Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44359 miejsce

Renesansowa retoryka wstrząsa polskim parlamentem

Czy duch księdza Piotra Skargi pojawił się podczas sejmowego wystąpienia premiera Tuska? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie było!

Parafrazowana w wystąpieniu premiera Tuska alegoria Polski jako tonącego statku zapożyczona została zapewne z Kazań sejmowych Piotra Skargi. Słowa, które przed ponad czterystu laty przyjęto z pokorą, a dzisiaj budzą skrajne emocje. Mam jednak nadzieję, że to dobry znak dla naszego narodu, bo często z burzy mózgów rodzi się coś dobrego, mądrego, co jak w piosence Budki Suflera niesie optymistyczne przesłanie: „A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój”. A spokój w naszej rzeczywistości, to towar deficytowy.

Alegoria ojczyzny jako tonącego okrętu, w polskiej historii jest ciągle aktualna i powinna skłaniać do refleksji, nad niereformowalnością naszego społeczeństwa, a przede wszystkim rządzących, a nie wywoływać gniew. Myślę, że dla premiera dużym plusem jest to, że wspiera się wiedzą zdobytą przez przodków. Jako historyk z wykształcenia doskonale rozumie słowa Nazyjanzenusa "Zacna rzecz jest mieć rozum pełny wiadomością historyi, bo historyja jest mądrość w kupę złożona i rozum ludzi wiela w jedno zebrany".

Zastosowana w wystąpieniu metafora zadziałała jak wehikuł czasu. Słowa, które padły z narodowego mostku kapitańskiego przeniosły nasz parlament w realia szesnastowiecznej Polski. Odnosiłam wrażenie, że nad salą obrad unosi się zatroskany duch księdza Piotra, który z rozżaleniem powtarza słowa: „nihil novi sub sole”, co znaczy - nic nowego pod słońcem.

W opublikowanych w 1597 roku Kazaniach Skarga pisze:
„Okręt gdy tonie, do obrony wszyscy, zapomniawszy swoich tłomoków, rzucić się mają.
Gdy okręt tonie, a wiatry go przewracają, głupi tłomoczki i skrzynki swoje opatruje i na nich leży, a do obrony okrętu nie idzie, i mniema, że się sam miłuje, a on się sam gubi. Bo gdy okręt obrony nie ma, i on ze wszytkim, co zebrał, utonąć musi. […] W tym okręcie macie syny, - tu zwraca się do rządzących - dzieci, żony, imienia, skarby, wszytko, w czym się kochacie. […] Nie dajcie im tonąć, a zmiłujcie się nad krwią swoją, nad ludem i bracią swoją, nie tylo majętnością, ale i zdrowiem im własnym usługujcie, wy, którzyście je pod swój rząd i opiekę wzięli.”

Zero prywaty maksimum poświęcenia, czy nie takie zobowiązania ciążyć powinny na sprawujących władzę?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Gdzie jest kapitan i co robi jego załoga?

Komentarz został ukrytyrozwiń

trochę za dużo tych cytatów i interpunkcyjnych niedociągnięć, ale tekst bardzo zgrabny i jakże stosowny ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo dobry tekst - gratulacje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.