Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28749 miejsce

Reportaże Jacka Hugo-Badera: Tylko Związku Radzieckiego żal...

Lojalnie uprzedzam: nie będzie to recenzja w pełni obiektywna. Dlaczego? Bo jako rusofil obdarzam a priori pozytywnym podejściem autorów, którzy podejmują w swych utworach tematykę współczesnej Rosji. A tak jest w przypadku Jacka Hugo-Badera i jego książki "W rajskiej dolinie wśród zielska".

Okładkę zaprojektowała Agnieszka Pasierska. / Fot. www.czarne.plWłaśnie ukazało się drugie wydanie tego zbioru siedemnastu reportaży świetnego dziennikarza "Gazety Wyborczej", w której "Magazynie" ukazywały się one w latach 1993 - 2001.
Jacek Hugo-Bader wędruje po Rosji, a także po poradzieckich republikach, dociera na Krym, Syberię, do Kirgizji, Kazachstanu, Czeczenii (poruszająca "Babska krucjata" o matkach żołnierzy, poszukujących swych synów zaginionych podczas wojny czeczeńskiej).

Spotyka się z różnymi osobami, jego rozmówcami są, jak we wspomnianym wyżej reportażu, proste kobiety, ludzie z marginesu, pijaczkowie i narkomani, członkowie rosyjskiej mafii ("Zona Lube"), mieszkańcy i pracownicy zlikwidowanych kołchozów i sowchozów, weterani wojny w Afganistanie, ale także osoby z pierwszych stron gazet (generał Aleksander Iwanowicz Lebiedź, były sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, kandydat na prezydenta tego imperium; Walentyna Tierieszkowa, pierwsza w świecie kobieta - kosmonauta; Michaił Timofiejewicz Kałasznikow, konstruktor karabinu; twórcy rosyjskiej broni jądrowej).

Co łączy wszystkich bohaterów reportaży Jacka Hugo-Badera? Wydaje się, że można ich nazwać sierotami po Związku Radzieckim, który przestał istnieć w 1991 roku. Zwykli ludzie, ale także Bohaterowie ZSRR, elity ekonomiczne i społeczne tej wieloletniej potęgi światowej nie potrafią się odnaleźć w nowej, poradzieckiej rzeczywistości. Z sentymentem wspominają czasy, gdy państwo decydowało o losach i życiu codziennym obywateli. Generałowa Ina Lebiedź mówi wprost: "Człowiek dostawał maleńki kąsek, ale władza mu go gwarantowała. Ot, choćby ja, co miesiąc odkładałam 50 rubli i na koniec roku mogłam coś kupić, lodówkę czy telewizor. (...) Wcale sie nie cieszę, że rozpadł się Związek Radziecki".

Inni rozmówcy polskiego reportera też ubolewają, iż nie ma już wierchuszki, która nakazywała ludziom, co mają robić, jak się zachowywać. Są zdziwieni, bo "Związek Radziecki miał być zawsze". Przerażająco brzmią słowa generała Szabunina, głównego nawigatora sił powietrznych ZSRR, który żałuje, że nie spowodował katastrofy samolotu z Michaiłem Gorbaczowem na pokładzie. "To on rozwalił Związek Radziecki (...). Kto wie, jakby nie doleciał, może ocaliłbym ZSRR?" - mówi generał. Tęsknota za Krajem Rad, czułe wspominanie radzieckiej rzeczywistości to główny leitmotiv reportaży ze zbioru "W rajskiej dolinie wsród zielska".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Co prawda za Rosją nie przepadam, ale reportaże czytam i szanuję. Bardzo dobra recenzja. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zrozumiałam zajawkę, panie Krzysztofie, i tę subiektywność w pełni pojmuję. Chodzi mi raczej o to, że recenzje z góry nie mogą być obiektywne, skoro wyrażają opinię recenzenta na temat książki, płyty, itd. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanno, istnieją, moim zdaniem, recenzje obiektywne w tym sensie, że tematyka książki recenzowanej, autor są nam obojętni (w moim przypadku tak było ad książki o Tamarze Łempickiej). Natomiast utwory o Rosji mają u mnie + już za sam temat. Wydawało mi się, że wyjaśniłem to w zajawce dość jasno. Są jeszcze recenzje poprawne i na zamówienie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha, wlasnie to czytam. Redakcyjny kolega Michał zaraził mnie Baderem i chyba stworzył w ten sposób niechcący potwora, hihi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jego reportaże są rewelacyjne. Dziennikarz godny naśladowania, który ma czasami niekonwencjonalne sposoby na realizację artykułów. Potrafi podejść do ludzi "blisko".

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Rosji jest coś fascynującego, co sprawia, że czujemy do niej respekt, dystans, ale i podziw. Jeden z rosyjskich wieszczy powiedział, że ''Rosji nie da się pojąć rozumem''. Ciekawa recenzja. Całe szczęście, ze subiektywna:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

To istnieją recenzje obiektywne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takim razie czekam na recenzję "Głową o mur Kremla" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* za recenzję właśnie taką nie w pełni obiektywną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.