Facebook Google+ Twitter

René Pollesch ponownie w TR Warszawa. Cztery minuty kreatywności

"Jeżeli jest prawdą, że ludzie interesują się bardziej artystami, niż ich dziełami, to także z powodu nas, reżyserów, przychodzą do teatru." Niemiecki awangardzista, René Pollesch, po czterech latach wraca do TR Warszawa.

Próba medialna / Fot. Adam KarpińskiPierwsza współpraca przy "Ragazzo dell'Europa" była ryzykownym eksperymentem. Postdramatyczny Pollesch ma swój język i stylistykę, w zasadzie to wypracował własny teatr, czy raczej antyteatr. Tyle, że odbiorców wymyślanej przez lata językowej partytury wychował sobie w Berlinie, w Volksbuhnie, gdzie dyrektoruje sceną Prater. Warszawska "Ragazzo" zdobyła rozgłos, krytycy byli podzieleni.

Reżyser, przywołując tezę Andreasa Reckwitza, tłumaczył na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami, jak wygląda współczesna reprezentacja artystów, czy raczej wyobrażenie o tym, jacy artyści są, a jacy nie powinni być. I dlaczego stało się to tematem "Jacksona Pollescha".

Inspiracją był esej niemieckiego socjologa w książce "Kreatywność i depresja". Reckwitz przywołuje tam film Hansa Namutha o Jacksonie Pollocku - czterominutowy obraz miał być nie lada punktem zwrotnym, bo pierwszy pokazuje artystę w pracy, a nie tylko gotowe dzieło. Ubrudzony abstrakcjonista niczym nie różni się od zwykłego człowieka, zwyczajnie rozprowadza farbę po płótnie, zwyczajnie zapala papierosa.

- W niemieckim czasopiśmie pokazano moje zdjęcie, na którym wykonuję zdecydowany gest. Tymczasem na co dzień nie robię czegoś takiego, nie kieruję aktorami, jak dyrygent. Redakcja po prostu robiła materiał o reżyserach i potrzebowała takiej fotografii - wspominał Pollesch. To też znamienne - twierdzi - że na twarzach bohaterów uwiecznia się jedynie rozgoryczenie i złość. Skrajne emocje, namiętność, są w teatrze niezmiennie obecnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zdjęcia z obrotową sceną i aktorami zapowiadają interesujący spektakl ;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.