Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19667 miejsce

"Reportaże" Józefa Dziekońskiego – na szlaku magicznych wędrówek

Reporterskie pióro Józefa Dziekońskiego utrwaliło malownicze zakątki Królestwa Polskiego z połowy XIX wieku. O walorach jego opisów przekonuje książkowa edycja w opracowaniu Macieja Szargota.

Józef Bogdan Dziekoński, Reportaże, wstęp i opracowanie Maciej Szargot, Naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie przy Filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Piotrków Trybunalski 2012 / Fot. okładka książki W tomiku wielkości zeszytu nakładem uczelnianego Naukowego Wydawnictwa Piotrkowskiego przy Filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Piotrkowie Trybunalskim ukazał się szereg reportaży Józefa Bogdana Dziekońskiego w opracowaniu Macieja Szargota. Książka Reportaże przywraca szerokiemu gronu czytelników zapomniane teksty, których pierwodruki pojawiły się na łamach czasopism w latach 40. XIX wieku. Zgromadzenie ich w jednym tomie, wznowienie u progu XXI wieku stawia je w nowej sytuacji, która może wpłynąć na renesans „romantycznego pioniera reportażu”, jak autora określa jego badacz i edytor w słowie wstępnym. Lektura zespołu relacji z krajowych wędrówek pozwala spojrzeć na opisywane przestrzenie z nowej perspektywy, skłania do tego, by pokusić się o pójście śladem reportera i skonfrontować rzeczywistość znaną współcześnie z tą sprzed niepełnych dwóch stuleci, a zatem około 170 lat.

Maciej Szargot we wstępie kreśli intrygujący portret reprezentującego krajowy romantyzm pisarza, co niewątpliwie przybliża tę postać, ale zarazem umożliwia uwzględnienie jego punktu widzenia na opisywane miejscowości i ich okolice. Wszak doświadczenia człowieka, jak i epoka, w jakiej żyje, wpływają na jego sposób postrzegania świata. Ma to znaczenie, gdyż w treści reportaży pojawiają się osobiste uwagi, komentarze narratora. Wizerunek pisarza, jakkolwiek zarysowany tylko (zgodnie z założeniami przedmów), przedstawia się imponująco, tym bardziej, że w dalszych rozważaniach autor opracowania skutecznie przekonuje o nieprzebrzmiałych walorach jego tekstów. Polegają one nie tylko na niezwykle cennym dokumentalizmie, aspektach poznawczych, ale i obecności elementów artystycznych, które decydują o zaciekawieniu czytelnika i włączeniu go w nurt refleksji.

We wstępie czytamy uwagi, o których słuszności nie pozwala zwątpić lektura wznowionych tekstów, mianowicie, że w pełni odpowiadają one na potrzeby szerokiego kręgu czytelników. Dziekoński dostarczył obrazy, w których nie stroni od sensacji, nie męczy odbiorcy faktograficznym szczegółem, lecz odwołuje się do jego wyobraźni przez zarysy panoramiczne przestrzeni. Jego tendencja do skrótowego, nieraz lakonicznego opisu sprawia, że nie gubi czytelnika w drobiazgowości, lecz nade wszystko kieruje w stronę żywiołu refleksji. Wszechstronność zainteresowań autora sprawiła, że w tekstach nie brakuje rozmaitych ciekawostek z wielu dziedzin. Można podkreślić, że właśnie takie wymagania stawiają przed autorami reportaży współcześni czytelnicy, a zatem teksty romantycznego pisarza mają charakter nowoczesny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za zainteresowanie i spostrzeżenia, a także sympatyczne recenzje recenzji:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł - zachęcający do lektury i do odwiedzenia zakątków opisanych w reportażach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję serdecznie i ponad to, zgadzam się absolutnie z p. Basią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobnie, jak autor "Reportaży", tak i autorka materiału swoją recenzją "nie gubi czytelnika w drobiazgowości", lecz zachęca do lektury :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa recenzja - dziękuję za przybliżenie tej książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniale. Nie tylko warto poczytać ale i pójść szlakiem tych reportaży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.