, czy innego. Gram to, czego się ode mnie wymaga.

Czy w chwili obecnej przygotowuje się Pani do jakiejś nowej roli?

-Nie w tej chwili. W moim życiu zawodowym nie dzieje się nic nowego, mimo że dostaję propozycje, ale z różnych względów nie odpowiadają mi one.

Czy także w teatrze będzie można Panią zobaczyć? Jeśli tak, to w jakich sztukach?

-Na razie nie mam poważnych propozycji teatralnych.

Czy ma Pani wymarzoną rolę, wymarzoną obsadę albo wymarzonego reżysera, który miałby wyreżyserować film, w którym Pani zagra?

-Nigdy nie miałam marzeń zawodowych. Może na samym początku. Teraz już nie.

Czym lubi się Pani zajmować w wolnych chwilach? Co wypełnia Pani czas wolny?

-Wolnego czasu w zasadzie nie mam. Lubię czytać i czytam bardzo dużo, lubię podróżować i podróżuję. Ale bardzo dużo
czasu zajmuje mi już całkiem niemodna dzisiaj rzecz – dużo pracuję społecznie.

Proszę na koniec zdradzić, jakie ma Pani marzenia?

-Marzy mi się, że kiedyś będę żyła w normalnym kraju, ale wiem, że to nierealne. Kiedyś mówiłam, że jeżeli nie ja, to chociaż mój syn. Ale nic z tego...

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Fot. Piotr Hawałej/ zdjęcie nadesłane przez Renatę Pałys / Fot. Fot. Piotr Hawałej/ zdjęcie nadesłane przez Renatę Pałys













Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.